11 grudnia 2017

Without me

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Dzisiejszy dzień był dosyć dziwny, zarówno pozytywny jak i negatywny. Śmieszny, a zarazem wkurzający. Nie będę tu się w całym poście żalić. Miałam godzinę później, ale smutne było to, że mogłam iść na jeszcze później bo drugiej lekcji też nie było. Ale za to w tym czasie siedzieliśmy w autach, chociaż pierwszy zamysł dotyczył tylko przeparkowania. Poza tym po szkole byłam jeszcze w sklepie i ostatnio strasznie wkurza mnie stanie w kolejne przynajmniej piętnastu minut nawet gdy nie ma kolejek, a przy tym jeszcze jak jakieś dziecko drze się pod uchem, robi co chce, a typowa madka tylko mówi mu co kilka sekund 'jak ty się zachowujesz' - może tak jak go wychowałaś(?). A poza tym już było dobrze, chociaż jutrzejszy sprawdzian z his'u i osiem lekcji nie wygląda za bardzo zachęcająco.

No nic dopiero co skończyłam robić prezentację związaną z miniprzedsiębiorstwem, za chwilę wstawię coś na instagrama właśnie z tej działalności. Potem umyję się, spakuję i może coś zrobię na jutro. A tak to mam dość tego poniedziałku. Strasznie pozytywnie.
grafika perfect

10 grudnia 2017

That you move on and be happy without me

Hej,
Niedziela.

Kolejny tydzień dobiega końca.

Szczerze mówiąc obecnie czuję się jakby była siódma rano, a to głównie dlatego, że zdrzemnęłam się jakieś pół godziny. Jak dla mnie niedziele są właśnie po to, aby sobie poleżeć. W przyszłości chciałabym zapoczątkować taką tradycję w mojej rodzinie (jeśli takową będę mieć). A nawet jakbym miała leżeć sama to i tak byłoby fajnie. Cały tydzień nie mam czasu, ani też nie wysypiam się - więc ten jeden dzień jest dla mnie idealny pod tym względem.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, spakować się na jutro, przeczytać jeszcze jakieś dwa rozdziały książki i będę mogła iść znowu spać.
grafika snow, winter, and christmas

9 grudnia 2017

And I hope I never see the day

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień można powiedzieć upłynął normalnie.

Tak jak zazwyczaj co tydzień - sprzątałam, odkurzałam, myłam podłogi i przy okazji robiłam też inne rzeczy, w tym na przykład dokończyłam obwiązywać nowy łapacz snów w kształcie serca. Czyli ogólnie dosyć produktywny czas.

Zazwyczaj w soboty nie mam za dużo do powiedzenia, po prostu dla mnie to dzień sprzątania. Chyba że robię coś ciekawszego. Jedynie mogę wspomnieć, że wieczorem byłam na spacerze, a potem już tylko zajmowałam się winem i sokiem bananowym. Aktualnie już tylko czytam książkę i sobie odpoczywam.
Grafika użytkownika Mariko Nakashidze

8 grudnia 2017

No, you ain't nobody 'til you got somebody

Hej,
Piątek.

Piątki zazwyczaj są fajne, ale i jednocześnie takie zwariowane i zawsze trochę się obawiam, że zaśpię. Na przykład dziś rano (i chyba w nocy) nie było prądu.

Ale za to wracanie do domu po trzynastej zawsze jest fajne, gdybym nie szła jeszcze do sklepów to byłabym w domu jakieś dziesięć minut po skończeniu lekcji przy tym, że normalnie w inne dni pokonuję tę samą drogę w prawie pół godziny. Choć wczoraj akurat w dwadzieścia minut byłam już w domu z zaparkowaniem auta. Może to też trochę dlatego, że nie ma obecnie śniegu i po południu nie jest już tak ślisko.

Obecnie pozostało mi owinąć jeden łapacz snów - serduszko. Przy okazji może zacznę następny odcinek serialu. A potem już tylko prysznic i łóżko. To był całkiem dobry dzień.
grafika city, architecture, and christmas

7 grudnia 2017

Oh, can you hear my heart say

Hej,
Czwartek.

W sumie dzisiejszy dzień był całkiem fajny. Z rana ze szkoły byliśmy w kinie, potem jedynie przesiedziałam cztery ostatnie lekcje i dwadzieścia minut po piętnastej już byłam w domu. Naprawdę jeżdżenie do szkoły (i ze szkoły) autem jest dużo lepsze od autobusów, tym bardziej że o tej godzinie dopiero wsiadałabym do niego na dworcu, a obecnie byłam już w domu. No różnica jest spora.

Wróciłam do domu, odpoczęłam trochę i zajęłam się robieniem nowych łapaczy snów z kawą i siódmym sezonem Suits. Akurat muszę przyznać miło spędziłam to popołudnie i w dodatku przynajmniej trochę produktywnie. Poza tym jeszcze z koleżankami kończyłam prezentację, którą prawdopodobnie jutro będziemy przedstawiać.

Obecnie pozostało mi już tylko spakować się, umyć się i chyba będę mogła iść spać, bo pewnie i tak będzie już późno. Choć znając mnie i tak od razu nie pójdę do łóżka.
grafika nails, car, and ring

6 grudnia 2017

I need someone

Hej,
Środa.
Mikołajki.

Szczerze mówiąc jakoś nie czułam dzisiaj tego dnia. Może jak byłam młodsza (chociaż nie wierzyłam w Mikołaja) jakoś łatwiej było mi się cieszyć. Obecny dzień był taki zwykły. Na lekcjach nie byłam, w większość siedzieliśmy na holu i sprzedawaliśmy jako miniprzedsiębiorstwa.

