29 kwietnia 2017

And I know that you’re up toni­ght

Hej,
Sobota.

Wczorajsza noc - półmetek, był w zupełności udany.

Praktycznie całą noc tańczyliśmy, śmialiśmy się, ale bez żadnej dramy by się nie obyło, podobnie z osobami, które przesadziły z piciem. Ostatecznie wróciłam do domu po czwartej, przy tym jeszcze zbieraliśmy wszystkie rzeczy, o których zapomniały osoby z naszej klasy. A trochę tego się zebrało. Tak czy inaczej mój półmetek będę dobrze pamiętać. A jeszcze na pewno wielokrotnie będziemy o nim rozmawiać.

Skończyłam oglądać - To tylko seks

"Para przyjaciół postanawia uprawiać seks bez zobowiązań. Sprawy komplikują się, gdy jedno z bohaterów zaczyna się angażować emocjonalnie."

Film to taka romantyczna komedia, którą naprawdę dobrze się ogląda. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć coś lekkiego i przyjemnego - to To tylko seks idealnie pasuje.

Obecnie już się umyłam, za chwilę rozłożę łóżko, zacznę następny odcinek Victoria bądź kolejny rozdział książki. A w końcu pójdę spać, bo mimo wszystko nie odespałam dzisiejszej nocy.
grafika cat, eyes, and animal

28 kwietnia 2017

Hold me back, I’m ’bout to spaz

Hej,
Piątek.
Półmetek.

Ten post akurat dodaję z ustalonej publikacji, bo akurat dziś nie mam czasu dla bloga, no cóż muszę wyglądać dobrze na swoim półmetku.

Zresztą do domu wrócę na pewno około trzeciej czy może nawet później, a wtedy będę myślała tylko o tym, aby iść spać. Pewnie jutro, jak już się wyśpię to więcej powiem, jak najbardziej myślę pozytywnie, już od wczoraj czułam te emocje.

Co do profilu kierowcy i zapisaniu się na kurs to też wspomnę jutro, dziś mam na celu tylko dobrą zabawę do rana. Taki przedsmak studniówki.
grafika bag, pink, and nails

27 kwietnia 2017

Then I heard you was tal­kin’ trash

Hej,
Czwartek.

Dokładnie za trzy miesiące będę pełnoletnia, a moje podwórko będzie jednym wielkim bałaganem. A jak będzie dokładnie to dowiem się z czasem. Jakoś dalej do mnie to nie dociera, że za chwilę będę już prawnie dorosła.

Dzisiaj byłam u lekarza na badaniu do prawa jazdy, wszystko poszło po mojej myśli, a następne badanie będę miała w 2032 roku, czyli kiedy będę miała ponad trzydzieści lat. Będę stara. Jutro jeszcze z rana idę wyrobić profil kierowcy i od razu z dokumentami do mojego ośrodka. Może nawet zdążę na pierwszą lekcje, zresztą zobaczy się.

Już jutro też będzie mój półmetek, z tego powodu kończę szybciej, będę miała jakieś dwie godziny, aby się przygotować i po siedemnastej już będę wychodzić z domu. O której wrócę jak na razie nie wiem, na pewno nie szybko.

Obecnie już się umyłam, łóżko rozłożyłam, zostało mi się spakować, a potem przygotować torebkę na jutro i wkrótce też iść spać, co raczej też za szybko nie będzie miało miejsca, bo już teraz jestem dosyć podekscytowana jutrzejszym całym dniem.
grafika starbucks and unicorn

26 kwietnia 2017

Sun was shi­nin’, I’m posi­tive

Hej,
Środa.

Dokładnie za trzy miesiące będę przygotowywała się na moje śmiecenie. Jakoś dalej tego nie czuję, że praktycznie za chwilę będę już pełnoletnia. Chyba nigdy to do mnie nie dotrze. Z jednej strony chciałabym być prawnie "dorosłą", ale z drugiej strony wolałabym zatrzymać się w obecnym stanie. Jakoś pasuje mi te siedemnaście lat. Zazwyczaj przykręcałam sobie wiek, zawsze mówiłam ile mam rocznikowo, w tym roku jeszcze chyba nie powiedziałam tak otwarcie, że mam osiemnaście.

