Hej, jak tam wam mija dzień.?
Bo mój już chyba jest spełniony. W szkole byłam, lekcje odrobiłam, nauczyłam się więc teraz tylko czekam na seriale: "barwy szczęścia" i "m jak miłość". A potem tylko i wyłącznie ubłagany sen. Ach kocham spać, a zwłaszcza w poranki kiedy to muszę szybko wstać. Wy też tak macie, że wieczorem nawet wtedy kiedy chce wam się ogromnie spać, to nie możesz zasnąć. Ale za to rano kiedy musicie wstać najłatwiej zasypiasz. To trochę takie dziwne, ale dla nas naturalne. Lubię posiedzieć sobie przy laptopie, blogu, tumblru...kiedy już wszystko mam zrobione i mam czas wreszcie dla siebie. :) cudnie.
Teraz kiedy już chodzę do szkoły (już drugi tydzień) mam mniej czasu, więc się czasami nie dziwcie jakby tak przypadkiem nie było postu z dwa, trzy dni. Czasem jest tyle lekcji i zadań że nawet nie wiem od czego zacząć. A potem znowu pytania i te "zawały" kiedy nauczyciel wypowiada "do odpowiedzi dzisiaj przyjdzie numer.." A potem wielki oddech jak nie wybierze Ciebie. :) No ale to norma, teraz będzie już tak codziennie. :)
Pa :)
16 września 2013
15 września 2013
Bo weekend to krótkie wakacje!
Hej,
Jaka tam u was dziś pogoda, bo u mnie w normie, nie pada, ale też nie świeci słońce. Niedziela u mnie to zawsze taki nudny dzień, najpierw do kościoła, potem coś porobię, obiad i dalsza część robienia czegoś. W kościele zawsze chce mi się spać i właśnie żeby się nie nudzić myślę o przeróżnych rzeczach, co będę robić, czy mam z czegoś jutro sprawdzian, jak się ubiorę i tak po kolei, aż minie ta godzina. Ale za to nie wiem nic z mszy, niestety taka jestem, może jakby byli u nas w parafii jacyś fajnie żywi księża i jakby ta nauka nie trwała całą godzinę, a tematy też były by prowadzone tak po ludzku. Jeśli wiecie o co mi chodzi. :)
Wszyscy chorują, a ja nie (odpukać) i w okolicy (w szkole) ludziska kaszlą, kichają, ale jeszcze się utrzymują. Na różnych blogach, które odwiedzam też dużo osób chorych. Co się dzieje, czyżby znowu jakiś wirus. (nie wiem) Jak ty też jesteś chory to wiedz że życzę Ci zdrowia, bo w końcu to one jest najważniejsze. Masz je i możesz robić co chcesz.
Musiałabym się zabrać za czytanie książki "Świętoszek" i musiałabym też napisać modlitwę na religię, a nawet nie wiem od czego zacząć. A jutro już pierwszy sprawdzian z angielskiego i kartkówka z polskiego z hymnu państwowego, bo okazało się że wiele osób nawet tych wysoko postawionych nie zna hymnu ich narodu.
Ach wiele nauki mnie czeka. I jeszcze w ostatniej notce dodałam linka z stroną o kotach i patrzyłam się na nią przez 5000 sekund, ale zrobiłam screena z 4444.8 a chciałam z 4444.4 I o to ten screen :)
Jaka tam u was dziś pogoda, bo u mnie w normie, nie pada, ale też nie świeci słońce. Niedziela u mnie to zawsze taki nudny dzień, najpierw do kościoła, potem coś porobię, obiad i dalsza część robienia czegoś. W kościele zawsze chce mi się spać i właśnie żeby się nie nudzić myślę o przeróżnych rzeczach, co będę robić, czy mam z czegoś jutro sprawdzian, jak się ubiorę i tak po kolei, aż minie ta godzina. Ale za to nie wiem nic z mszy, niestety taka jestem, może jakby byli u nas w parafii jacyś fajnie żywi księża i jakby ta nauka nie trwała całą godzinę, a tematy też były by prowadzone tak po ludzku. Jeśli wiecie o co mi chodzi. :)
Wszyscy chorują, a ja nie (odpukać) i w okolicy (w szkole) ludziska kaszlą, kichają, ale jeszcze się utrzymują. Na różnych blogach, które odwiedzam też dużo osób chorych. Co się dzieje, czyżby znowu jakiś wirus. (nie wiem) Jak ty też jesteś chory to wiedz że życzę Ci zdrowia, bo w końcu to one jest najważniejsze. Masz je i możesz robić co chcesz.
Musiałabym się zabrać za czytanie książki "Świętoszek" i musiałabym też napisać modlitwę na religię, a nawet nie wiem od czego zacząć. A jutro już pierwszy sprawdzian z angielskiego i kartkówka z polskiego z hymnu państwowego, bo okazało się że wiele osób nawet tych wysoko postawionych nie zna hymnu ich narodu.
Ach wiele nauki mnie czeka. I jeszcze w ostatniej notce dodałam linka z stroną o kotach i patrzyłam się na nią przez 5000 sekund, ale zrobiłam screena z 4444.8 a chciałam z 4444.4 I o to ten screen :)
haha :P
Pa, zabieram się do pracy.
13 września 2013
Jak kot student!
Hej, kolejny tydzień przeleciał tak szybko.
Już nareszcie piątek, ale dzisiaj jest 13 piątek!? Jesteś przesądny czy raczej nie.
Pewnie teraz dziwisz się dlaczego taki tytuł, a to dlatego że weszłam na taką fajną stronę kot student kot łasuch i jeszcze wiele innych kotów możesz tam znaleźć :) Ja już z kotem studentem obijam się 500 sekund.
Dziś miałam dość mało lekcji, ale wśród nich była historia (nie lubię jej) i pani miała pytać, ja nie chciałam brać kropki i dobrze że jej nie wzięłam bo pewnie bym żałowała. Na szczęście mnie nie zapytała :) Dzisiaj mieliśmy na lekcji wychowawczej takie fajne ćwiczenie, między innymi namalować swoją dłoń i podać dalej, aby każdy napisał co o tobie myśli. Najlepsze było to odczytywanie. Rok temu robiliśmy to samo, ale fajnie teraz zobaczyć co ludzie o tobie sądzą. :)
Dzień jak najbardziej pozytywny i udany :)
Już nareszcie piątek, ale dzisiaj jest 13 piątek!? Jesteś przesądny czy raczej nie.