Skończyłam szósty sezon Suits

Więc aktualnie pozostało mi już tylko dziesięć odcinków siódmego sezonu. Już teraz wiem, że będę tęsknić za tym serialem. Przez te kilka miesięcy strasznie się z nim zżyłam. Jak już skończę cały serial będę się czuła niczym gdybym to ja sama przestała pracować w biurze Pearson Spector.

Obecnie już się umyłam, poczekam aż wyschną mi włosy, spakuję się i może coś pouczę na pracownię i w końcu pójdę spać.
grafika book, winter, and snow

5 grudnia 2017

On days like this

Hej,
Wtorek.

Już jutro mikołajki. Coś czuję, że grudzień minie naprawdę szybko. Mimo wszystko liczę na to, że ten miesiąc będzie naprawdę udany i przyjemnie zapamiętany. Szczerze dalej nie wiem co będę robić w Sylwestra, chociaż już wstępnie myślałyśmy z koleżanką, aby iść gdzieś razem i po prostu razem się napić. Co do ostatecznego planu to się jeszcze zobaczy. Jedynie wiem, że i tak gdzieś pójdę.

Dzisiaj raczej taki standardowy dzień, ale dobry. Chociaż dla mnie dzień bez wkurzenia się to dzień stracony. W następnym roku planuję zrobić sobie specjalną kartkę z mojego zeszytu specjalnie na moje humory, tak że za rok zobaczę jak wyglądał mój rok i jakie uczucia przede wszystkim mi towarzyszą. Szczerze mówiąc moim zdaniem warto prowadzić jakiś pamiętnik, bo fajnie wrócić do tego co było i spojrzeć na wszystko z obecnej sytuacji i tej minionej. Zwłaszcza co do relacji z niektórymi osobami czy też jakimiś przypuszczeniami.

Obecnie pozostało mi już tylko spakować się mniej więcej na jutro, umyć się, przejrzeć streszczenie z Wesela i chyba będę miała czas dla siebie i serialu.
grafika christmas, winter, and snow

4 grudnia 2017

I need someone on days like this, I do

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Co tu dużo mówić? Dzisiejszy dzień był dla mnie całkiem dobry. Ale z tego co zauważyłam większość osób w ten poniedziałek nie miało za dobrego humoru. Chociaż nie było aż tak źle, bo miałam z kim sobie śmieszkować, zwłaszcza na angielskim i ostatnich lekcjach. Po prostu z rana mało kto jest bardzo kontaktowy.

Obecnie już się umyłam, za chwilę spakuję się, zrobię lekcje mniej więcej i coś się pouczę. Potem wszystko zależy od tego czy będę miała trochę czasu.
grafika winter, snow, and nature

3 grudnia 2017

Oh, tell me you love me

Hej,
Niedziela.

Koniec tygodnia.

Dzisiejszy dzień minął mi strasznie szybko. Cały czas coś robiłam i w sumie nawet nie zauważałam jak godziny mijały. Ale przynajmniej zrobiłam większość rzeczy, które musiałam albo/i też chciałam zrobić. A dodatkowo znalazłam też trochę czasu dla siebie.

Obecnie pozostało mi już tylko spakować się na jutro, pouczyć z rachunkowości, zrobić zadania jeśli takie mam i iść pod prysznic. Poza tym musiałabym przestawić sobie budzik o parę minut do tyłu, żebym miała więcej czasu rano - bo aktualnie przy śniegu i lodzie, muszę wychodzić przynajmniej pięć minut wcześniej.
grafika christmas, winter, and skate

2 grudnia 2017

Got it bad

Hej,
Sobota.

Czyli dzisiaj zajmowałam się tym co zazwyczaj robię w soboty - sprzątaniem, odkurzaniem, myciem, a nawet udało mi się zrobić pizzę, a dokładniej mówiąc dwie pizze.

Dalej jakoś tego nie czuję, że to praktycznie końcówka roku 2017.

Czekałam na ten rok wielkich zmian, ale nie sądziłam, że w przeciągu tych miesięcy aż tyle się wydarzy. Było dobrze, było źle - obecnie jest neutralnie, ale chciałabym żeby było lepiej. Mam nadzieję, że 2018 będzie dla mnie bardziej przyjemny, a przynajmniej w tym czym mogę postaram się, żeby taki był.

Obecnie pozostało mi rzucić się do wanny, a potem do łóżka. Pomiędzy może jeszcze uda mi się dokończyć odcinek serialu.
grafika girl, bed, and hair

1 grudnia 2017

Hello December

Hej,
Piątek.
Pierwszy dzień grudnia.

Dzisiejszy dzień w sumie nie był wcale taki zły. W szkole miałam zaledwie sześć godzin, a poza tym nauczyłam się używać ręcznego na śniegu kiedy trzeba - he.

Poza tym po południu zajęłam się pieczeniem. I w sumie to zrobiłam babkę i dwa mniejsze keksy z dynią oraz ciasteczka z odrobiną dyni. Po prostu to pomarańczowe warzywo było sensem dzisiejszego wieczoru.

Obecnie pozostało mi już tylko iść pod prysznic, a potem będę miała czas dla siebie. Całkiem możliwe, że zobaczę odcinek serialu. A potem pewnie i tak będzie już dosyć późno.
Znalezione obrazy dla zapytania hello december

30 listopada 2017

Goodbye November

Hej,
Czwartek.
Ostatni dzień listopada.

Szczerze mówiąc strasznie szybko minął mi ten miesiąc, zresztą tak jak ostatnie kilka miesięcy. Patrząc na przeszłość - to grudzień będzie podobny.

