19 października 2017

Help, I have done it again

Hej,
Czwartek.

Kolejny dzień minął.
Już jutro znowu piątek, pierwszy piątek w szkole.

Dzisiaj w sumie te osiem godzin w szkole dosyć szybko mi minęło, ale to też dlatego, że miałam dwie lekcje z moją ulubioną nauczycielką, która obecnie już nie uczy mojej klasy.

A przy tym dostałam pierwsze oceny w tym roku, jak na razie moja sytuacja wygląda dosyć dobrze; 6,5,4 i 3 (która chyba nie będzie się liczyć).

A za chwilę spakuję się, zrobię zadania, umyję się i będę czekać na koleżankę, bo razem jedziemy na śmiecenie kolegi. Czyli wrócę jutro i nie wyśpię się za bardzo.
grafika coffee, morning, and bed

18 października 2017

'Cause now it's time to let them know

Hej,
Środa.

Kolejny dzień minął. Tak że na początku musiałam się zastanowić co to za dzień. No cóż, pomału zatracam się w dniach tygodnia. W pewnym stopniu to też przez szkołę. A już będąc przy niej, dostałam pierwszą ocenę - piątkę. Jak na razie zaczynam świetnie, ale coś myślę, że następne oceny już nie będą takie dobre.

No nic, dopiero co wróciłam do domu ze szkoły, ze sklepów, skończyłam prasować, zrobiłam coś na jutro, umyłam się. Za chwilę zrobię lekcje i się spakuję, po czym już tylko rzucę się do łóżka.
grafika autumn, fall, and pumpkin

17 października 2017

I don't want control, I want to let go

Hej,
Wtorek.

Dzisiaj przynajmniej pogoda była o wiele lepsza niż w ostatnim czasie. Nie pamiętam kiedy ostatnio mogłam wyjść, a właściwie wrócić do domu w samej bluzie. Tęsknię za taką ciepłą jesienią, bo w tym roku nie mieliśmy takowej za dużo. A teraz do czwartku czy nawet piątku ma być tak ładnie.

Obecnie pozostało mi już tylko zrobić coś na jutro, spakować się, umyć się, wysuszyć włosy, posiedzieć trochę. Potem zobaczymy czy jeszcze coś będę musiała robić czy też będę miała trochę czasu dla siebie, a ostatecznie jak już będzie dosyć późno to pójdę spać.
grafika autumn, fall, and Halloween

16 października 2017

It's the start of us, waking up come on

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Szczerze czym więcej jestem w szkole tym bardziej mam jej dość i coraz bardziej zauważam jej braki, niedomówienia i nieporozumienia. Nie chcę być tutaj negatywna, ani też nie chcę żeby to miejsce było obładowane szkołą, w której i tak spędzam sporo czasu. Tak czy inaczej od dwóch miesięcy u mnie nie za dobrze, żyję z dnia na dzień, ale nie tracę nadziei. Musi być lepiej.

Obecnie już jestem w domu. Pozostało mi już tylko umyć się, zobaczyć tematy z matematyki, które jakoś mi nie podchodzą, zrobić coś na jutro i w końcu iść spać.
grafika bears, cupcake, and food

15 października 2017

But then I'll be ready, are you ready?

Hej,
Niedziela.
Koniec kolejnego tygodnia.

Powiedziałabym, że czuję się lepiej, a czy jest tak na prawdę zobaczę jutro w szkole czy będę w stanie normalnie funkcjonować czy jednak przez siedem godzin będę ledwo dychać.

Ostatnio cały czas bym coś jadła, nie wiem czemu, ale tak mam. A zawsze przy chorobie traciłam na wadze, tym razem nie. Poza tym w ciągu dnia pomagałam przy obiedzie, prasowałam i przy okazji zobaczyłam dwa odcinki serialu. Możliwe, że tym razem szybciej skończę sezon Suits, bo na prawdę wkręciłam się.

Obecnie już umyłam włosy, później wezmę prysznic, spakuję się i trochę pouczę na jutro, a potem chyba będę mogła iść spać. Cieszę się że teraz z koleżanką nawzajem wozimy się, bo w takim wyjściu mam opcję spać przynajmniej pół godziny dłużej niż jeszcze kilka miesięcy temu.
grafika food, muffin, and sweet

14 października 2017

Sticks and stones, they may break these bones

Hej,
Sobota.

Taka normalna sobota dzisiaj, tak jak zawsze sprzątałam, odkurzałam, myłam podłogi, zrobiłam coś na łatwy obiad i starałam się jakoś wyzdrowieć. Następny tydzień w szkole wcale nie zapowiada się tak beztrosko, a przy tym normalnie też nie lubię być chora. Tym bardziej jeśli mam coś robić w domu i nie męczyć się nie wiadomo jak. Teraz dopiero doceniam ten czas kiedy jeszcze nic mi nie było.

Za chwilę zrobię sobie malinową herbatę z imbirem i cytryną, położę się do łóżka, zmierzę temperaturę i zobaczę następny odcinek serialu bądź też znajdę sobie coś innego. Ostatecznie mogę zrobić to samo co wczoraj czyli iść spać.
grafika fall, autumn, and candle

13 października 2017

But man you fooled us, enough is enough

Hej,
Piątek.
Piątek trzynastego.

