16 lipca 2018

I've heard this life is overrated

Hej,
Poniedziałek.

Dzisiejszy dzień był dobry.

Wieczorem byłam na dworze ze znajomymi, posiedzieliśmy kilka godzin, co szczerze mówiąc dobrze nam zrobiło, przynajmniej mieliśmy czas porozmawiać o wszystkim, nawet o tym co kto miał na obiad, co nas wkurzyło ostatnio, co się działo i czego obawiamy się w przyszłości. Czym bliżej następnej klasy, września tym bardziej czuję ten stres, brak czasu i chęci.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. A jeśli już to tylko zacznę następny odcinek serialu, bo jestem mimo wszystko trochę zmęczona.
grafika flowers, roses, and bouquet

15 lipca 2018

As the people leave their way to say hello

Hej,
Niedziela.

Wielki finał Mundialu 2018.

Osobiście do samego końca miałam nadzieję na wygraną Chorwacji, bo naprawdę zasługiwali na to. Ich gra, zgranie drużyny, podania. Jedynie zabrakło im szczęścia, tych dwóch bramek dla Francji mogłoby nie być.
Na samym końcu strasznie podobało mi się podejście ich trenera, nie był załamany bo przegrali finałowy mecz, cieszył się, że zaszli tak daleko, że pokazali swoje umiejętności. Ale tak jak to mówiłam zła farsa ich nie opuszczała.

Serio będzie mi brakować tych meczy. Chociaż ten mundial jakoś specjalnie mi się nie podobał, bo niekiedy czułam jakby był lekko ustawiony. No nic teraz pozostaje mi czekać dwa lata do Euro, chociaż w obecnym przypadku te mistrzostwa świata również zamknęły się na terytorium Europy.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Może jeszcze zobaczę jakiś odcinek serialu i to chyba będzie wszystko na dziś.
grafika summer, girl, and beach

14 lipca 2018

The miles just keep rollin'

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień był dobry, taki akurat. 

Wstałam dosyć szybko i robiłam to co zazwyczaj w soboty. Sprzątałam, gotowałam, odkurzałam, umyłam podłogi, byłam poza domem. A wieczorem poszłam ze znajomymi do koleżanki na bloki. 

Wróciłam do domu całkiem szybko, bo około pierwszej. A potem akurat leciała powtórka meczu Belgii z Anglią, którego wynik bardzo mi się spodobał. Ale tak czy inaczej opłacałoby się iść spać, bo jutro wstaję około ósmej.

Tak jak to już wielokrotnie mówiłam uwielbiam możliwość ustawiania publikacji, bo dzięki temu każdego dnia dodaję post.
grafika quote and love

13 lipca 2018

And tonight it's only you and me

Hej,
Piątek.
Piątek trzynastego.

W sumie nie taki pechowy. A wręcz przeciwnie całkiem dobry dzień. Było lepiej, mniej padało. W sumie to tylko wtedy kiedy chciałam wychodzić na dwór, ale to trwało tylko chwilę i zamiast deszczu była tęcza na niebie.

Skończyłam trzeci sezon Grace and Frankie.
Tak jak to już mówiłam z dwa razy, uwielbiam ten serial. Humor, bohaterowie, dialogi po prostu wszystko razem zebrane daje całość, która jest śmieszna, ale i zarazem daje czasami do myślenia. Nie żałuję, że zaczęłam go oglądać, bo chętnie zrobiłabym to drugi raz. Pamiętam, że już kiedyś coś przeszło mi przed oczami o tym serialu, ale jakoś specjalnie mnie nie zainteresował, aż do teraz.

Obecnie dopiero co wróciłam do domu. Byłam ze znajomymi na piwie, w sumie to dawno nie widziałam ich tak normalnie. Więc było dużo do omówienia.
grafika summer, girl, and beach

12 lipca 2018

But you're still with me in my dreams

Hej,
Czwartek.

Dzisiaj już nie ruszałam okien.

Do południa pogoda była świetna, nawet udało mi się trochę popalać, ale za to po południu już nie było tak fajnie, znowu padał deszcz. Ale za to zobaczyłam kilka odcinków serialu. Niczego nie żałuję.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. W sumie to nawet pasuje mi to kładzenie się po północy i wstawanie około ósmej. Idealnie mi to pasuje. Normalnie w trybie szkolnym też chodziłam spać podobnie, a wstawałam znacznie szybciej.
grafika coffee, ice cream, and tumblr

11 lipca 2018

And I dream about you all the time

Hej,
Środa.