Za miesiąc pewnie zrobię wielkie pożegnanie tego roku, który na pewno był dziwny, szybki i nie taki jakiego się spodziewałam.

Zima obecnie bardzo mocno się zakotwicza. Cały dzień padał śnieg i nadal nie przestaje. Ciekawe jak jutro będzie na drogach. Muszę przyznać, że trochę się boję tej mojej pierwszej zimy jako kierowca.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, spakować na jutro, zrobić lekcje i coś się pouczyć i ostatecznie będę mogła iść spać. W ciągu ostatnich dni za mało śpię i jestem strasznie zmęczona.
Znalezione obrazy dla zapytania goodbye november

29 listopada 2017

I got it bad, baby

Hej,
Środa.

Wczorajszy dzień był strasznie szybki i męczący, dzisiaj już tak nie było. Po południu znowu byłam w szkole na wywiadówce, ale tym razem nasze łapacze tak szybko nie poszły. No cóż, następna okazja już za niedługo. A przynajmniej mamy zrobionych trochę na przyszłość. Przynajmniej nie będziemy musieli dorabiać w noc przed sprzedażą.

Obecnie pozostało mi spakować się na jutro, zrobić co muszę i w sumie będę miała czas dla siebie. Może nawet uda mi się zobaczyć kolejny odcinek serialu, bo obecnie już wszystko się układa bohaterom i po prostu aż chce się oglądać.
grafika christmas, Cookies, and food

28 listopada 2017

I don't know who I am without you

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był strasznie zakręcony. A to głównie dlatego, że pierwszy raz sprzedawaliśmy nasze produkty, a dokładniej mówiąc łapacze snów. (Inne miniprzedsiębiorstwa również się wystawiały). Na samym początku poszły tylko dwa egzemplarze, a potem po skończeniu takiej typowej akademii wywiadówki - rodzice po prostu rzucili się na nas. Było nas pięciu, a i tak nie nadążaliśmy. A z minuty na minutę coraz bardziej baliśmy się, że na jutro nic nie zostanie. Tak czy inaczej już po zakończeniu i zwinięciu się - pojechaliśmy do koleżanki, podzielić się materiałami. Z zadaniem bojowym na dziś czyli wykonaniem przynajmniej dwóch łapaczy.

Ja swoje dopiero co skończyłam robić, a przy okazji zobaczyłam trzy odcinki serialu. Za chwilę pójdę się umyć, spakuję się na jutro, może zrobię zadania czy też trochę się pouczę. Tak czy inaczej jutro czeka mnie kolejny ciekawy dzień.
grafika bag, cream, and ice

27 listopada 2017

And all my friends, they know and it's true

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Dzisiejszy dzień był dosyć męczący. Siedem godzin w szkole, konkurs z ZUS'u, sklep, dom, łapacze. W wielkim skrócie. W rozwinięciu każda pozycja zajęła mi dziś dosyć sporo czasu. A wracając do łapaczy snów - to jutro pierwszy raz je będziemy sprzedawać. Zobaczymy co wyjdzie. Poza tym zobaczę o której wrócę do domu.

Obecnie już zrobiłam chyba wszystko co chciałam. Za chwilę pójdę poleżeć w wannie, potem spakuję się, może zrobię zadania i w końcu pójdę spać. Bo jestem dosyć zmęczona.
grafika christmas, lights, and winter

26 listopada 2017

Not hardly, but I'm sorry

Hej,
Niedziela.

Wczorajsza osiemnastka jak najbardziej udana. Było ciekawie, a do domu wróciłam prawie o czwartej co też obrazuje jak tam było. 

Ale za to dzisiaj nie byłam za bardzo do życia. W sumie to tylko pomogłam coś w domu i umyłam podłogę w kuchni. A poza tym to miałam niedzielę. Leżałam, prawie zasypiałam, piłam kawę i po prostu wzięłam sobie wolne.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, spakować na jutro, zrobić to co muszę i może jeszcze zacznę następnego łapacza snów, bo na wtorek i  środę trochę ich potrzebujemy.
grafika cake, chocolate, and sweets

25 listopada 2017

But I can't say I’m innocent

Hej,
Sobota.

Dziś standardowo robiłam to co zazwyczaj robię w soboty.
Czyli wstałam dosyć szybko, umyłam włosy i zabrałam się do sprzątania. Odkurzałam, myłam podłogi, ogólnie sprzątałam, zrobiłam coś przy obiedzie.

Wszystko starałam się robić dosyć sprawnie, bo już po piętnastej wychodzę na osiemnastkę. Ostatnią osiemnastkę z mojego rocznika na jakiej będę. A przynajmniej tak myślę.

No nic, dalej się zbieram. Jutro pewnie napiszę coś więcej o dzisiejszym wieczorze i nocy.
grafika study, school, and college

24 listopada 2017

Bad at love, no, I'm not good at this

Hej,
Piątek.

Weekendu początek.
Ale dzisiaj akurat spokojnie u mnie. Miałam propozycję, żeby wyjść gdzieś, ale chciałam mieć chociaż jeden wieczór dla siebie i dla rachunkowości. Zresztą jutro to sobie odbiję, bo idę na ostatnią osiemnastkę w tym roku.

A jeszcze dziś udało mi się chwycić ostatnie wolne miejsce na parkingu, gdzie ominęły go dwie osoby przede mną. Po prostu czekało na mnie.

Dopiero co skończyłam robić wielkie zadanie z rachunkowości na trzy strony A4 i po prostu mam dość. Teraz już się umyłam i ostatecznie jeszcze trochę posiedzę i idę spać.
grafika starbucks coffee tumblr, fruits smoothies, and yummy inspiration

23 listopada 2017

I'm sorry, yeah I’m sorry

Hej,
Czwartek.