Czy taki pechowy, nie wiem.

Jak dla mnie dosyć zwyczajny, chociaż znowu nie byłam w szkole normalnie z powodu jubileuszu. No cóż, więcej mnie w niej nie ma niż jestem, a frekwencję jak na razie mam stu procentową.

Znowu wieczór, nie czuję się najlepiej więc za chwilę wezmę tabletkę, umyję się i pójdę spać, bo chyba nic innego już mi nie pozostało. Jutro sobota, mam nadzieję, że będę się czuła dobrze, a przynajmniej przyzwoicie.
grafika banana, food, and coffee

12 października 2017

We were willing, we came when you called

Hej,
Czwartek.

No dzisiaj już nie miałam pięciu lekcji, a osiem. Co już akurat mniej mi się podobało.

Przy tym rozprawkę, kaszel, katar i gorączkę. Ale dam radę, muszę dać. Przynajmniej jeszcze dziś. Jutro już będzie lepiej, a przynajmniej szybciej będę w domu. No cóż, a dopiero co byłam prawie chora. W sumie to po większości urodzin coś mnie potem bierze. To chyba głównie wina wychodzenia na dwór, a przy tym obecnie większość osób, które znam jest chore. Mam nadzieję, że w sobotę jakoś się doprowadzę do normalnego stanu.

Obecnie pozostało mi chyba trochę się zdrzemnąć, poleżeć, później umyć się, zrobić coś na jutro i w końcu iść spać. Coś czuję, że dzisiaj nie mam już siły dla szkoły.
grafika chanel, fashion, and girl

11 października 2017

We are children that need to be loved

Hej,
Środa.

Dzisiaj byłam w szkole jakieś cztery godziny zegarowe, co szczerze mówiąc strasznie mi się spodobało. Wyszłam z domu po dziewiątej, a wróciłam po drugiej. Tak to ja mogę chodzić do szkoły, a nie po osiem godzin, chociaż w tym roku i tak mam o wiele lepszy plan, kończę szybciej i ogólnie jakoś wszystko bardziej mi pasuje.

Poza tym byłam w sklepie i wieczorem pierwszy raz w życiu robiłam tortille, które wyszły świetnie, nie przechwalając się.

Obecnie już się umyłam, zrobiłam coś na jutro, za chwilę poszukam książek które bym potrzebowała, zrobię zadania, spakuję się i będę mogła iść spać.
grafika couple, love, and boy

10 października 2017

We are problems that want to be solved

Hej,
Wtorek.

Drugi wtorek w tym roku szkolnym. No cóż szkoła pomału zaczyna się rozkręcać, na przykład dostałam dzisiaj jako jedna z czterech osób trójkę z matematyki z diagnozy po drugiej klasie. Warto wspomnieć, że nie było żadnej wyższej oceny, głównie jedynki i dwóje. Więc można powiedzieć, że nie jest ze mną aż tak źle.

Obecnie dopiero co sobie usiadłam, tak od czwartej o której wróciłam ze szkoły, ciągle coś robiłam, myłam podłogi, pomagałam, ugotowałam ryż, zrobiłam coś na jutro. I tak zleciało mi większość czasu, za chwilę chcę iść się umyć, a potem szybko zrobić jakieś zadania, które mam na jutro. Poza tym bardzo korzystnie mam jutro prawie na dziesiątą do czternastej. Coś widzę, że spodoba mi się ten dzień.

Czasami dalej po prostu czuję jak mam za dużo wszystkiego na sobie, niekiedy chciałabym to wszystko rzucić albo przynajmniej wyrzucić z siebie, ale nie zrobię tego. Dodatkowo teraz jeszcze bierze mnie kaszel, jakbym go tak szczególnie potrzebowała.
grafika autumn, fall, and pumpkin

9 października 2017

What about love? What about trust?

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

No nic drugi dzień w szkole, szczerze mówiąc podoba mi się dosyć mój plan, a zwłaszcza to, że skończyłam dzisiaj po drugiej. A dodatkowo udało mi się spotkać dwa razy mojego instruktora z jazd, którego na prawdę lubię. No tak jak zawsze dalej jest fajnym gościem.

Wróciłam do domu, zjadłam coś, zrobiłam kaszę owsianą, którą udało mi się przypalić, wypiłam kawę, prasowałam i za jakąś chwilę zrobię coś na jutro. A potem już tylko wanna i łóżko.

Ciekawe czy ten tydzień będzie mi się dłużyć. Warto wspomnieć, że od jutra zaczynają się promocje w Rossmannie.
grafika autumn, fall, and candle

8 października 2017

What about all the plans that ended in disasters?

Hej,
Niedziela.

Kolejny dzień.
Wczorajsza osiemnastka była jak najbardziej udana, ale o tym pisałam już we wczorajszym poście, który napisałam dopiero dzisiaj, ale to nie istotne, po prostu chcę żeby w 2017 roku był jeden post na jeden dzień.