Pewnie teraz dziwisz się dlaczego taki tytuł, a to dlatego że weszłam na taką fajną stronę kot student kot łasuch i jeszcze wiele innych kotów możesz tam znaleźć :) Ja już z kotem studentem obijam się 500 sekund.
Dziś miałam dość mało lekcji, ale wśród nich była historia (nie lubię jej) i pani miała pytać, ja nie chciałam brać kropki i dobrze że jej nie wzięłam bo pewnie bym żałowała. Na szczęście mnie nie zapytała :) Dzisiaj mieliśmy na lekcji wychowawczej takie fajne ćwiczenie, między innymi namalować swoją dłoń i podać dalej, aby każdy napisał co o tobie myśli. Najlepsze było to odczytywanie. Rok temu robiliśmy to samo, ale fajnie teraz zobaczyć co ludzie o tobie sądzą. :)
Dzień jak najbardziej pozytywny i udany :)

Najlepsze są te odgłosy.
11 września 2013
Jesienno!
Hej,
Jak dobrze mieć jeden wolniejszy dzień, choć dziś. Dwa najcięższe dni już minęły teraz tylko te dwa i weekend. Ja już nim żyję. Dzisiaj tak mi się nie chciało wstawać i myślałam aby sobie jeszcze pospać, ale wtedy szybko wstałam, bo zawsze jak tak się położę to pięć minut zamienia się w trzydzieści, wy też tak macie? Wszyscy teraz mówią, piszą tylko i wyłącznie o szkole, a tu już się za niedługo rozpoczyna się jesień, możliwe że troszkę się pośpieszyła. U mnie pogoda już wynormalniała i można powiedzieć, że nawet świeciło słońce, choć rano padał deszcz. Już za niedługo o tej porze będzie ciemno, a ja tak bardzo lubię kiedy na dworze jest jasno. Trudno każda pora roku ma swoje zalety i wady :)
Jak dobrze mieć jeden wolniejszy dzień, choć dziś. Dwa najcięższe dni już minęły teraz tylko te dwa i weekend. Ja już nim żyję. Dzisiaj tak mi się nie chciało wstawać i myślałam aby sobie jeszcze pospać, ale wtedy szybko wstałam, bo zawsze jak tak się położę to pięć minut zamienia się w trzydzieści, wy też tak macie? Wszyscy teraz mówią, piszą tylko i wyłącznie o szkole, a tu już się za niedługo rozpoczyna się jesień, możliwe że troszkę się pośpieszyła. U mnie pogoda już wynormalniała i można powiedzieć, że nawet świeciło słońce, choć rano padał deszcz. Już za niedługo o tej porze będzie ciemno, a ja tak bardzo lubię kiedy na dworze jest jasno. Trudno każda pora roku ma swoje zalety i wady :)

10 września 2013
Tyle zadań, a tak mało czasu.
Hejka, jak tam kolejny początek tygodnia :)
Wczoraj nie napisałam, choć najpierw myślałam że napiszę, ale potem jak już zrobiłam zadania domowe i uczyłam się na cztery kartkówki + pytania, to po prostu zabrakło mi czasu. Przynajmniej dostałam piątki z chemii, polskiego i matematyki. A kartkówka z niemieckiego została przełożona na jutro, co oznacza że za chwilę znów będę się uczyć. To cud, że przeżyłam dzisiejszy dzień, ale na szczęście już prawie minął. W ostatnim poście mówiłam, że chciałabym aby wczoraj było trochę chłodniej, a tu potem padał deszcz. Czasami lubię taką pogodę, bo można posiedzieć pod kocem i ubrać się w sweter, ale to dopiero przyjdzie. W tym roku szkolnym postanowiłam, że będę się uczyć mocniej niż w zeszłym roku, oczywiście chciałabym czerwony pasek, ale co do tego to okaże się za jakieś dziewięć miesięcy.
A ty masz jakieś postanowienie szkolne?
:*
Wczoraj nie napisałam, choć najpierw myślałam że napiszę, ale potem jak już zrobiłam zadania domowe i uczyłam się na cztery kartkówki + pytania, to po prostu zabrakło mi czasu. Przynajmniej dostałam piątki z chemii, polskiego i matematyki. A kartkówka z niemieckiego została przełożona na jutro, co oznacza że za chwilę znów będę się uczyć. To cud, że przeżyłam dzisiejszy dzień, ale na szczęście już prawie minął. W ostatnim poście mówiłam, że chciałabym aby wczoraj było trochę chłodniej, a tu potem padał deszcz. Czasami lubię taką pogodę, bo można posiedzieć pod kocem i ubrać się w sweter, ale to dopiero przyjdzie. W tym roku szkolnym postanowiłam, że będę się uczyć mocniej niż w zeszłym roku, oczywiście chciałabym czerwony pasek, ale co do tego to okaże się za jakieś dziewięć miesięcy.
A ty masz jakieś postanowienie szkolne?
:*
8 września 2013
Kolejny tydzień!