Szczerze mówiąc nie wiem kiedy, a dni mijają. I tak też zresztą tygodnie, a o miesiącach już nie mówię. Jedynie chciałabym, żeby było lepiej. I mam nadzieję, że właśnie z upływem czasu tak będzie.

A dzisiaj można powiedzieć, że oszukałam przeznaczenie. Osoby, które dziś stały autami na krawężniku pobocznej dróżki tak jak ja wczoraj - dostały wezwanie i ostatecznie mandat za parkowanie. Cieszę się, że po wczorajszym szukaniu miejsca - tym razem od razu wjechałam na niższy parking.

Obecnie zostało mi zrobić coś na jutro, pouczyć się, spakować się i fajnie by było gdybym zaczęła wielkie zadanie z rachunkowości, ale czy to zrobię do końca nie wiem. Chciałabym jedynie iść spać szybciej niż o północy.
grafika winter, snow, and nature

22 listopada 2017

Fighting over what I said

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień w sumie nie był aż taki trudny. Chociaż trochę nudnawy.

Z miejscem parkingowym było jeszcze gorzej. Ciekawe jak to będzie wyglądało jutro. Ale przechytrzę system od razu podjadę na parking na samym dole. Jeśli potem znajdę wolne miejsca wyżej to to będzie nieśmieszny żart.

Obecnie pozostało mi już tylko zrobić coś na jutro, spakować się, zrobić zadania. Poczekać aż wyschną mi włosy i chyba będę mogła iść spać. Nie mam dzisiaj za bardzo czasu dla bloga ani też za bardzo tematu.
grafika fashion, chanel, and girl

21 listopada 2017

Oh no, here we go again

Hej,
Wtorek.

Drugi dzień minął.

Szczerze mówiąc dziś pierwszy raz nie miałam normalnego miejsca pod szkołą. Nie raz podjeżdżałam kilka minut przed ósmą i to miejsce było, dzisiaj z uwagi na próbne matury - stałam w dróżce poniżej szkoły. Czyli widać ile osób normalnie nie chodzi do szkoły.

Poza tym miałam cztery lekcje z ośmiu, ale i tak byłam w niej do piętnastej. No cóż, wtorki akurat są dosyć wolne.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, spakować na jutro, pouczyć coś i chyba będę mogła iść spać, bo i tak będzie już dosyć późna pora.
grafika christmas

20 listopada 2017

Jak jesteś obok wiem, że wszystko będzie dobrze

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Szczerze mówiąc jakoś nie chciało mi się dzisiaj wstawać. Tym bardziej, że wczoraj nie umiałam tak łatwo zasnąć, a kiedy już praktycznie odlatywałam - za oknem błysnęło się i znowu byłam rozbudzona. Ostatecznie w końcu zasnęłam, a rano spotkałam się ze śniegiem.

Zresztą w ciągu dnia też dosyć mocno sypało. Osobiście jestem ciekawa jak to będzie jeździć autem w śniegu, mogę powiedzieć że lekko się tego boję. Ale przecież z takimi zjawiskami akurat będę się spotykać i to nie raz.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, zrobić zadania, spakować się i coś mniej więcej pouczyć, potem będę miała trochę czasu dla siebie, aż wyschną mi włosy. Może po prostu posiedzę albo spędzę ten czas z odcinkiem serialu. Poza tym musiałabym w końcu pomalować paznokcie.
grafika rose, fashion, and gucci

19 listopada 2017

I mogę czytać cię jak ulubioną książkę


Hej,
Niedziela.


Kolejny tydzień dobiega końca.
Szczerze był dosyć trudny. Zarówno w szkole jak i normalnie.

Ale jest jeden z pozytywniejszych aspektów, napisałam do osoby, z którą już dawno nie miałam kontaktu i szczerze tęskniłam za tym. Czuję się prawie tak jakbym wróciła do gimnazjum, co z tego będzie i jak długo to się zobaczy. Na razie jest dobrze, serio dobrze.

W sumie pomimo wszystko dzisiaj zrobiłam dosyć dużo, część obiadu, potem byłam na dworze, w sklepie i w końcu w domu z dobrą kawą.

Obecnie pozostało mi już tylko pouczyć się na jutro, umyć się, posiedzieć trochę i będę mogła iść spać. Liczę na to, że tym razem szybciej niż jak w ciągu dwóch ostatnich nocy.
grafika book, beach, and sea

18 listopada 2017

I tylko ona zna mój ulubiony hit

Hej,
Sobota.

Wczorajsza impreza jak najbardziej udana. W sumie większość osiemnastek czy innych wyjść na jakich jestem są świetne. Może i pojawiają się też jakieś spięcia, ale zawsze można je wyprowadzić na prosto i to też staramy się razem robić. Bo w większości przypadków spotykamy się ze stałymi znajomymi.

Dzisiejszy dzień był dosyć trudny, strasznie dużo miałam do zrobienia, dlatego jak już wyszłam na dwór to było fajnie, odetchnęłam po kilku nastu godzinach.

Obecnie jest już w pół do północy. Dopiero co wyszłam z wanny, teraz jeszcze trochę posiedzę i poczekam aż podeschną mi włosy, może coś porobię i ostatecznie pójdę spać.
grafika girl, cigarette, and chanel

17 listopada 2017

Bo tylko ona wie w którą stronę chcę iść

Hej,
Piątek.

Szczerze lubię piątki głównie dlatego, że kończę po trzynastej. Chociaż raz w tygodniu i chociaż raz w technikum.