W końcu skończyłam mycie okien w domu. Normalnie klaskam stopami, chociaż zajęło mi to trzy dni, ale z drugiej strony to dobrze, że sobie to rozłożyłam. Jednego dnia to bym się po prostu zajechała.

Nawet deszcz nie przeszkodził mi, choć to nie było za fajne jak zaczęło rosić gdy już praktycznie kończyłam. Z drugiej strony i tak to było nieuniknione, kiedyś musiałaby i tak zmoknąć, no cóż na zawsze czyste nie będą. Jednak w najbliższych dniach jeszcze będę się nimi zachwycać.

Mecz zobaczony. Szczerze mówiąc Chorwacja zasłużyła sobie na finał, serio przyjemnie oglądało się ich grę, ich starania, zgranie i los który się do nich uśmiechnął. Zobaczymy jeszcze jak to wszystko skończy się w niedzielę. Może to nie koniec ich szczęśliwej farsy.

Obecnie pozostało mi umyć się i iść spać, może jeszcze coś zobaczę, ale to później podejmę decyzję, zależy też to od tego która godzina już będzie.
grafika girl, bath, and bathroom

10 lipca 2018

I think about you baby

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był taki normalny.

Wczoraj myłam okna, dziś też myłam okna - a od popołudnia z przerwami pada deszcz. Ale i tak jest różnica pomiędzy mokrym od deszczu brudnym oknem, a takim umytym. Za to jutro całkiem prawdopodobne, że dokończę całe te mycie i umyję ostatnie dwa okna, choć wszystko zależy od tego czy będzie padać czy też nie.

Skończyłam drugi sezon Grace and Frankie.

Tak jak już to wcześniej mówiłam, serio pokochałam ten serial. Dalej jest dla mnie świetny, śmieszny i taki przyjemny lekki. A krótka przerwa z innymi serialami tylko pokazała mi, że serio chcę kontynuować oglądanie tej małej komedii. Tak że serio chcę następne odcinki.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Może jeszcze zobaczę odcinek serialu, ale to w tym wyjściu jeden jest maksimum.
grafika beach, ocean, and pretty

9 lipca 2018

But you're still on my lonely mind

Hej,
Poniedziałek.

Nowy tydzień.

Słoneczny dzień bez żadnych opadów dlatego też umyłam okna na piętrze. Jeśli jutro nic się nie zmieni to zrobię dokładnie to samo ale z tymi na parterze. Od razu jakoś mi lepiej w moim pokoju, a przynajmniej przez najbliższe dni będę zwracać uwagę na moje czyste okna.

Skończyłam drugi sezon Famous in Love.
I szczerze mówiąc żałuję, że ten serial został anulowany. Polubiłam go i to serio, jest taki lekki, poważny na pół i strasznie przyjemny do oglądania i przeżywania. Chciałabym chociaż trochę wytłumaczeń na koniec, jeśli już żaden odcinek nie ma powstać to przynajmniej chcę zamknięcia wszystkich wątków, a przynajmniej tych najważniejszych. Nie wierzyłam na początku, że aż tak wkręcę się w ten serial.

Obecnie już się umyłam, jeszcze trochę posiedzę i pójdę spać, bo całkiem późno już. A jutro znowu mam kilka rzeczy w planach, a dobrze byłoby mi wstać około ósmej a może i nawet szybciej.
grafika bonbon, food, and sweet

8 lipca 2018

I'm here without you baby

Hej,
Niedziela.

Dzisiejszy dzień był dobry, robiłam to co zazwyczaj w niedziele, byłam poza domem, byłam na działce, odpoczęłam trochę i oglądałam serial.

Skończyłam pierwszy sezon Please Like Me.
Jak dla mnie jest to serio dziwny serial, ale ma w sobie coś więcej. Jedynie główny bohater strasznie mnie irytuje, jakby nie on to łatwiej byłoby mi bardziej polubić ten serial. Poza tym trochę zasmuciło mnie opuszczenie ekipy przez jedną osobę, którą najbardziej lubiłam.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, bo jestem serio zmęczona. A chciałabym jutro wstać dosyć szybko i może umyć okna, jeśli nie będzie padać ani też nie będzie się na to zakładać. Zresztą zobaczę też czy nie zmienię planów.
grafika girl, flowers, and hair

7 lipca 2018

Disappear now when I'm dreaming of your face

Hej,
Sobota.