Jutro mam dosyć sporo spraw do załatwienia, sprawdzian z rachunkowości, zaliczenie sprawdzianu z niemieckiego (który moja klasa pisała jakieś dwa miesiące temu), wyrobienie profilu kierowcy i pójście do wybranego ośrodka szkolenia kierowców, aby zobaczyć czy jest jeszcze możliwość dołączenia do obecnie trwającego kursu. Nie moja wina, że urodziłam się tydzień później niżeli zaczynał się ten termin. Zobaczymy, mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli.

Co do maski z mleka kokosowego to jak najbardziej ona nabłyszcza, ładnie pachnie i ogólnie jest dosyć przyjemna, jednak ważne, aby przy spłukiwaniu używać ciepłej wody, bo w końcu w tym mleku jest też olej kokosowy. A w dodatku z reszty opakowania można zrobić ciasto, które też dzisiaj piekłam, a jutro też zrobię takową maskę, bo specjalnie odstawiłam sobie jakieś dwie łyżki tego kokosowego specyfiku, najwyżej dołożę normalnej maski do włosów.

Obecnie pozostało mi już tylko spakować się, umyć, rozłożyć łóżko i pouczyć się. Sprawdzić teczkę z rzeczami na jutro i może jeszcze uda mi się dokończyć pierwszy odcinek nowego serialu - Victoria. Najnowszy odcinek Pretty Little Liars już zobaczony, a koleżanka już myślała, że jutro mi zespojleruje co się działo.
grafika bedroom, room, and home

25 kwietnia 2017

Woke up an opti­mist

Hej,
Wtorek.

Kolejny dzień.
Dzisiaj jakoś specjalnie dużo nie robiłam. Głównie też dlatego, że ostatnio pogoda ciągle jest podobna, świeci słońce, aż w końcu chmurzy się i zaczyna padać deszcz.

Dziś nałożyłam na jakieś dwie czy może nawet trzy godziny maskę z mleka kokosowego. Czekam aż całkowicie wyschną, żebym mogła zobaczy jak to na nie podziałało - mam nadzieję, że przynajmniej trochę je to odżywi i będą bardziej lśniące. Całkiem możliwe, że częściej będę robiła taką pięknie pachnącą maskę.

Poza tym dowiadywałam się co z kursem na prawo jazdy. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli i jeszcze w ten czwartek będę miała pewną sytuację. Ostatecznie mogę poczekać do tego środka maja, aby zacząć szkolenie. Jednakże wolałabym już szybciej.

Obecnie już się umyłam, łóżko rozłożyłam, za chwilę spakuję się i może zrobię zadanie na jutro. Potem trochę posiedzę i pójdę spać.
grafika house, luxury, and home

24 kwietnia 2017

Ooh, that’s all I want

Hej,
Poniedziałek.
Rozpoczynamy nowy tydzień.

Jak dla mnie to był dosyć trudny skok, zaczynając od wstania po szóstej rano, siedzenia w szkole ośmiu godzin i napisaniu dwóch sprawdzianów. A potem jeszcze byłam odebrać zdjęcie do prawa jazdy i do dowodu - cieszę się, że będzie w pomniejszeniu i 

Ogólnie rzecz biorąc ten tydzień nie będzie za łatwy, zaczynając na szkole, kończąc na prywatnych sprawach i półmetku w piątek. Już dzisiaj o ty myślałam, że będę musiała napisać posta z przyśpieszenia, bo wtedy raczej nie będę miała kiedy czegokolwiek napisać. Bo ledwo co wrócę ze szkoły to już będę musiała się zbierać na imprezę. Myślę, że to będzie taki przedsmak studniówki.