Dzisiaj akurat nie będę się rozpisywać bo jeszcze dziś idę na osiemnastkę koleżanki. Nie wiem o której wrócę do domu, pewnie późno, bo raczej innej opcji nie widzę. Mam nadzieję, że będzie fajnie, bez żadnych dram ani czymkolwiek w tym stylu.

No to tyle. Jutro pewnie opowiem coś więcej jak wypadł dzisiejszy wieczór. Jakoś szybko minął mi ten tydzień.
grafika girl

16 listopada 2017

Którą mam zawsze obok

Hej,
Czwartek.

A co tu dzisiaj?
Szczerze mówiąc też nie za dużo. Dwa, a w sumie trzy trudne sprawdziany napisane, z tego jeden pewnie będzie anulowany, bo chyba tylko kilku osobom zgodził się wynik. Jak dla mnie takie rozwiązanie jest bardzo dobre. Poza tym to był normalny czwartek. Jedynie troszkę się irytowałam na drodze, ale to akurat nic ważnego.

Obecnie pozostało mi już tylko pouczyć się na jutro, spakować się, umyć się. Pewnie potem jeszcze zrobię coś na jutro, posiedzę trochę jeśli jeszcze będę miała czas i ostatecznie położę się spać.
grafika flowers, pink, and rose

15 listopada 2017

Gdy idę tędy z tobą, z moją malutką candy

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień był zupełnie inny niż się spodziewałam. Praktycznie nie miałam lekcji z powodu obecności w szkole zespołu Airside. Szczerze całkiem mi się to podobało. A przy tym też, że na jednej rachunkowości usłyszeliśmy dwa dzwonki w środku lekcji - no to myślimy pożar czy coś tego rodzaju. No to zebraliśmy i idziemy do wyjścia, a tu nic. Nikt inny nie wychodził oprócz nas, a dodatkowo usłyszeliśmy tylko komentarz 'a co ci spierdalają ze szkoły'. Dalej z tego nie umiem.

Poza tym dokończyłam mój drugi łapacz snów, byłam w sklepie, zrobiłam coś na jutro. Za chwilę umyję się, pouczę się na rachunkowość i pracownię, zrobię to co ostatecznie muszę i pójdę spać. W końcu.
grafika christmas, christmas cookies, and Cookies

14 listopada 2017

I było nie raz tak, już chciałem się chlastać

Hej,
Wtorek.

Kolejny dzień minął.

W sumie to za dużo dzisiaj w szkole nie robiłam, przez większość lekcji w swoim miniprzedsiębiorstwie robiliśmy nasze produkty. Mogę powiedzieć, że dosyć mnie to wciągnęło. I szczerze powiem, że na samym początku byłam sceptycznie nastawiona do produkcji łapaczy snów, ale obecnie widzę i mam też taką nadzieję, że całkiem dobrze damy sobie radę, a zyski będę wzrastały.

Obecnie pozostało mi już tylko zrobić coś na jutro, spakować się, pouczyć trochę. Potem umyć się, posiedzieć trochę i będę mogła iść spać. A tak przynajmniej myślę.
grafika paris, light, and france

13 listopada 2017

Gdy cały ten fejm mnie przerasta

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Dzisiejszy dzień był całkiem w porządku. Chociaż rano strasznie nie chciało mi się wstać. Dodatkowo deszcz i zimno za oknem nie pomagały. Ale jak już trochę czasu minęło, było lepiej. 

Poza tym byłam w sklepie i piekłam pierwsze sezonowe ciasteczka. Choinki już u mnie zawitały, zresztą świąteczna playlista też już leci od jakiegoś tygodnia. Po prostu to aż dziwne, ale tym razem chcę cały możliwy czas cieszyć się właśnie świętami.

Obecnie pozostało mi już tylko zebrać się na jutro, umyć się i chyba będę miała mniej więcej czas dla siebie.
grafika flowers, luxury, and rose

12 listopada 2017

Skarbie jesteś mi potrzebna, gdy nie mam się do kogo odezwać

Hej,
Niedziela.

Kolejny tydzień dobiega końca.
A jutro już znowu poniedziałek. Szczerze mówiąc czym dłużej chodzę do szkoły, tym bardziej się do niej zrażam. Jakoś na praktykach czułam się lepiej, na pewno miałam mniej stresu i zmartwień, a przy tym nie czułam tego aż tak bardzo, że mam kogoś nad sobą.

Obecnie zrobiłam już mniej więcej większość rzeczy, które chciałam zrobić, byłam w sklepie, zrobiłam coś na jutro. Za chwilę umyję się, przepiszę słówka z angielskiego, spakuję się, zrobię zadania jeśli takowe mam i chyba będę mogła iść spać.
grafika beautiful, birds, and clouds

11 listopada 2017

Jestem wolny tylko z nią, wolny tylko z nią

Hej,
Sobota.

Dzisiaj tak jak to zazwyczaj w soboty robię po prostu wszystko.

Zaczynając od odkurzania, gotowania, prasowania, mycia podłóg, a kończąc na spacerze z psem.

Obecnie już się umyłam, za chwilę przygotuję sobie śmieci w worku, ubiorę się i pójdę na ostatnie śmiecenie z mojego rocznika na którym będę. A przynajmniej tak myślę. Może jeszcze po drodze zmyję paznokcie, bo moje obecne mają już chyba trzy tygodnie i nie wyglądają za dobrze.