Hej,
I jak pogoda dalej dopisuje, bo u mnie nadal jest znakomita. Jutro mogłoby być trochę, ale tylko o ciut chłodniej, bo będę miała dwa w-fy i pewnie będziemy na dworze. Nie narzekam jak jest słonecznie to jest o wiele wiele lepiej niż jakby na przykład padało lub było chłodno z mgłą. W końcu w-f lubię te lekcje, bo są zazwyczaj fajne :) No, ale lubię też język angielski ♥, język niemiecki ♥, biologię, plastykę (które teraz nie mam), geografię też lubię, ale to z powodu że można spać, a pani dopiero wtedy jak zapyta, to możemy zgłosić nie przygotowanie. Oczywiście na tej liście znajduje się też wyżej wspomniany w-f. Za to najbardziej nie lubię fizyki, historii i matematyki. Co do reszty to tak średnio, mam też nowe przedmioty o których dopiero później zadecyduję czy je lubię, czy nie. :)
Jutro znów do szkoły, muszę się pouczyć a zwłaszcza na fizykę, bo chyba zgłoszę się do odpowiedzi (tylko jedna lekcja). Dużo łatwiej nauczyć się i samemu się zgłosić niż jakby mnie sama wybrała. A na fizyce zwłaszcza pyta z regułek, a ich na szybko nie wymyślisz (szkoda). Będą też dwie kartkówki, muszę wypisać sobie rzeczy na nie na osobnych kartkach, bo tak mi się najłatwiej uczyć, ponoć jestem wzrokowcem i chyba to prawda. A wy jak się uczycie, prosto z zeszytu, czy też jak ja wypisujecie? :)
I jak pogoda dalej dopisuje, bo u mnie nadal jest znakomita. Jutro mogłoby być trochę, ale tylko o ciut chłodniej, bo będę miała dwa w-fy i pewnie będziemy na dworze. Nie narzekam jak jest słonecznie to jest o wiele wiele lepiej niż jakby na przykład padało lub było chłodno z mgłą. W końcu w-f lubię te lekcje, bo są zazwyczaj fajne :) No, ale lubię też język angielski ♥, język niemiecki ♥, biologię, plastykę (które teraz nie mam), geografię też lubię, ale to z powodu że można spać, a pani dopiero wtedy jak zapyta, to możemy zgłosić nie przygotowanie. Oczywiście na tej liście znajduje się też wyżej wspomniany w-f. Za to najbardziej nie lubię fizyki, historii i matematyki. Co do reszty to tak średnio, mam też nowe przedmioty o których dopiero później zadecyduję czy je lubię, czy nie. :)
Jutro znów do szkoły, muszę się pouczyć a zwłaszcza na fizykę, bo chyba zgłoszę się do odpowiedzi (tylko jedna lekcja). Dużo łatwiej nauczyć się i samemu się zgłosić niż jakby mnie sama wybrała. A na fizyce zwłaszcza pyta z regułek, a ich na szybko nie wymyślisz (szkoda). Będą też dwie kartkówki, muszę wypisać sobie rzeczy na nie na osobnych kartkach, bo tak mi się najłatwiej uczyć, ponoć jestem wzrokowcem i chyba to prawda. A wy jak się uczycie, prosto z zeszytu, czy też jak ja wypisujecie? :)
7 września 2013
It's sunny
Hej,
Świetnie pospać sobie do 9:30 i wstając widzieć słońce.
Pogoda dziś jest naprawdę fenomenalna i każdy musi ją wykorzystać. Wiatru nie ma, chmur też nie tylko same słońce.
Myślę, że jutro też tak będzie, a ja nie będę musiała robić zadań, bo zrobiłam je wczoraj i wykorzystam ten weekend w 100 procentach. Kiedy jest słońce mój humor od razu staje się lepszy, wy też tak macie?
A potem znowu wracamy do szkoły i będę siedzieć osiem godzin w szkole kiedy na dworze taka piękna pogoda. Lepiej żeby było słonecznie niż deszczowo :) A wy co dzisiaj będziecie robić, bo ja idę do koleżanki na urodziny, będzie fajnie. Zresztą jak zawsze z koleżankami. Co oznacza że mi sobota szybko minie :)
Chyba zauważyliście, że dziś nie mam jakiegoś wielkiego tematu toteż nie będę was zanudzać lepiej
skorzystajcie z pogody. No to pa :*

6 września 2013
Już tydzień.
Hej,
Jak tam wam minął ten pierwszy tydzień w szkole, dostaliście jakoś ocenę?
Ten tydzień dość szybko minął może i dlatego, że na każdej lekcji był temat organizacji i nauczyciele nie mieli z czego pytać :) Ale za tydzień pewnie już to się zmieni, choć mam też kilka lekcji na których pani nie pyta. Dzisiaj były robione te zdjęcia o których mówiłam w poprzednim poście. Co z mundurkami zostają czy nie? Prawdo podobnie nie, bo nawet przewodnicząca szkoły nie nosi mundurka. To też i my nie nosimy.
Mieliście jakoś kartkówkę lub nawet już sprawdzian, bo u mnie tylko jedna kartkówka z chemii, która zresztą była zapowiedziana w czerwcu. Myślę że poszła mi dobrze. A już w wtorek kolejna kartkówka z niemieckiego. Zawsze mówią że nie ma być zadań na weekend, ale i tak u nas wszyscy zadają, u was przestrzegają tego czy również olewają. Och koty (pierwszoklasiści) już się chyba skończą bać (szkoda).
No to teraz wy opowiadajcie, oczywiście w komentarzach :)
Jak tam wam minął ten pierwszy tydzień w szkole, dostaliście jakoś ocenę?
Ten tydzień dość szybko minął może i dlatego, że na każdej lekcji był temat organizacji i nauczyciele nie mieli z czego pytać :) Ale za tydzień pewnie już to się zmieni, choć mam też kilka lekcji na których pani nie pyta. Dzisiaj były robione te zdjęcia o których mówiłam w poprzednim poście. Co z mundurkami zostają czy nie? Prawdo podobnie nie, bo nawet przewodnicząca szkoły nie nosi mundurka. To też i my nie nosimy.
Mieliście jakoś kartkówkę lub nawet już sprawdzian, bo u mnie tylko jedna kartkówka z chemii, która zresztą była zapowiedziana w czerwcu. Myślę że poszła mi dobrze. A już w wtorek kolejna kartkówka z niemieckiego. Zawsze mówią że nie ma być zadań na weekend, ale i tak u nas wszyscy zadają, u was przestrzegają tego czy również olewają. Och koty (pierwszoklasiści) już się chyba skończą bać (szkoda).
No to teraz wy opowiadajcie, oczywiście w komentarzach :)
4 września 2013
Na dywaniku!?
