28 maja 2015

Stuck to the plan, always think that we would stand up, never ran

Hej,
Dzisiaj już nadszedł ten czwartek, dzień za którym nie specjalnie przepadam, ale no cóż. Tym razem jednak był trochę inny. Najpierw cztery normalne lekcje, w tym polski i ostatni sprawdzian z niego w tym roku. Około 12:30 wyjechaliśmy do sąsiedniego miasta na paintball. Szczerze mówiąc najpierw trochę się obawiałam, nigdy przedtem takiego czegoś nie przeżyłam. Ale teraz mogę potwierdzić, że warto spróbować, bezpieczeństwo przede wszystkim jest zachowane, a poza tym kto nie chciałby biegać, strzelać, czołgać się i krzyczeć. Co z tego, że w pewnym momencie nie wiadomo kto z kim jest w drużynie albo czy to już wszyscy. Tak czy tak było fajnie.
Tak minęła większa część mojego dnia, wróciłam do domu blisko siedemnastej, trochę odpoczęłam, posiedziałam i przebrałam się, bo znowu musiałam iść na spotkanie z bierzmowania. Niby mielibyśmy być na mszy, ale tym razem załatwiliśmy to inaczej. Na sam koniec dopiero weszliśmy, nikt nie zauważył więc jest dobrze, a nawet jakby to mieliśmy wytłumaczenie. Zmarnowanie godziny czasu, którego dzisiaj i tak mi strasznie brakuje nie uważam za przydatne. Nie ważne, wróciłam do domu, a aktualnie nie muszę nic robić. Jutrzejszy dzień zapowiada się zupełnie luźny, a przy okazji zaczniemy kręcić filmik na zakończenie roku. Jeśli pogoda dopisze to było by fajnie.
Oprócz tego jutro z koleżankami musiałybyśmy zrobić pracę na polski o Wisławie Szymborskiej, a dokładniej 'przeprowadzić z nią' wywiad i jeszcze jakieś drugie zadanie, o którym obecnie nie za dużo wiemy. Czekam już na ten weekend, co dzień to coraz bardziej ciągnie mnie do wakacji, strasznie na nie czekam. Ale jest pocieszenie, że z dnia na dzień bliższy jest ten ostatni dzień. Przed nim jednak będzie jeszcze parę rzeczy do zaliczenia, ostateczne poprawy ocen. próby na akademię, próby na przedstawienie, kręcenie filmiku pożegnalnego, wycieczka dwudniowa, bierzmowanie, komers i w końcu tak długo wyczekiwane zakończenie.
Teraz pozostaje mi tylko rozkoszować się herbatą, zobaczyć Titanica (leci na polsacie), umyć się, poczytać trochę, spakować się i iść spać. Ale do tego jeszcze mam trochę czasu.

4 komentarze:

  1. Bardzo fajny post ja już obserwuje więc może ty tez bys zaobserwowała jeśli tak to bardzo dziekuje .

    Zapraszam : http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hey , masz świetnego , bloga !
    I ciekawie piszesz!
    Zapraszam do poklikania u mnie na blogu! Gdyż robie mini , konkurs pt,, Kliknij w 8 linków w obie firmy i twój blog , wyląduję , u mnie w poście'' Wystarczy chwilka , a zyskasz dużo! Wszelkie zasady poznasz w poście!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.