W sumie nie mam dzisiaj za dużo do pisania, jestem dosyć zmęczona. Do domu pewnie wrócę też dosyć późno, więc to będzie kolejny dzień, w którym się nie wyśpię. No cóż, tak jak to już kiedyś mówiłam - na starość się wyśpię.
grafika nails, car, and mercedes

10 listopada 2017

I kuma dobrze mój popierdolony styl

Hej,
Piątek.

Dzisiaj to w ogóle był zabiegany dzień. Zaczynając od tego, że miałam na ósmą, a wstałam o w pół do ósmej. A właściwie to mój pies mnie obudził, bo chyba chciał już położyć się do łóżka. Mój czas jego zdaniem minął. Ale mimo wszystko zdążyłam, razem z koleżanką. Chociaż normalnie chciałabym mieć przynajmniej te pół godziny, aby spokojnie się zebrać.

Dzisiaj zostaję w domu. I tak mam co robić. Byłam w sklepie, a potem jeszcze na spacerze, jest dosyć zimno, a w dodatku padał deszcz ze śniegiem, więc tym bardziej nie mam ochoty nigdzie wychodzić.

Obecnie pozostało mi już tylko zrobić to co musiałabym, posiedzieć trochę, może zobaczyć odcinek serialu i mogę iść spać.
grafika cat, animal, and light

9 listopada 2017

Bo tylko ona zna mój ulubiony film

Hej,
Czwartek.

Dzisiaj już byłam w szkole. Tak jakby to było coś nadzwyczajnego. Pięć dni w tygodniu tam jestem, to wystarczy. Chociaż przydałby się ten jeszcze jeden dzień wolnego w środku, ale cóż szkoła to nie koncert życzeń.

Fajne jest to, że jutro skończę już po trzynastej. Szczerze mówiąc chyba jeszcze ani razu w tym roku nie kończyłam tak szybko. Mam nadzieję, że na drogach jeszcze nie będzie korków i w ciągu piętnastu minut już będę w domu.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, wysuszyć włosy, pouczyć na matematykę i iść spać.
grafika quotes

8 listopada 2017

Z moją malutką candy, mam od niej plakat z Blow

Hej,
Środa.

Wczorajsze(dzisiejsze?) śmiecenie jak najbardziej udane. Wróciłam do domu około trzeciej. W sumie to cały czas mówiłam, że z rana pójdę na szczepienie, a potem jeszcze na cztery lekcje do szkoły. Wyszło z tego tyle, że chyba nie nastawiłam sobie dobrze budzika i zaspałam. Obudziłam się po dziesiątej. I w sumie byłam tylko na tym szczepieniu. A potem byłam po prostu wszędzie, nawet w Czechach w sklepie. Tak że ostatecznie wróciłam do domu przed dwudziestą.

Za to jutro już idę do szkoły, dzisiejszy dzień byłam nawet przyjemny. W szkole najbardziej nie podoba mi się ten ciągły stres i wywyższanie się nauczycieli, bo przecież oni mają taką władzę.

Obecnie pozostało mi już tylko spakować się na jutro. Zrobić co bym musiała, umyć się i będę mogła iść spać, ale pewnie jeszcze trochę posiedzę.
grafika snow, girl, and hair

7 listopada 2017

Odbijam zwykłych typów w nich, gdy chcę polatać z nią

Hej,
Wtorek.

Kolejny dzień mija.
Chociaż jak dla mnie jeszcze długo będzie trwał, głównie z uwagi na to, że muszę zrobić dwie strony zestawu z matematyki, a przy tym jeszcze idę dzisiaj na śmiecenie do koleżanki. To będzie przedostatnie na jakie pójdę w tym roku. I w sumie mogę powiedzieć, że od momentu jak już skończą się osiemnastki będę się wysypiać. Chyba.

No nic, mimo wszystko nie mam aż tak dużo czasu, więc też za chwilę zacznę coś robić, potem umyję włosy, spakuję się na jutro i coś pouczę. Może i wrócę późno do domu, ale przynajmniej pójdę do szkoły później, bo z rana idę jeszcze na szczepienie.
grafika Best, girl, and Hot

6 listopada 2017

Rozumie moje dziaby i złote zęby

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

W sumie to nie robiłam dzisiaj niczego szczególnego, po prostu byłam w szkole, dokończyłam obiad, zrobiłam co musiałam i obecnie mam trochę czasu dla siebie. Jednakże już znowu muszę myśleć o dniu jutrzejszym. Serio mam za mało godzin w ciągu doby, zwłaszcza tych na sen i szkołę, o serialach i mnie samej już nie wspominając. Ale będzie dobrze.

Obecnie pozostało mi już tylko zrobić coś na jutro, spakować się, zrobić zadania, pomyśleć o następnych dniach. W końcu umyć się i iść spać.
grafika chocolate, coffee, and winter

5 listopada 2017

Ona wybacza moje wady, wybacza błędy

Hej,
Niedziela.

Szczerze mówiąc nie przepadam za niedzielami. Tak było już praktycznie od zawsze i to nie tylko dla tego, że następnego dnia jest poniedziałek. Nie nie, po prostu w ten ostatni dzień tygodnia najłatwiej o to, aby się z kimś pokłócić.

Wczoraj byłam na tej osiemnastce mojego kolegi i serio było fajnie. Dobrze było poczuć się chociaż trochę normalnie. Wróciłam około trzeciej, w sumie za dużo nie spałam bo już o ósmej się obudziłam i już więcej nie zasnęłam. Dlatego też myślę, że już za chwilę pójdę spać.
grafika light and winter

4 listopada 2017

I've lost myself again and I feel unsafe

Hej,
Sobota.

Dzisiaj wstałam znacznie szybciej niż zazwyczaj w początek weekendu. Ale to głównie dlatego, że chciałam wszystko zrobić i jeszcze mieć czas, aby przygotować się na osiemnastkę kolegi. I mogę przyznać, że udało mi się to.