Hej,
Kolejny dzień szkoły jakoś zleciał, a był nawet fajny. Pierwsze zadania już są, u was pewnie też. No, ale w końcu wakacje się skończyły i teraz trzeba szybko wstawać, uczyć się i odrabiać lekcje(zadania). Dzisiaj tak normalnie siedzimy w klasie i nagle ogłoszenie, a w nim dyrektor wyczytuje niektóre osoby i nagle ja!? nie wiedziałam o co chodzi, ale no nic i po lekcji wszyscy poszliśmy do dyrektora i chodziło mu oto, że będziemy wisieć, właściwie to nasze zdjęcia, bo w zeszłym roku mieliśmy czerwone paski na świadectwach. A osoby, które tam wisiały już wyszły z tej szkoły to więc teraz my. Wszyscy czekając przed drzwiami baliśmy się, a tu taka wiadomość hah. Było też drugie ogłoszenie dotyczące, że prawdopodobnie mundurki będą zlikwidowane (tyle wygrać). Cały dzień nawet szybko zleciał, a zwłaszcza te fajne lekcje. Jutro już pierwsza kartkówka z chemii mam nadzieję na piątkę, albo przynajmniej czwórkę. Myślę że wszystko umiem więc powinno być dobrze.
A jak tam u was minął dzień?
Kolejny dzień szkoły jakoś zleciał, a był nawet fajny. Pierwsze zadania już są, u was pewnie też. No, ale w końcu wakacje się skończyły i teraz trzeba szybko wstawać, uczyć się i odrabiać lekcje(zadania). Dzisiaj tak normalnie siedzimy w klasie i nagle ogłoszenie, a w nim dyrektor wyczytuje niektóre osoby i nagle ja!? nie wiedziałam o co chodzi, ale no nic i po lekcji wszyscy poszliśmy do dyrektora i chodziło mu oto, że będziemy wisieć, właściwie to nasze zdjęcia, bo w zeszłym roku mieliśmy czerwone paski na świadectwach. A osoby, które tam wisiały już wyszły z tej szkoły to więc teraz my. Wszyscy czekając przed drzwiami baliśmy się, a tu taka wiadomość hah. Było też drugie ogłoszenie dotyczące, że prawdopodobnie mundurki będą zlikwidowane (tyle wygrać). Cały dzień nawet szybko zleciał, a zwłaszcza te fajne lekcje. Jutro już pierwsza kartkówka z chemii mam nadzieję na piątkę, albo przynajmniej czwórkę. Myślę że wszystko umiem więc powinno być dobrze.
A jak tam u was minął dzień?
3 września 2013
Jeszcze tylko 10 miesięcy.
Hej, jak tam u was?
Dziś już pierwszy dzień nauki za nami, może i to nie była taka nauka bo tylko wprowadzenie i ogólnie lekcje organizacyjnie. Nie ma to jak dźwigać 7,8 kilowy ciężar na plecach, tak właśnie tyle ważyła dziś moja torba. Myślę, że to jednak trochę za dużo, bardzo trochę. Jak miło po patrzeć na gubiących się pierwszoklasistów. Nie wyśmiewam się z nich, bo w końcu każdy to przechodził. Ale oni wydają mi się tak dość dużo mniejsi, a przecież nie jestem jakoś bardzo wysoka, czasami można zastanawiać się czy on na pewno chodzi do gimnazjum. Ale nareszcie mogłam kocić, nie wiem czy u was w gimnazjum są takie "zwyczaje" że pierwszoklasistą "kotom" każe się mierzyć coś, dziś dowiedziałam się że stolik ma 72x19 :) Oczywiście oni liczą złamaną jak najmniejszą częścią zapałki. Mierzyć stolik, to jeszcze nic, niektórzy musieli mierzyć korytarz xd :) Może to trochę zastraszanie tych małych pierwszoklasistów, ale każdy to przechodził to oni też muszą. Mundurka na razie nie mam zamiaru nosić, tylko jedynie na polski, bo się czepia. Bo skoro "koty" nie noszą mundurków to co my mamy? No ja myślę, że nie. Jeszcze też dlatego, że darli twarz o tym że nie będą nosić mundurków przez prawie cały miesiąc (ich chyba pogrzało). Dużo teraz się dzieje.
Jeśli ty też jesteś pierwszoklasistą to się nie bój i tak Ci nic nikt nie może zrobić, postraszą pójdą, poczekaj aż ty będziesz na ich miejscu (zobaczysz jakie to nawet interesujące) I tak po tygodniu się oswoisz. :)
Dziś już pierwszy dzień nauki za nami, może i to nie była taka nauka bo tylko wprowadzenie i ogólnie lekcje organizacyjnie. Nie ma to jak dźwigać 7,8 kilowy ciężar na plecach, tak właśnie tyle ważyła dziś moja torba. Myślę, że to jednak trochę za dużo, bardzo trochę. Jak miło po patrzeć na gubiących się pierwszoklasistów. Nie wyśmiewam się z nich, bo w końcu każdy to przechodził. Ale oni wydają mi się tak dość dużo mniejsi, a przecież nie jestem jakoś bardzo wysoka, czasami można zastanawiać się czy on na pewno chodzi do gimnazjum. Ale nareszcie mogłam kocić, nie wiem czy u was w gimnazjum są takie "zwyczaje" że pierwszoklasistą "kotom" każe się mierzyć coś, dziś dowiedziałam się że stolik ma 72x19 :) Oczywiście oni liczą złamaną jak najmniejszą częścią zapałki. Mierzyć stolik, to jeszcze nic, niektórzy musieli mierzyć korytarz xd :) Może to trochę zastraszanie tych małych pierwszoklasistów, ale każdy to przechodził to oni też muszą. Mundurka na razie nie mam zamiaru nosić, tylko jedynie na polski, bo się czepia. Bo skoro "koty" nie noszą mundurków to co my mamy? No ja myślę, że nie. Jeszcze też dlatego, że darli twarz o tym że nie będą nosić mundurków przez prawie cały miesiąc (ich chyba pogrzało). Dużo teraz się dzieje.
Jeśli ty też jesteś pierwszoklasistą to się nie bój i tak Ci nic nikt nie może zrobić, postraszą pójdą, poczekaj aż ty będziesz na ich miejscu (zobaczysz jakie to nawet interesujące) I tak po tygodniu się oswoisz. :)
A jak u was pierwszy dzień "nauki"?