Teraz już serio muszę myśleć o posiadaniu prawa jazdy, szczerze mówiąc trochę mnie to wszystko stresuje, ale z drugiej strony nie ma czym, z czasem prowadzenie auta będzie dla mnie normalne. Z tyłu głowy jednak chyba mam świadomość, że to wszystko wiąże się w jakimś stopniu z dorosłością.

Obecnie pozostało mi się umyć, pouczyć trochę i mogę iść spać.
grafika city, spring, and new york

23 kwietnia 2017

I swear I wish some­body would tell me

Hej,
Niedziela.

Czyli dosyć wolny dzień, w sumie to za dużo nie robiłam. Głównie siedziałam w domu z uwagi na to, że co chwilę zmieniała się pogoda - padał deszcz, śnieg, wiał wiatr, a potem świeciło słońce. Ale przynajmniej napisałam kartki z ekonomii, zrobiłam paznokcie i zobaczyłam film. A przy tym odpoczęłam i po prostu miałam wolny czas.

Skończyłam oglądać - Pamiętnik

"Stary mężczyzna czyta chorej na Alzheimera kobiecie pamiętnik opisujący historię miłości dziewczyny z zamożnego domu i ubogiego pracownika tartaku."

Jak najbardziej spodobał mi się ten film, może nie wzruszyłam się na nim jakoś specjalnie, ale mimo wszystko to fajny romans i jednak jakiś dreszcz poczułam. Po prostu fajny seans na niedzielne popołudnie czy też wieczór. Spotkałam się z masą komentarzy, że książka jednak lepsza, ale co do tego za dużo nie mogę powiedzieć.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, spakować, pouczyć jeszcze trochę i w końcu iść spać. Na szczęście już tylko tydzień i mamy przerwę majową.
Znalezione obrazy dla zapytania pamiętnik

22 kwietnia 2017

by Mon­day mor­nin’

Hej,
Sobota.

Byłam u fotografa po zdjęcia na prawo jazdy i do dowodu. W sumie zajęło mi to dosyć mało czasu. Później sprzątałam, odkurzałam i robiłam to co zazwyczaj robię w soboty.

Skończyłam oglądać Kot Bob i ja

"Niezwykła, poruszająca historia uzależnionego od narkotyków ulicznego grajka Jamesa Bowena, któremu w powrocie do rzeczywistości i normalnego życia pomógł... kot. Rudy, pewny siebie, chadzający (jak to kot) własnymi ścieżkami, niezależny, chimeryczny kot o najbardziej zwykłym imieniu - Bob. Ale to wszystko, co jest w nim zwykłego."

Warto tutaj wspomnieć, że Boba grał prawdziwy kot Bob, gdyż dublerzy bali się hałasu, kamer.

Naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio zobaczyłam tak dobry film. Praktycznie przez całe półtora godziny miałam łzy w oczach. Może to z powodu, że w filmie występuje kot, może to też dlatego, że jest to film biograficzny. Wiem, że jeśli kiedyś będę chciała zobaczyć jakiś wzruszający film, to właśnie on będzie moją pierwszą opcją. Wrócę do niego i to nie raz. Każdemu polecam ten film, zwłaszcza jeśli uwielbia się koty, ma się swojego. Jednakże to seans nie tylko dla kociarzy.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i będę mogła iść spać, ale pewnie jeszcze przeczytam rozdział książki bądź zrobię coś innego.
Znalezione obrazy dla zapytania kot bob i ja film

21 kwietnia 2017

I’m just try­ing make it back home

Hej,
Piątek.

Ten tydzień w szkole miał jedynie trzy dni, a był o wiele bardziej męczący niż te zwyczajne, pełne.