Obecnie już jestem strasznie zmęczona. Cały dzień byłam na nogach, ale za to jestem pewna że zrobiłam wszystko co zaplanowałam i jutro będę mieć wolniejszy dzień. A przynajmniej na to liczę. Myślę, że będę musiała zrobić obiad, kompot, posprzątać, później będę jakiś czas poza domem i to chyba wszystko. Liczę na to, że posiedzę sobie na dworze i może trochę się poopalam, a przy okazji pozbieram maliny jeśli będą. 

No nic pozostało mi umyć się i iść spać, chyba że jeszcze po drodze zobaczę jeden odcinek serialu albo przynajmniej go zacznę. Zresztą wyjdzie w praniu.
grafika sand, beach, and summer

6 lipca 2018

But all the miles that separate

Hej,
Piątek.

Dzisiejszy dzień był dobry. W sumie to zazwyczaj piątki są dla mnie dobre. Nawet pomimo tego, że sporą ilość czasu padał deszcz.

Skończyłam pierwszy sezon Famous in Love.

Jeszcze kilka miesięcy temu jak moja koleżanka wspominała mi o tym serialu, sceptycznie do niego podchodziłam i nie za bardzo miałam w planach go oglądać. Jednak coś się ostatnio zmieniło, usłyszałam o jego usunięciu i trochę o nim poczytałam, a z racji, że liczy on tylko dwa sezony czyli dwadzieścia odcinków w sumie, postanowiłam go zobaczyć. I szczerze mówiąc polubiłam go strasznie. Nie jest to serial górnych lotów, ale ma coś w sobie, może to ta prostota czy też przystojni aktorzy albo Los Angeles, wszystko się liczy. Z chęcią zobaczę go do końca.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Może jeszcze zobaczę jakiś odcinek serialu i dopiero potem się położę. Mimo wszystko w soboty lubię wstawać szybciej, bo dzięki temu mam czas na wszystko co planuję, a w te dni tygodnia akurat dużo robię.
Grafika użytkownika Ilizabelle

5 lipca 2018

And I don't think I can look at this the same

Hej,
Czwartek.

Aż dziwne, że pomimo wakacji nie zgubiłam się w dniach tygodnia. Przynajmniej coś czego mogę się trzymać. Choć myślę, że z czasem będę musiała sprawdzać co danego dnia jest.

Dzisiejszy dzień był dobry, czułam się potrzebna, miałam co robić i z wszystkim udało mi się ustawić jakoś w czasie. Prasowałam, zrobiłam obiad, byłam na działce, wyszłam z psem, zrobiłam wszystko co musiałam. Czuję się spełniona.

Obecnie już się wykąpałam, nałożyłam nawet maskę na twarz przez co aktualnie czuję się świeżo jak nigdy. Uwielbiam takie wieczory, gdzie mam czas na wszystkie głupoty, które lubię. Dodatkowo zrobiłam sobie melisę. Może nawet posmaruję się balsamem, a w końcu pójdę spać. Chyba, że jeszcze zobaczę jeden odcinek serialu, czekając aż wyschną mi włosy.
grafika art, painting, and ocean

4 lipca 2018

A thousand lies have made me colder

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień był dobry. Ostatnie dni mogłyby być lepsze, ale nie jest źle. Ważne, że jest obecna nadzieja.

Przynajmniej było dzisiaj cieplej, dzięki czemu spędziłam trochę czasu na dworze, pozbierałam maliny i zrobiłam z nich kompot.

Skończyłam pierwszy sezon Thirteen.

I w sumie od razu ostatni, bo był to pięcioodcinkowy miniserial BBC. Opowiada on o Ivy, która po trzynastu latach po porwaniu, ucieka i wraca do domu. Policja próbuje złapać jej porywacza, jednak średnio im się to udaje, bo w trakcie śledztwa wychodzi na to, że Ivy ich okłamuje w niektórych kwestiach.
Nie żałuję że poświęciłam mu trochę czasu, naprawdę dobrze zrobiony serial, wszystko jest dopracowane, wygląda serio dobrze i realnie.
Końcówka podobała mi się, a przede wszystkim siła głównej bohaterki, pomimo całej sytuacji, stresu nie dała się i do końca walczyła.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, może jeszcze coś zobaczę albo po prostu trochę posiedzę i w końcu ostatecznie położę się.
grafika food, fruit, and healthy

3 lipca 2018

since the last time that I saw your pretty face

Hej.
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był znacznie bardziej aktywny.