2 września 2013
Nowy rok szkolny!
Uważam ten rok szkolny 2013/2014 za rozpoczęty.
Hej, już macie swoje plany i jak fajne czy raczej nie.
Mój jest średniawy, bo w poniedziałek i środę siedem lekcji, wtorek i czwartek po osiem lekcji i piątek sześć. Kiedyś sześć lekcji to było ogromnie dużo, a dzisiaj to luz. Zawsze w wtorki są najgorsze i najwięcej lekcji, ale za to zawsze piątek jest wolny. Ile mam lekcji jeszcze nie liczyłam, po prostu nie chce mi się. Chyba jeszcze żyję wakacjami. Ostatni rok szkolny był bardzo udany, można powiedzieć najbardziej z wszystkich, mam nadzieję, że ten będzie jeszcze lepszy. Do klasy doszedł mi jeden chłopak, nikt więcej co oznacza że jednak nie będę miała numerku 5 w dzienniku :( a zawsze na basenie mówiłam pięęćć, a teraz już tak nie będę. Trudno, obym tylko kiedyś nie miała numeru 1 haha :)
Życzę wszystkim wam uczniom udanego roku, świadectwa z paskiem i samych miłych dni w szkole. :*
Pa :*
Hej, już macie swoje plany i jak fajne czy raczej nie.
Mój jest średniawy, bo w poniedziałek i środę siedem lekcji, wtorek i czwartek po osiem lekcji i piątek sześć. Kiedyś sześć lekcji to było ogromnie dużo, a dzisiaj to luz. Zawsze w wtorki są najgorsze i najwięcej lekcji, ale za to zawsze piątek jest wolny. Ile mam lekcji jeszcze nie liczyłam, po prostu nie chce mi się. Chyba jeszcze żyję wakacjami. Ostatni rok szkolny był bardzo udany, można powiedzieć najbardziej z wszystkich, mam nadzieję, że ten będzie jeszcze lepszy. Do klasy doszedł mi jeden chłopak, nikt więcej co oznacza że jednak nie będę miała numerku 5 w dzienniku :( a zawsze na basenie mówiłam pięęćć, a teraz już tak nie będę. Trudno, obym tylko kiedyś nie miała numeru 1 haha :)
Życzę wszystkim wam uczniom udanego roku, świadectwa z paskiem i samych miłych dni w szkole. :*
Pa :*
1 września 2013
To już jutro.
Hej,
Dziś ostatni dzień beztroskich wakacji. Już jutro wrócimy do szkoły. Wczoraj jak zobaczyłam plan (był na stronie szkoły) to wychodzi na to że codziennie mam na ósmą i będzie po siedem, osiem godzin. Najlżejszy niby będzie piątek. Nie zbyt podoba mi się taki plan. A jeszcze gdzieś musi zmieścić się kółko teatralne (dodatkowe zajęcia). Czyli co prawie codziennie do 15 + raz jeszcze te kółko, potem wracam zjem obiad i znowu się uczyć na kartkówki na następny dzień? Mam nadzieję, że coś się zmieni i jednak tak nie będzie. Niekiedy nie rozumiem po co nam na przykład dwie religie w tygodniu i tak nic na nich nie robimy, tylko puszczą nam jakiś film lub po prostu siedzimy w klasie i każdy robi co chce, no oczywiście niby lekcja jest prowadzona, ale nikt nie słucha i nie wie o czym w ogóle jest. Jedno z czego się cieszę to to że pierwsza fizyka mi przepadnie, bo jest w poniedziałek, a to dopiero rozpoczęcie :) Nie będę już was nudzić o szkole i tak pewnie już macie jej dość ;)
A pogoda postanowiła pożegnać wakacje tak jak je i przywitała, czyli deszczem. Już na szczęście nie pada i świeci słońce. Oby tylko jutro nie padało :)
A wy chcecie wracać do szkoły? Macie już plan?
Pa :)
Dziś ostatni dzień beztroskich wakacji. Już jutro wrócimy do szkoły. Wczoraj jak zobaczyłam plan (był na stronie szkoły) to wychodzi na to że codziennie mam na ósmą i będzie po siedem, osiem godzin. Najlżejszy niby będzie piątek. Nie zbyt podoba mi się taki plan. A jeszcze gdzieś musi zmieścić się kółko teatralne (dodatkowe zajęcia). Czyli co prawie codziennie do 15 + raz jeszcze te kółko, potem wracam zjem obiad i znowu się uczyć na kartkówki na następny dzień? Mam nadzieję, że coś się zmieni i jednak tak nie będzie. Niekiedy nie rozumiem po co nam na przykład dwie religie w tygodniu i tak nic na nich nie robimy, tylko puszczą nam jakiś film lub po prostu siedzimy w klasie i każdy robi co chce, no oczywiście niby lekcja jest prowadzona, ale nikt nie słucha i nie wie o czym w ogóle jest. Jedno z czego się cieszę to to że pierwsza fizyka mi przepadnie, bo jest w poniedziałek, a to dopiero rozpoczęcie :) Nie będę już was nudzić o szkole i tak pewnie już macie jej dość ;)
A pogoda postanowiła pożegnać wakacje tak jak je i przywitała, czyli deszczem. Już na szczęście nie pada i świeci słońce. Oby tylko jutro nie padało :)
A wy chcecie wracać do szkoły? Macie już plan?
Pa :)

31 sierpnia 2013
Ostatnie dni.
Hej,
I jak tam wasz ostatni wolny wakacyjny weekend?
Już po jutrze wrócimy do szkoły, sporo osób narzeka, bo myśli tylko o nauce i o dziennym siedzeniu siedmiu, ośmiu godzin w szkole. A teraz spójrzmy na pozytywną stronę szkoły. Tak szkoła też ma pozytywne punkty. Bo w końcu będziesz się widywał z całą klasą codziennie, wróci odpisywanie zadań w piwnicy przed lekcją, wrócą też przypały i głupawki na lekcjach, podważanie zdania nauczyciela (a u nas zwłaszcza pana od religii), jedzenie na lekcjach, tak aby Cię nikt nie złapał i śmiech. Będą też smutne chwile, ale starajmy się aby było ich jak najmniej. :) Dwoma słowami bądźmy optymistami.!