Obecnie zrobiłam już to co chciałam i pozostało mi już tylko umyć się, ubrać się, zrobić się, wziąć kartkę, torebkę i będę mogła wychodzić. Jedynie nie wiem które buty wziąć i jak do końca się ubrać, ale to akurat u mnie norma.

Pewnie wrócę dzisiaj (jutro) dosyć późno, więc też już teraz dodaję tego posta. Nawet lubię tak szybko dodawać coś, bo potem już nie myślę o tej mojej stronie. Lubię tutaj pisać, ale też jest to pewnego rodzaju obowiązek jak dla mnie.
grafika dog, animals, and autumn

3 listopada 2017

Yeah I think that I might break

Hej,
Piątek.

Szczerze mówiąc wcale nie czułam tego dnia jako piątek, głównie z powodu święta w środę. No ale dobrze mogę mieć dwudniowe tygodnie.

W sumie to nie robiłam dzisiaj nic szczególnego, byłam w szkole, wróciłam, byłam w sklepie, wróciłam i byłam na dworze i znowu dopiero co wróciłam.

Za chwilę umyję się, posiedzę jeszcze trochę i pójdę spać, bo jutro już sobota czyli dzień wielkiego sprzątania, a przy tym popołudniu idę na osiemnastkę kolegi, więc za dużo czasu mieć nie będę.
grafika autumn, apple, and fall

2 listopada 2017

Lost myself and I am nowhere to be found,

Hej,

Czwartek.

Co dzisiaj takiego robiłam? Byłam w szkole, wróciłam do domu, byłam w sklepie, znowu wróciłam do domu. No szczerze mówiąc nic szczególnego.

Skończyłam piąty sezon Suits

Aktualnie mogę przyznać, że polubiłam ten serial. Dlatego jeszcze bardziej żałuję, że nie mam za dużo czasu, aby poświęcać mu mój czas. Dopiero co zobaczyłam pierwszy odcinek szóstego sezonu i tym bardziej jestem podekscytowana i czekam na to co będzie dalej. Osobiście mogłabym przesiedzieć cały dzień z Suits, jedynie byłabym trochę zmęczona komputerem.

Obecnie pozostało mi zrobić coś na jutro, zrobić zadania, spakować się na jutro i coś pouczyć, może jeszcze wyjdę na chwilę na dwór, potem pozostanie mi już tylko prysznic i łóżko. 

grafika autumn, fall, and Pumpkin Pie

1 listopada 2017

Hello November

Hej,
Środa.
Wszystkich Świętych.

Pierwszy dzień listopada.

Ten dzień zawsze był dosyć zamieszany i zabiegany. Korki zresztą to druga główna sprawa tego święta. Plusem tego wszystkiego jest to, że nie muszę iść do szkoły. No cóż nie przepadam za tego typu przepychankami, pokazami mody i tłumów przynoszących coraz to większe znicze na groby, nie o to wszystko tutaj miało chodzić.

Osobiście nie wiem czy nie lepsze jest Halloween, wycinanie dyni, zbieranie cukierków, przebrania, światła, dekoracje wydają się jak dla mnie bardziej przyjemne. Szczerze mówiąc chciałabym chociaż raz przeżyć takie prawdziwe święto ze słodyczami, Jack-o'-lantern i innymi symbolami Halloween.
grafika november, autumn, and hello

31 października 2017

Goodbye October

Hej,
Wtorek.

Ostatni dzień października i zarazem Halloween. Powiedziałabym, że w tym roku w ogóle nie czuję tego amerykańskiego święta. No cóż, ogólnie w ostatnim czasie wszystko zlewa mi się w jedno. Serio mam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej, że w 2018 roku będzie o wiele, wiele lepiej. Chcę mieć na to jak największy wpływ.

Obecnie jestem w domu, umyłam się już, zrobiłam co musiałam. Zobaczę może jeszcze odcinek któregoś serialu i pójdę spać. Bo jutro Wszystkich Świętych, czyli też dosyć ruchliwy dzień.
grafika Halloween, autumn, and pumpkin

30 października 2017

Ouch I have lost myself again

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

A jutro już koniec października, Halloween.

Wczoraj nie narzekałam na to, że mam mało czasu, więc dzisiaj już mogę. Bo na prawdę w ostatnim czasie strasznie nie mogę się wyrobić. Liczę na to, że będzie o wiele lepiej, że będę szczęśliwsza.

Dopiero co zrobiłam coś na jutro, spakowałam się, nawet w międzyczasie nałożyłam trochę oleju kokosowego na włosy, mam nadzieję, że z czasem olejowanie przyniesie pozytywne efekty, bo przyznaję się w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie nakładałam masek na dłuższy czas i suszyłam włosy suszarką. Mnie też to boli, bo można powiedzieć, że długie ładne włosy to spora część mnie, mojej osoby.
grafika drink, Louis Vuitton, and luxury

29 października 2017

And breathe me

Hej,
Niedziela.

Kolejny dzień minął.

Godziny przestawione? Szczerze mówiąc wcale nie czułam tego, że miałam o godzinę więcej w tej dobie. Tak czy inaczej o jakieś pięć za mało. Ale to nie post w którym znowu będę podkreślać, że mam niewystarczająco czasu. Po prostu tak jest.