Spalam dosyć długo, ale od razu potem byłam w dwóch sklepach i gotowałam obiad. Dużo bardziej trafiają dla mnie bezmięsne potrawy, a zwłaszcza słodkie albo fajne, łatwe i serio dobre. A zwłaszcza jak mogę się przy tym trochę pobawić. Choć nie wiem czy bardziej nie wolę piec ciasta i wszelkie podobne wyroby. To chyba zależy co mam robić.

Skończyłam drugi sezon 3%.

Drugi sezon był kontynuacją pierwszego, jednak z zupełnie innym wydźwiękiem. Czy podobał mi się bardziej to trudno stwierdzić. Był dobry i zachęcił mnie do czekania na trzeci sezon. A teraz będę musiała znaleźć sobie nowe seriale, a tych akurat całkiem dużo.

Obecnie już się umyłam, może coś zobaczę i pójdę spać. Bo już i tak dosyć późno.
grafika food, book, and coffee

2 lipca 2018

A hundred days have made me older

Hej,
Poniedziałek.

Dzisiejszy dzień to taki typowy poniedziałek.

Zrobiłam coś do obiadu, oglądałam serial, wyszłam na spacer. I w sumie cały dzień mi minął, ale przynajmniej wstałam szybciej niż zazwyczaj.

Jakoś dalej do mnie nie dotarło to, że już znowu lipiec. Dokładnie rok temu wstawałam rano o wiele wcześniej, bo cały miesiąc chodziłam na staż do biura rachunkowego. W pewnym stopniu tęsknię za poznanymi tam osobami, serio fajnie i dobrze czułam się w tym zespole.

Wracając do mundialu. Brazylia przeszła dalej i tak samo Belgia, czyli obie drużyny w które serio wierzę. Dlatego też już się boję co będzie w piątek, jak obie te drużyny się spotkają.

Obecnie pozostało mi już tylko iść spać, już się umyłam, a za chwilę już będzie północ. A dobrze było mi dziś wstać o tej ósmej, przynajmniej miałam dłuższy dzień.
grafika berries, healthy food, and smoothie bowl

1 lipca 2018

Hello July!

Hej,
Niedziela.

Pierwszy dzień lipca.

Skończyłam pierwszy sezon Grace and Frankie.

Ten serial to mój hit. Po prostu zabawny, ale i wzruszający i poruszający. Cieszę się, że jest obecnie dostępnych pięć sezonów, dzięki czemu jeszcze długo będę spędzać czas z Grace i Frankie.

Skończyłam pierwszy sezon 3%.

Ten serial za to jak dla mnie jest wystarczająco dziwny. Cały proces, jego przebieg, kandydaci, a przede wszystkim osoby, które odpadły i większość społeczeństwa poza wyspą. Ale zobaczę drugi sezon, bo to, że jest to dziwny serial nie sprawia, że nie jest interesujący.

Mundial nadal mnie zaskakuje. Niemcy odpadły, Argentyna odpadła, Portugalia odpadła, Hiszpania odpadła. Większość drużyn o których sądziłabym, że wyjdą daleko już nie ma. Jeszcze została mi Brazylia na jutro. Dobrze, że chociaż Urugwaj został.

Obecnie pozostało mi już tylko zobaczyć do końca mecz Chorwacji i Danii, umyć się i może coś poczytać. Potem już tylko spać.
Grafika użytkownika Silion Keila

30 czerwca 2018

Goodbye June!

Hej.
Sobota.
Ostatni dzień czerwca.

Pół roku minęło, a szczerze mówiąc nie zauważyłam nawet kiedy.

Za mniej niż miesiąc będę mieć dziewiętnaście lat, a ja jeszcze nie nacieszyłam się osiemnastką i tym, że jestem pełnoletnia. No cóż, za chwilę będę sobie odejmować lat. Nie no po prostu mam nadzieję, że jakoś ułożę sobie to życie, bo obecne lata mają największy wpływ na to co będzie kiedyś. Zawsze też można pomyśleć kiedyś, ale wolałabym mieć coś pewnego.

A co dzisiaj? Typowa sobota, sprzątałam, gotowałam, byłam w sklepie i nawet zrobiłam ciasto, jutro zobaczę czy jest tak dobre na jakie wygląda, jest moje więc pewnie tak.

Obecnie już się umyłam, zrobiłam wszystko co musiałam i w sumie mogłabym iść spać, ale prawdopodobnie zobaczę jeszcze odcinek serialu.
Grafika użytkownika m a g g c o n s l a y s