Wróci też robienie ściąg i obmyślanie jak zrobić, aby nauczyciel się nie zorientował :)
Raz miałam takie szczęście, było to tak...W którejś klasie na angielskim (wtedy go jeszcze nie lubiłam) mieliśmy codziennie kartkówki, ale takie krótkie. I wszyscy ściągali jak tylko mogli, albo dostawali dwóje. Pewnego razu pani zobaczyła u jednej dziewczyny ściągę, i zaczęła wszystkich sprawdzać. Prawie wszyscy, którzy ściągali wpadli. Ja oczywiście też miałam ściągę na ręce, ale tak ją odwróciłam że nie zauważyła xd TYLE WYGRAĆ! ale oczywiście rzadko ich używałam. Ja po prostu tak się uczyłam, no ale pani nie wytłumaczysz. :) Pamiętam, że wtedy serce biło mi nie możliwie szybko, ale potem nie mogłam w to uwierzyć, że jednak się nie zorientowała. :) haha Za niedługo znów się zacznie.
I jak tam wasz ostatni wolny wakacyjny weekend?
Już po jutrze wrócimy do szkoły, sporo osób narzeka, bo myśli tylko o nauce i o dziennym siedzeniu siedmiu, ośmiu godzin w szkole. A teraz spójrzmy na pozytywną stronę szkoły. Tak szkoła też ma pozytywne punkty. Bo w końcu będziesz się widywał z całą klasą codziennie, wróci odpisywanie zadań w piwnicy przed lekcją, wrócą też przypały i głupawki na lekcjach, podważanie zdania nauczyciela (a u nas zwłaszcza pana od religii), jedzenie na lekcjach, tak aby Cię nikt nie złapał i śmiech. Będą też smutne chwile, ale starajmy się aby było ich jak najmniej. :) Dwoma słowami bądźmy optymistami.!
Wróci też robienie ściąg i obmyślanie jak zrobić, aby nauczyciel się nie zorientował :)
Raz miałam takie szczęście, było to tak...W którejś klasie na angielskim (wtedy go jeszcze nie lubiłam) mieliśmy codziennie kartkówki, ale takie krótkie. I wszyscy ściągali jak tylko mogli, albo dostawali dwóje. Pewnego razu pani zobaczyła u jednej dziewczyny ściągę, i zaczęła wszystkich sprawdzać. Prawie wszyscy, którzy ściągali wpadli. Ja oczywiście też miałam ściągę na ręce, ale tak ją odwróciłam że nie zauważyła xd TYLE WYGRAĆ! ale oczywiście rzadko ich używałam. Ja po prostu tak się uczyłam, no ale pani nie wytłumaczysz. :) Pamiętam, że wtedy serce biło mi nie możliwie szybko, ale potem nie mogłam w to uwierzyć, że jednak się nie zorientowała. :) haha Za niedługo znów się zacznie.

A wy pamiętacie jakieś podobne sytuacje? Wolisz ubezpieczyć się ściągą czy raczej idziesz na żywioł?
29 sierpnia 2013
Liebster Blog Award!
Więc zaczynajmy jeśli ktoś nie wie o
co chodzi to właśnie oto:
I od razu dodam też drugą nominację tego samego tematu, za którą serdecznie dziękuję :) a dostałam ją od Zuzy.
Pytania:
1. Co wolisz czerń czy biel?
Biel.
2. Od jak dawna prowadzisz bloga?
10 września będzie 7 miesięcy.
3. Co jest twoją odskocznią od rzeczywistości?
Można powiedzieć, że ten blog.
4. Twój ulubiony kolor?
Kocham wszystkie kolory, a najbardziej zielony i biały.
5. Miasto czy wieś?
W mieście zawsze jest życie, jest wszędzie blisko, a na wsi za to spokojnie i relaksująco. Ale bardziej miasto.
6. Kurtki czy płaszcze?
Kurtki.
7. Jesień czy wiosna?
Zdecydowanie wiosna.
8. Najlepszy przedmiot w szkole?
W-F, niemiecki i angielski.
9. Jaki kolor dominuje w twojej szafie?
Jest dość kolorowo, zielony.
10. Co jaki czas chodzisz do fryzjera?
haha nie chodzę.
11. Lubisz jesień?
Można powiedzieć, że tak.
"Nominacja do Liebster Award
jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze Wykonaną
Robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów,
więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. (...) należy odpowiedzieć na 11
pytań otrzymanych od osoby,która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11
blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz im 11 pytań. (...)"
Zasady:
-Nie możesz nominować osób, które Cię
nominowały.-Trzeba powiadomić nominowane osoby o tym wydarzeniu, podając link
do swojego bloga.
1. Twój ulubiony sklep?
Jest ich dość dużo ale taki
najbardziej to Metro.
2. Ulubiona piosenka?
Ooo jest ich ogromnie dużo
-T. Mills - The Boom
-Evanescence - My immortal
-The Pretty Reckless - Under the
Water
-Avril Lavigne - Wish You Were Here
3. Ulubiony Film?
3. Ulubiony Film?
Aktualnie to "Now is
good".
4. Dlaczego założyłaś bloga?
4. Dlaczego założyłaś bloga?
Tak właściwie to nie wiem, ale zainspirowała
mnie Lucy.
5. Conversy czy vansy?
5. Conversy czy vansy?
Jednogłośnie conversy.
6. Przepadasz za One Direction?
6. Przepadasz za One Direction?
Nie mam do nich nic, niektóre
piosenki mają nawet fajne.
7. Gdzie byś chciała zamieszkać?
7. Gdzie byś chciała zamieszkać?
Zrobiłam nawet nie dawno posta tego
tematu, Los Angeles, Paryż, New York, Londyn
8. Lubisz czytać książki?
8. Lubisz czytać książki?
Jeżeli znajdzie się jakaś fajna
książka to pewnie :)
9. Masz zwierzątko? Jak tak to jakie?
9. Masz zwierzątko? Jak tak to jakie?
Mam, koty, psa.