Byłam dzisiaj na promocjach w Rossmannie.
Mam nową szminkę Rimmel, The Only 1, 200 It's a keeper, bananowe jajeczko z Body Club i karmelowe masełko do ust z Isany. Jak najbardziej jestem zadowolona z zakupów. Nie kupiłam trzech różnych rzeczy z kosmetyków kolorowych, a jednak przy kasie po zeskanowaniu mojej karty w aplikacji - klubie Rossmanna, naliczyły mi się -55% zniżki. Nawet sama kasjerka najpierw powiedziała mi o tym, że się nie naliczą, a potem jednak się naliczyły. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale mi jak najbardziej się podoba, uczucie że zostawiłoby się pięćdziesiąt złotych, a wydanie połowy z tego jest naprawdę zadowalające. Wiem, że drogeria podkręcała ceny niektórych produktów, ale akurat ceny tych moich raczej się nie zmieniły.

Już teraz mogę powiedzieć, że polecam tę szminkę z Rimmela. Widzę, że serio polubimy się. Może nawet kiedyś coś o niej tutaj napiszę albo zrobię zestawienie moich produktów do ust, bo akurat z tych najbardziej używam.

Obecnie cieszę się, że mamy piątek, rozpoczyna się weekend, jednak ja jutro będę musiała zrobić coś do szkoły, bo inaczej się nie wyrobię. A przynajmniej wtedy będę miała większą swobodę w niedzielę.
grafika fashion, girl, and indie

20 kwietnia 2017

And we got three more days ’til Fri­day

Hej,
Czwartek.

Kolejny dzień kiedy to nie mam czasu, dobrze że już jutro piątek i jednak będę miała te dwa dni na zorganizowanie się, zupełnie wypadłam z trybu szkolnego. Nie wiem kiedy spać, nie wiem kiedy już zacząć coś robić - po prostu potrzebuję trochę harmonogramu. A i tak jeszcze następny tydzień i majówka.

Nie mam dzisiaj za dużo do mówienia.
Po prostu za chwilę spakuję się, rozłożę łóżko, umyję się i zrobię test na jutrzejszą pracownię. Raczej nie posiedzę dziś za dużo na internecie. Szkoda mi tego całego wolnego czasu, jaki w ostatnim czasie miałam.
grafika white, alternative, and indie

19 kwietnia 2017

Now I’m Four Five Seconds from wil­din’

Hej,
Środa.
Dzień powrotu do szkoły.

Co tu dużo mówić, strasznie nie chciało mi się dzisiaj siedzieć tych ośmiu godzin. Zwyczajnie się odzwyczaiłam, a przy tym pogoda była idealna do siedzenia w domu. A mówiłam, że jeszcze będzie padał śnieg.

Byłam na spotkaniu ze sprzedawcami jednej firmy i szczerze mówiąc te kobiety umiały sprzedać produkt, który wcale nie jest potrzebny - po prostu widać, że siedzą w tym już długi czas i wiedzą co mówić.

Poza tym ostatnio cały czas rozglądam się za kursami prawa jazdy. To ostatnio jedyny temat o którym myślę, pisałam do jednego ośrodka, dzisiaj do drugiego i to w sumie dobrze, bo przynajmniej mam trochę czasu, aby się zorientować co do wszystkiego. Ostatecznie i tak najbardziej prawdopodobne, że zacznę swoją przygodę z wykładami dopiero w maju po przerwie.

Wczoraj wyszedł nowy odcinek Pretty Little Liars. Jeden z ostatnich, za niedługo ten serial się skończy. Nie wyobrażałam sobie kiedyś, że mogę aż tak pokochać jakiś serial.

Zbieram się, bo obecnie już po jedenastej, a jak na razie nic jeszcze nie zrobiłam. Muszę spakować się, umyć i w końcu iść spać. Ten tydzień będzie krótki.
grafika drink, food, and summer

18 kwietnia 2017

Is taken for weakness

Hej,
Wtorek.
Ostatni dzień wolnego.

Jakoś dalej sobie tego nie wyobrażam, że już jutro wracam do szkoły. Wolałabym cofnąć się do zeszłego tygodnia i mieć kolejny tydzień wolnego. Wszystko co dobre nie trwa wiecznie, co złe zresztą też nie.