No nic, dzisiaj dosyć późno wstałam, byłam w sklepie, zrobiłam coś na jutro. Za chwilę umyję się i potem spakuję na jutro - choć na razie nie wiem jakie mam lekcje. A co później to się zobaczy, albo serial albo książka. No i w końcu upragniony sen.
grafika flowers, white, and rose

7 października 2017

What about all the broken happy ever afters?

Hej,
Sobota.

Dzisiaj kolejna sobota. Czyli tak jak zawsze sprzątałam, odkurzałam nowym odkurzaczem, myłam podłogi i po południu byłam na osiemnastce mojego kolegi. Było fajnie, chociaż pod sam koniec byłam strasznie zmęczona.

Ale serio było świetnie, nawet pomimo tego, że widziałam się z moimi w tym tygodniu prawie codziennie to i tak nie miałam ich za dużo.
grafika couple, love, and boy

6 października 2017

You said you had the answers?

Hej,
Piątek.

Byłam dzisiaj w szkole aż na jednej lekcji, potem w pubie i przed południem w domu. Dokończyłam obiad, upiekłam nowe dyniowe muffinki i jedną małą babkę. Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy przedostatnio coś piekłam, ostatnio tydzień temu, ale tak to dobre dwa miesiące nie chwytałam piekarnika.

Skończyłam czwarty sezon Suits.

Mogę powiedzieć, że jest to dosyć dobry serial, od tego czy będzie bardzo dobry zależy zakończenie. Do którego na razie mi dosyć daleko. A patrząc na to ile ostatnio miałam czasu i jak mało czasu spędzałam przy serialu czy książce - już teraz mogę powiedzieć, że najszybciej piąty sezon skończę za około dwa tygodnie. Chyba że jednak będzie inaczej, ale wszystko okaże się w przyszłości.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, jutro już znowu sobota.
grafika light, home, and autumn

5 października 2017

What about all the times


Hej,
Czwartek.


Kolejny dzień rekolekcji.
Dzisiaj z koleżanką byłyśmy w naszym starym gimnazjum, no które obecnie jest już podstawówką. Ale dla nas zawsze zostanie tą reformą z 1999 roku.

Szczerze mówiąc jakby pogoda była lepsza to i lepszy byłby dzień. Ale nie mam co narzekać, zawsze mogło być gorzej, a tak przynajmniej o dwunastej byłam już w domu. I od razu wychodziłam do sklepów, co też zajęło mi dobrą godzinę. Wróciłam dokończyłam obiad, posiedziałam, zobaczyłam dwa odcinki serialu. Chociaż ostatnio to oglądanie wychodzi mi coraz gorzej, przez pewien czas miałam strasznie dużo na głowie przez co też w ogóle nie oglądałam niczego. Można powiedzieć, że wybiłam się z rytmu jednak szkoda by mi było nie dokończyć takiego serialu jakim jest Suits. Przy nim muszę znać zakończenie, choć do niego zostało mi jeszcze jakieś czterdzieści odcinków.

Obecnie pozostało mi umyć się, zrobić to co muszę, posiedzieć trochę i chyba będę mogła iść spać. Bo cały ten dzień był taki smutny, ponury, deszczowy i śpiący.
grafika food, pancakes, and breakfast

4 października 2017

What about us?

Hej,
Środa.

Wczoraj pierwszy raz byłam w szkole, dzisiaj już nie bo mamy 'rekolekcje'. No oficjalnie byłam na nich. Jutro i pojutrze również będę. Przynajmniej mamy czas spokojnie się spotkać z moimi. Chociaż normalnie też mamy sporo czasu, to jednak wolę długie spanie i szybki powrót do domu.

Wróciłam do domu w samo południe, potem jeszcze dokończyłam obiad i byłam też w sklepie po nowe pończochy na sobotnie urodziny kolegi i dodatkowo dwie kartki urodzinowe. Ostatecznie już byłam w domu, zobaczyłam dwa odcinki serialu, wypiłam i kawę i herbatę, a za jakąś chwilę zrobię coś na jutro i pójdę się umyć. A co później to się zobaczy, może książka, może serial.
grafika drink, chocolate, and food

3 października 2017

And you sold us down the river too far

Hej,
Wtorek.

Pierwszy dzień w szkole.
Pomimo tego, że zaczął się już październik. I szczerze mówiąc jakoś nie cieszyłam się strasznie z powrotu do tego technikum. Dużo się zmieniło przez te trzy miesiące, jak dla mnie na gorsze. No cóż, nic z tym akurat nie zrobię. Trzeba będzie w jakimś stopniu się przyzwyczaić do tego co jest.

A jutro już rekolekcje, na których i tak pokażę się tylko przez chwilę. Dodatkowo uda mi się wyspać, bo mam dopiero na dziesiątą, czyli wstanę gdzieś w okolicy w pół do dziewiątej. Chyba, że obudzę się szybciej i wtedy zdecyduję co będę chciała zrobić.

A obecnie pozostało mi dopić kubek herbaty, zobaczyć odcinek serialu, umyć się i iść spać. Po drodze do łóżka pewnie jeszcze coś będę musiała zrobić, ale to zobaczy się z czasem.
grafika mean girls, october, and movie