10. Ulubiona bloggerka?
10. Ulubiona bloggerka?
Pewnie że Lucy.
11. Kiedy masz urodziny?
11. Kiedy masz urodziny?
Dokładnie 27 lipca.
I od razu dodam też drugą nominację tego samego tematu, za którą serdecznie dziękuję :) a dostałam ją od Zuzy.
Pytania:
1. Co wolisz czerń czy biel?
Biel.
2. Od jak dawna prowadzisz bloga?
10 września będzie 7 miesięcy.
3. Co jest twoją odskocznią od rzeczywistości?
Można powiedzieć, że ten blog.
4. Twój ulubiony kolor?
Kocham wszystkie kolory, a najbardziej zielony i biały.
5. Miasto czy wieś?
W mieście zawsze jest życie, jest wszędzie blisko, a na wsi za to spokojnie i relaksująco. Ale bardziej miasto.
6. Kurtki czy płaszcze?
Kurtki.
7. Jesień czy wiosna?
Zdecydowanie wiosna.
8. Najlepszy przedmiot w szkole?
W-F, niemiecki i angielski.
9. Jaki kolor dominuje w twojej szafie?
Jest dość kolorowo, zielony.
10. Co jaki czas chodzisz do fryzjera?
haha nie chodzę.
11. Lubisz jesień?
Można powiedzieć, że tak.
Nominuję :
Pytania ode mnie:
1. Jak często wchodzisz na bloga?
2. Co myślisz na temat
"obserwacja=obserwacja", "komentarz=komentarz"
3. Ulubiony dzień w tygodniu?
4. Cieszysz się z powrotu do szkoły?
5. Masz jakieś talenty? Jakie?
6. Ulubiona pora roku? Dlaczego?
7. Wolisz seriale czy też filmy?
8. Twoja ulubiona książka?
9. Ulubiony blog?
10. Masz jakieś dziwne marzenia?
11. Co najbardziej lubisz jeść na
śniadanie, obiad i kolację?
28 sierpnia 2013
Nie masz co robić, hejtuj!
Hej,
Dzisiaj pogoda zupełnie taka sama jak dzień, dwa dni temu, może trochę chłodniej, ale nie będę was nią nudzić.
Ostatnio bardzo często spotykam na blogach nie miłe komentarze dotyczące bloggerek, czasami myślę czy ludzie nie mają co robić, tylko siedzą przed komputerem i czekają, aż jakaś osoba coś doda, zupełnie tak jakby nie mieli własnego życia. Smutne co nie?(sarkazm). Bloggerzy i vloggerzy robią to co lubią, podoba im się to. Jeżeli ty też kogoś hejtujesz to pomyśl co czuje ta osoba, która czyta te obraźliwe teksty, które prawdopodobnie nie mają żadnego sensu. Jeżeli coś Ci się nie podoba, to masz dwa rozwiązania. Pierwsze napisać krytykę dotyczącą punktu, który Ci się koniecznie nie podoba, a nie "usuń te konto" "po co w ogóle piszesz szm**o, s**o" tak takie odzywki można spotkać bardzo często. Lub drugie rozwiązanie, w górnym prawym roku jest krzyżyk, po prostu naciśnij go. :)
Pamiętaj, że osoba która czyta te wszystkie hejty ma tego już dość, po prostu nie wysilaj się. Możliwe, że mówi, że ma to wszystko gdzieś, a tak na prawdę jest inaczej.
Za to osoba, która dostaje hejty musi wiedzieć, że żeby coś osiągnąć trzeba się trochę z nimi namęczyć, ale nie należy brać ich na poważnie.
Więcej możesz usłyszeć w tym filmiku Saszan, mówi dokładnie wszystko to co chciałabym wam przekazać. Czekam na długie, wytrawne komentarze :)
Dzisiaj pogoda zupełnie taka sama jak dzień, dwa dni temu, może trochę chłodniej, ale nie będę was nią nudzić.
Ostatnio bardzo często spotykam na blogach nie miłe komentarze dotyczące bloggerek, czasami myślę czy ludzie nie mają co robić, tylko siedzą przed komputerem i czekają, aż jakaś osoba coś doda, zupełnie tak jakby nie mieli własnego życia. Smutne co nie?(sarkazm). Bloggerzy i vloggerzy robią to co lubią, podoba im się to. Jeżeli ty też kogoś hejtujesz to pomyśl co czuje ta osoba, która czyta te obraźliwe teksty, które prawdopodobnie nie mają żadnego sensu. Jeżeli coś Ci się nie podoba, to masz dwa rozwiązania. Pierwsze napisać krytykę dotyczącą punktu, który Ci się koniecznie nie podoba, a nie "usuń te konto" "po co w ogóle piszesz szm**o, s**o" tak takie odzywki można spotkać bardzo często. Lub drugie rozwiązanie, w górnym prawym roku jest krzyżyk, po prostu naciśnij go. :)
Pamiętaj, że osoba która czyta te wszystkie hejty ma tego już dość, po prostu nie wysilaj się. Możliwe, że mówi, że ma to wszystko gdzieś, a tak na prawdę jest inaczej.
Za to osoba, która dostaje hejty musi wiedzieć, że żeby coś osiągnąć trzeba się trochę z nimi namęczyć, ale nie należy brać ich na poważnie.
Więcej możesz usłyszeć w tym filmiku Saszan, mówi dokładnie wszystko to co chciałabym wam przekazać. Czekam na długie, wytrawne komentarze :)

27 sierpnia 2013
Do you want it?
Hej,
Pogoda dokładnie taka sama jak wczoraj więc nie będę o niej pisać.