Dzisiaj byłam na zakupach i w końcu mam buty na półmetek, który odbędzie się za jakieś półtora tygodnia. Mam nadzieję, że okażą się naprawdę wygodne i spokojnie wytrzymam w nich przynajmniej do północy, a jeśli dalej będę czuła się dobrze to i do samego końca imprezy. Wracać wolałabym już raczej w trampkach, bo jednak szkoda by mi było otrzeć nowe cudne buty. Liczę na to, że ten piątek będzie świetny.

Skończyłam czytać Jessica Sorensen - Przypadki Callie i Kaydena

"Dla Kaydena cierpienie w milczeniu było jedynym sposobem, by przeżyć. Jeśli miał szczęście, nie wychylał się i wypełniał polecenia, mógł przetrwać kolejny dzień. Jednak pewnej nocy, kiedy zdawało się, że jego szczęście – a może nawet i życie – właśnie się kończy, pojawił się anioł imieniem Callie. Kayden został ocalony…Callie nie wierzyła w szczęśliwe zrządzenia losu. Przynajmniej od czasu swoich dwunastych urodzin, gdy odebrano jej wszystko. Kiedy najgorsze już minęło, dziewczyna pogrzebała uczucia i przysięgła nigdy nikomu nie zdradzić, co się naprawdę wydarzyło. Teraz, sześć lat później, nadal zmaga się z bolesną tajemnicą…

Gdy traf sprawia, że Kayden i Callie zaczynają uczęszczać do tego samego college’u, chłopak z determinacją postanawia poznać bliżej piękną dziewczynę, która odmieniła jego los. Jest przekonany, że Callie nie pojawiła się w jego życiu bez powodu. Im bardziej próbuje stać się częścią jej świata, tym mocniej uświadamia sobie, że tym razem to ona potrzebuje ocalenia…"

Dobrze czytało mi się tę książkę i dosyć szybko ją pokonałam. Nie spodobało mi się to, że liczyłam na zakończenie, które wszystko wyjaśni, a zamiast tego dostałam jeszcze więcej pytań i kontynuację w następnej książce. Jakoś nie lubię takiego przeciągania. Historie mające wspólnych bohaterów jak najbardziej podoba mi się w jakichś seriach, ale dzielenie jednej opowieści na dwie do mnie nie trafia.

No nic, już zaczęłam drugą część i mam nadzieję, że będzie się ją czytać tak samo dobrze jak i pierwszą. I liczę na to, że jak ją skończę będę miała całość opowieści na tacy.

Jedynie tytuły mogłyby być bardziej trafiające, bo wtedy więcej osób by o tej serii usłyszało.

Obecnie pozostało mi umyć się, zebrać w sobie na jutro i z czasem iść spać. Jutro już nie wstanę o dziewiątej.

17 kwietnia 2017

Cause all of my kind­ness

Hej,
Poniedziałek.
Lany poniedziałek.

Mokro było, patrząc na same święto jak i na to, że padał deszcz i była burza.

Szczerze mówiąc jakoś nigdy nie rozumiałam tego, że dziewczyny, kobiety mają być oblewane. To kolejny przypadek w którym lepiej urodzić się chłopakiem. Gdybym była na ich miejscu to dziś byłabym u każdej koleżanki. Szkoda, że nie ma żadnego rewanżu. 

Z racji pogody i tego oblewania też siedziałam w domu.
Zobaczyłam Titanica na polsacie, czytałam książkę, byłam na podwórku. I myślałam o tym, że tydzień temu siedziałam w szkole.

Jakoś nie wyobrażam sobie tego, że już jutro będzie mój ostatni dzień przerwy, a jak na razie nie zrobiłam nic do szkoły. Jutro pewnie się tylko spakuję i to będzie tyle.