A dzisiaj gotowałam, zrobiłam wstępne wersje kule do kąpieli, byłam poza domem, wróciłam, coś się pouczyłam i obserwowałam co się dzieje za oknem. Straszny wiatr z deszczem i coś w stylu śniegu, którego na razie zbytnio bym nie chciała, bo to oznaczałoby że musiałabym nauczyć się jeździć autem na lodzie i innym warunkach związanych z zimą. Przynajmniej tyle, że mam dwa miesiące w aucie za sobą czyli takie podstawy już poznałam, ale jeszcze sporo czasu trzeba, abym sama mogła powiedzieć, że jestem dobrym kierowcą.
grafika fitness, body, and motivation

28 października 2017

Warm me up

Hej,
Sobota.

Tak jak już wspominałam wczoraj, wiedziałam, że dzisiejszy dzień będzie dosyć zabiegany i że wieczorem będę już szczęśliwa, że mam chwilę dla siebie.

Tak też było, jak rano wstałam dopiero jakąś godzinę temu spokojnie usiadłam. Sprzątałam, odkurzałam, gotowałam, myłam, byłam w sklepie. A szczerze mówiąc jeszcze zostało mi prasowanie, ale chyba wolę zostawić sobie to na jutro. A dzisiaj już tylko umyć się, spisać sobie przepisy na produkcję do firmy i iść spać.

Jestem strasznie zmęczona. I wanna, łóżko to moje dwie pierwsze i ostatnie myśli.
grafika life #bed #sleep

27 października 2017

I'm needy

Hej,
Piątek.

Rozpoczynamy weekend.

Ten tydzień był dosyć męczący. Więc szczerze mówiąc cieszę się z obecnej chwili, gdzie mogę trochę posiedzieć przy komputerze z lampką różowego wina. Spory czas też byłam poza domem. Ogólnie w ostatnim czasie non stop jestem gdzieś.

A obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Bo jutro już znowu sobota, kolejny dzień na mnie czeka. Na pewno będę miała co robić, sprzątać, myć, prasować i pewnie jeszcze po drodze coś się znajdzie.
grafika autumn, cozy, and fall

26 października 2017

I am small

Hej,
Czwartek.

Kolejny dzień minął.

Dopiero co usiadłam. Tak wróciłam ze szkoły, byłam trochę poza nim, w sklepie, aż wróciłam i zajęłam się z czasem jutrzejszą prezentacją dotyczącą przedsiębiorstwa jakie prowadzimy ze znajomymi. A potem jeszcze strony na facebook'u, no zapowiada się ciekawie, chociaż na razie jeszcze potrzebujemy trochę czasu na rozkręcenie tego biznesu.

W ostatnim czasie jestem strasznie nie wyspana, po prostu z dnia na dzień kładę się spać coraz później, a przy tym nie mam na nic praktycznie czasu to trochę stresujące. Co wcale nie poprawia mojej sytuacji. No cóż, dam radę, muszę.

Obecnie pozostało mi zrobić coś na jutro, zrobić wszystko związane ze szkołą, umyć się, może jeszcze trochę posiedzieć i iść spać.
grafika photography inspiration, eyes eyebrows brows, and goals baddie baddies

25 października 2017

Unfold me

Hej,
Środa.

Tak jak już to wiele razy wspominałam, w ostatnim czasie strasznie szybko mijają mi dni. Nawet nie spostrzegam kiedy, a już środek kolejnego tygodnia. No cóż, liczę na to, że wróci taki czas, kiedy po prostu sobie posiedzę i będę mogła się nie stresować, nie śpieszyć i zwyczajnie odpocząć od wszystkiego.

Obecnie pozostało mi już tylko zrobić coś na jutro, spakować się, zrobić zadania, pouczyć coś na jutro, umyć się i będę mogła iść spać. Szczerze zawsze o wiele mi lepiej, gdy wypisuję sobie tutaj co jeszcze mam do zrobienia.
grafika house and alternative

24 października 2017

Hold me, wrap me up

Hej,
Wtorek.

Kolejny dzień minął.

Szczerze mówiąc ten dzisiejszy był strasznie męczący, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Po prostu na ten dzień, a właściwie już wieczór - mam dość. Wystarczy mi wszystkiego, chciałabym czasami wyłączyć myślenie i najzwyczajniej niczym się nie przejmować. No cóż, tak jednak nie potrafię zrobić. Żałuję.

Ale chociaż udało mi się zobaczyć jeden odcinek nowego sezonu Jane the Virgin. Tęskniłam za tą telenowelą, na prawdę teraz jak wyszły nowe sezony moich seriali traktuje je trochę niczym moje dzieci, za którymi po prostu strasznie tęskniłam.

Obecnie pozostało mi już tylko spakować się, zrobić zadanie, pouczyć, umyć się i w końcu iść spać. Wczoraj położyłam się po północy i to nie był za dobry pomysł. No cóż, za to dziś położę się znacznie szybciej, a przynajmniej taką mam nadzieję.
grafika food, sweet, and apple

23 października 2017

Be my friend

Hej,
Poniedziałek.

Nowy tydzień.

W sumie dzień nie był zły, al dosyć męczący. Dopiero godzinę temu wróciłam do domu, bo zaraz po szkole byliśmy całą naszą 'firmą' u koleżanki zrobić nasz produkt i prezentację.

Za chwilę umyję się, spakuję mniej więcej na jutro, zrobię coś na jutro, poprasuję i chyba będzie już taka godzina, że będę myśleć już tylko o tym, żeby iść do łóżka. Ten tydzień akurat nie zapowiada się strasznie źle, więc liczę na to, że będzie wręcz bardzo dobrze.

Nie mam za bardzo o czym dzisiaj pisać, czasami są takie dni. Chyba, że opiszę tutaj historię sprzed paru minut jak pająk mi uciekł.
grafika bath, relax, and bubbles