Kiedyś nie miałam co robić i sprawdzałam różne strony na przykład zapytaj.pl i tak przypadkiem weszłam na dziedzinę anoreksja i bulimia. Całkowicie zaskoczyły mnie niektóre pytania, odpowiedzi i stwierdzenia tych dziewczyn. Jedna wśród nich napisała, że nic nie będzie jeść tylko cały dzień pić wodę, która nie ma kalorii, i tak przez kilka tygodni. Pomyślałam, że to przecież nie możliwe, jemy po to aby zyskiwać z pożywienia energię, witaminy, minerały i wodę ogólnie wartości odżywcze. Anoreksja i bulimia to bardzo poważne choroby zaburzenia odżywiania, które istnieją w podświadomości. Każdy chce być szczupły, chudy, Ty też a robisz coś z tym? Oglądasz jak najbardziej szczupłe modelki, ale one pracują nad tym nie tylko robiąc ćwiczenia, ale często też zdrowiem. Jeżeli ty też chcesz się odchudzać dobrze, ale nie głódź się, bo to nie pomoże tylko jeszcze pogorszy sprawę. Nie jedz tylko i wyłącznie sałatę, bo w końcu Ci to się znudzi i zaczniesz normalnie jeść, ale twój organizm zamagazynuje sobie tłuszcz z tych z tego pożywienia i z powrotem nie schudniesz czy nie uzyskasz wymarzonej figury. Może po prostu zacznij zdrowiej jeść i ruszać się, uprawiaj jakiś sport, a efekty same przyjdą. Nikt za ciebie tego nie zrobi, tylko ty. To o wiele lepsze niż ciągłe uczucie głodu czy wprowadzenie się w poważne choroby odżywiania. Nie jestem jakoś bardzo obeznana z tymi tematami, ale to o tym wszystkim sądzę. :)
Pogoda dokładnie taka sama jak wczoraj więc nie będę o niej pisać.
Kiedyś nie miałam co robić i sprawdzałam różne strony na przykład zapytaj.pl i tak przypadkiem weszłam na dziedzinę anoreksja i bulimia. Całkowicie zaskoczyły mnie niektóre pytania, odpowiedzi i stwierdzenia tych dziewczyn. Jedna wśród nich napisała, że nic nie będzie jeść tylko cały dzień pić wodę, która nie ma kalorii, i tak przez kilka tygodni. Pomyślałam, że to przecież nie możliwe, jemy po to aby zyskiwać z pożywienia energię, witaminy, minerały i wodę ogólnie wartości odżywcze. Anoreksja i bulimia to bardzo poważne choroby zaburzenia odżywiania, które istnieją w podświadomości. Każdy chce być szczupły, chudy, Ty też a robisz coś z tym? Oglądasz jak najbardziej szczupłe modelki, ale one pracują nad tym nie tylko robiąc ćwiczenia, ale często też zdrowiem. Jeżeli ty też chcesz się odchudzać dobrze, ale nie głódź się, bo to nie pomoże tylko jeszcze pogorszy sprawę. Nie jedz tylko i wyłącznie sałatę, bo w końcu Ci to się znudzi i zaczniesz normalnie jeść, ale twój organizm zamagazynuje sobie tłuszcz z tych z tego pożywienia i z powrotem nie schudniesz czy nie uzyskasz wymarzonej figury. Może po prostu zacznij zdrowiej jeść i ruszać się, uprawiaj jakiś sport, a efekty same przyjdą. Nikt za ciebie tego nie zrobi, tylko ty. To o wiele lepsze niż ciągłe uczucie głodu czy wprowadzenie się w poważne choroby odżywiania. Nie jestem jakoś bardzo obeznana z tymi tematami, ale to o tym wszystkim sądzę. :)
A co ty o tym myślisz?

26 sierpnia 2013
Simsy.
Hej,
Dzisiaj dzień dość ponury, choć zagościło też słońce, ale za to przyszedł też wiatr i nie jest to już ten delikatny i ciepły. Słońce też niby świeci, ale ciepła nie daje toteż trzeba ubrać się już cieplej. Za niedługo wróci jesień i ochłodzi się całkowicie. Już teraz w sklepach można znaleźć jesienne botki, czy nawet kozaki. hah Pomyślałam sobie, że za chwilę będą wystawione znicze (na 1 listopada), a zaraz potem znikną wszystkie świeczki i będą mikołaje, prezenty na Gwiazdkę. W sklepach zawsze zbyt wyprzedzają dany czas, święto.
Dzisiaj nie robiłam nic takiego tylko porządki w szafie, właściwie nie wiem po co i tak za dwa tygodnie wróci stary stan "nieposkładanych ubrań" Zobaczyłam co jest przykrótkie, za wąskie lub w których spodniach mam "wodę w piwnicy" (na teraz nie mam takich). No i ogólnie przygotować się do szkoły, bo w końcu to już za tydzień. Wreszcie zobaczę całą klasę, ale zaczną si nudne lekcje. Bądźmy optymistami i nie patrzmy na tą drugą opcję. :)
Właśnie zainstalowałam simsy 2 i za chwilę pewnie będę w nie grała (jeżeli wszystko dobrze pójdzie) :) Pa :*
Dzisiaj dzień dość ponury, choć zagościło też słońce, ale za to przyszedł też wiatr i nie jest to już ten delikatny i ciepły. Słońce też niby świeci, ale ciepła nie daje toteż trzeba ubrać się już cieplej. Za niedługo wróci jesień i ochłodzi się całkowicie. Już teraz w sklepach można znaleźć jesienne botki, czy nawet kozaki. hah Pomyślałam sobie, że za chwilę będą wystawione znicze (na 1 listopada), a zaraz potem znikną wszystkie świeczki i będą mikołaje, prezenty na Gwiazdkę. W sklepach zawsze zbyt wyprzedzają dany czas, święto.
Dzisiaj nie robiłam nic takiego tylko porządki w szafie, właściwie nie wiem po co i tak za dwa tygodnie wróci stary stan "nieposkładanych ubrań" Zobaczyłam co jest przykrótkie, za wąskie lub w których spodniach mam "wodę w piwnicy" (na teraz nie mam takich). No i ogólnie przygotować się do szkoły, bo w końcu to już za tydzień. Wreszcie zobaczę całą klasę, ale zaczną si nudne lekcje. Bądźmy optymistami i nie patrzmy na tą drugą opcję. :)
Właśnie zainstalowałam simsy 2 i za chwilę pewnie będę w nie grała (jeżeli wszystko dobrze pójdzie) :) Pa :*
A ty masz Simsy? Przygotowany do szkoły, czy raczej nie? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
