20 listopada 2014

a falling out

Witaj czwartku!
Dniu, który nie jest za bardzo przeze mnie lubiany, siedem trudnych lekcji, a dzisiaj dodatkowo spotkanie z bierzmowania. A tak to dzień w normie. Pocieszenie jest jutrzejszy piątek i początek weekendu.
Pogoda jednak nie zadziwiła i śniegu nie było. No cóż, oczywiście jak dotąd, ale zawsze wieczorem może zacząć prószyć i właściwie to nie miałabym nic przeciwko, zwłaszcza, że tyle osób już opowiadało o śniegu w ich mieście i wczoraj i dziś. Jak dla mnie to najważniejsze, żeby pojawił się on głównie na święta, ostatecznie wystarczą te kilka dni. Ale tak czy tak na dworze jest strasznie zimno, a jeszcze dziś świetnie pójdę sobie na spotkanie z bierzmowania, tak strasznie mi się one przydadzą, że aż wcale. No ale trzeba być.
Teraz jak najszybciej postaram się wszystko zrobić i mieć jednak trochę wolnego czasu. Dobre jest przynajmniej to, że przez następny tydzień głównie będą odbywały się próby, przez które dzisiaj tak właściwie miałam tylko fizykę, polski i edb z siedmiu przedmiotów. Jest pozytywnie, nawet bardzo.
:)

8 komentarzy:

  1. U mnie trochę śnieg popadał :)
    Wpadniesz? http://lusia-lusiaaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo , a ja juz po bierzmowaniu :)
    Życzę miłego weekendu

    wzajemna obserwacja ? Daj znać

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam dziś na spotkaniu do bierzmowania, godzina w kościele.. No, ale chodzić trzeba:)

    Serdecznie zapraszam na mojego bloga:
    http://peeegi.blogspot.com/
    Pozdrawiam gorąco:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatecznie da się jakoś to znieść.
      :)

      Usuń

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.