Ale ważne jest to co teraz, jak na razie mam bezstresową przestrzeń, umyję się i wrócę do książki.
grafika quote, chill, and coffee

16 kwietnia 2017

I might do a lit­tle time

Hej,
Niedziela.
Święta.
grafika easter, eggs, and gold

Szczerze mówiąc nigdy nie wiem kiedy, w którym momencie rozpoczynają się święta. Z Bożym narodzeniem wcale nie jest łatwiej chciałoby się śpiewać kolędy już na początku grudnia, a potem okazuje się że za dzień Wigilii nie czuję tego nastroju. Wszystko też zależy od tego jak się czuję, czy jestem szczęśliwa.

Z Wielkanocą bym powiedziała, że jest jeszcze trudniej, w tym roku świętuję już od przynajmniej tygodnia, nie wiem jakoś specjalnie nigdy nie lubiłam "zajączka". Ale z racji tego, że obecnie mamy ten czas to przyjmuję to do świadomości, fajnie mieć kilka dni oddechu od szkoły.

___________________________________________________________

Skończyłam oglądać Spadaj, tato

"Kiedy urząd podatkowy ustala ostateczny termin spłaty długów spłukanemu Donny'emu nie pozostaje mu nic innego, jak wprosić się na ślub dawno niewidzianego syna."

Moje koleżanki już rok temu polecały mi ten film, ja byłam do niego raczej sceptycznie nastawiona, głównie przez negatywne opinie na filmwebie. Ale z racji tego, że wczoraj leciał on w telewizorze i widziałam krótki urywek to postanowiłam go wyszukać, jak zobaczyłam, że gra tam Leighton (Blair z Gossip Girl) to już wiedziałam, że go zobaczę.
I szczerze mówiąc nie żałuję tej decyzji, jak najbardziej warto go zobaczyć i nie patrzeć na opinie innych. Od teraz nawet jeśli coś będzie źle ocenianie, ale będę chciała to zobaczyć, to zobaczę.

____________________________________________________________

Skończyłam oglądać 17 Again

"Rozczarowany swoim życiem Mike chciałby cofnąć czas. Niespodziewanie budzi się i odkrywa, że znów ma siedemnaście lat."

Tutaj znowu decyzja podjęta przez to, że leciał dziś w telewizji i widziałam urywek. Kilka lat temu chciałam go zobaczyć, a potem po prostu zapomniałam.
Ten film jest świetny, po prostu polubiłam większość postaci od razu, spodobał mi się sposób przedstawienia tego powrotu do liceum Mike'a. Jego relacje z jego dziećmi, żoną i innymi osobami ze szkoły tykały mnie od środka. Myślę, że w przyszłości jeszcze raz zobaczę ten film, tym bardziej że obecnie mam znowu siedemnaście lat.

____________________________________________________________

Pogoda raczej nie powala, a z racji że większość osób chce spędzić te dni z rodziną też nikogo nie wyciągam na dwór, deszcz też raczej temu nie sprzyja. Jutro w dodatku lany poniedziałek, więc będzie mokro. Tylko tyle mogę o tym dniu powiedzieć.

No to wracam do książki, później umyję się i może zacznę albo chociaż wybiorę następny film.
grafika bunny, easter, and spring

15 kwietnia 2017

I say what’s on my mind

Hej,
Sobota.
Wielka Sobota.

No to trzeba przyznać, że Święta Wielkanocne już prawie się rozpoczynają. Szczerze mówiąc bardziej lubię Boże Narodzenie, ale tak czy inaczej jest kwiecień i dobrze mieć też te następne dni.

Skończyłam oglądać - Wielki Gatsby

"Nowy Jork, rok 1922. Milioner Jay Gatsby spotyka po pięciu latach swoją wielką miłość, Daisy, z którą wcześniej rozdzieliły go koleje losu."

Wielokrotnie jedna moja koleżanka wspominała mi o tym filmie, więc też postanowiłam go zobaczyć. Od razu zyskał plusa za Leonarda, którego naprawdę lubię. Poza tym jakoś nie wychwyciłam głównego problemu filmu. Na pewno jest zaskakujący, jednak twórcy powinni skupić się bardziej. Tak czy inaczej dobrze się go oglądało.

Skończyłam oglądać - Szkoła uczuć

"Popularny w szkole Landon zaczyna spotykać się z nieśmiałą córką pastora."

Już kiedyś podchodziłam do tego filmu. Tym razem zobaczyłam go w całości i naprawdę spodobał mi się. Może i prosty, ale na pewno warty uwagi. Lubię romanse, więc też byłam prawie pewna, że i ten przypadnie mi do gustu.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, nałożyć maskę na włosy i wrócić do książki.
grafika cat, cute, and animal

14 kwietnia 2017

I might get a lit­tle drunk

Hej,
Piątek.

Szczerze mówiąc to już się lekko gubię w dniach tygodnia. Drugi raz mam sobotę.

Skończyłam oglądać Wpadka

"Ambitna Alison i nieporadny życiowo Ben spędzają ze sobą noc, która kończy się nieplanowaną ciążą. Chociaż dzieli ich wszystko, postanowią się związać dla dobra dziecka."

Jakoś za bardzo nie spodobała mi się ta komedia romantyczna. Raczej mało w niej śmiesznych elementów albo po prostu to nie mój humor. Film ogólnie naciągany, taka dziewczyna musiałaby naprawdę dużo wypić aby przespać się z takim typem chłopaka, bądź też on musiałby mieć strasznie dobry podryw, aby taka Alison się nim zainteresowała. Tło jakim było małżeństwo siostry głównej bohaterki jakoś nie zachwycało.
Po prostu to nie film dla mnie, więcej do niego nie wrócę.

Obecnie dopiero co skończyłam robić pisanki. Za jakiś czas umyję się, rozłożę łóżko i wrócę do książki bądź też zacznę następny film. Zresztą zobaczę później co będę robić
grafika girl, friends, and tumblr

13 kwietnia 2017

I think I’ve had eno­ugh

Hej,
Czwartek.
Ale zupełnie inny czwartek niż zawsze, bo dzisiaj rozpoczęłam moją przerwę świąteczną.

Dawno nie wstałam po dziesiątej, dawno nie zajmowałam się niczym związanym ze szkołą przez cały dzień. Dawno nie oglądałam filmu, nie piekłam i miałam wolny czas dla siebie.

Jak najbardziej przyda mi się parę takich wolnych dni.

Jeszcze wczoraj skończyłam oglądać The Edge of Seventeen

"Nadine nie jest szczęśliwą nastolatką. Los dziewczyny staje się jeszcze bardziej nieznośny, gdy starszy brat zostaje chłopakiem jej najlepszej przyjaciółki."

Niby komedia, ale w jakimś stopniu jednak jest to smutny film, tak, że aż miałam łzy w oczach w niektórych momentach. Większość filmu irytowała mnie główna bohaterka, gdyby od razu pogodziła się ze związkiem swojej przyjaciółki z bratem byłoby jej znacznie łatwiej. Ale za to nie byłoby sensu kręcić ten film.

Dzisiaj skończyłam oglądać Złe mamuśki

"Trzy przepracowane i niedoceniane matki porzucają swoje obowiązki, by doświadczyć od dawna upragnionej wolności."

Spotkałam się z masą negatywnych opinii co do tego filmu. Ale chciałam go zobaczyć sama, już nawet od dosyć długiego czasu i w końcu nadszedł czas na niego. Szczerze mówiąc jakoś nie płakałam ze śmiechu, ale jak najbardziej jest to komedia. Powinien rozśmieszyć dojrzalsze kobiety, które same mają mężów i dzieci oraz spotykają się z podobnymi problemami. Mimo wszystko jak dla mnie nie był aż taki zły, nie wymagajmy za dużo o tego filmu, to nam będzie pasował na jeden wieczór.

Obecnie pozostało mi już tylko rozłożyć łóżko, umyć się i zobaczyć co będę robić później.
grafika bed, sea, and summer