17 stycznia 2020

I will try to meet someone

Hej,
Piątek.

No i po wielkim zaliczeniu. Dałam z siebie wszystko i liczę na to, że uda mi się je zdać i zostanę dopuszczona do egzaminu, bo ten nadal przede mną. Moim zdaniem zawsze najważniejsze jest czytanie ze zrozumieniem.

Obecnie już zjadłam coś, umyłam się, ubrałam i pomału kończę się zbierać, bo za jakiś czas będę musiała wyjść po moje znajome. Fajnie będzie się spotkać i razem potańczyć. W końcu jakoś odetchnę od tego wszystkiego i od jutro wracam z powrotem w ten sesyjny nastrój (chyba).
grafika aesthetic, party, and artists on tumblr

16 stycznia 2020

I promise that I'll try

Hej,
Czwartek.

Dzisiejszy dzień na uczelni był całkiem dobry. Pomiędzy zajęciami miałam jedno okienko, ale dobrze je wykorzystałam. Poszłam do sklepu po nowy jogurt mango z kokosowymi kuleczkami z bardzo dobrą znajomą. Przynajmniej miałyśmy czas wszystko bardzo dokładnie obgadać. Potem jeszcze wróciłam do mieszkania i zobaczyłam odcinek serialu.

Obecnie już wróciłam do mieszkania, zjadłam mój makaron z ciecierzycą w sosie pomidorowym i już kompletnie biorę się za powtarzanie mikroekonomii. Mam nadzieję, że jutro po południu będę zadowolona z tego jak mi poszło i odreaguję cały stres ze znajomymi w klubie. Chociaż tym razem planuję nie pić za dużo, bo w sobotę chcę być w dobrym stanie, a przynajmniej takim, żebym mogła coś robić na studia.
grafika study, book, and coffee

15 stycznia 2020

Just say you will love me one day

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień był dobry i całkiem przyjemny. Jak to zazwyczaj środy wyglądają.

Rano wstałam po ósmej, miałam śniadanie z cappuccino, a później poszłam do sklepu. Zobaczyłam jeszcze jakiś odcinek serialu i zrobiłam obiad na dziś i częściowo na jutro. Specjalnie ugotowałam sobie więcej makaronu, tak aby już jutro po powrocie do mieszkania nie musieć nic robić tylko podgrzać ten makaron z ciecierzycą i dodać sosu pomidorowego. Resztę czasu chcę poświęcić na naukę.

Myślałam tylko czy wracając z uczelni nie kupić sobie mojej ulubionej kawy z palarni o smaku kokosowym, bo już mi się kończy, a naprawdę jestem zakochana w tym smaku, a przede wszystkim fantastycznym zapachu.

Obecnie już się umyłam, był to taki mały przerywnik w uczeniu się na piątkowe zaliczenie. Jak tylko opublikuję tego posta to wracam do mojej herbaty i mikroekonomii. Już sobie powiedziałam, że w następnym semestrze jeśli taki będzie miał miejsce, będę uczyć się bardziej systematycznie. Na razie jeszcze nie jest tak źle, bo jednak większość tego materiału miałam przerobione w technikum, teraz muszę to tylko gruntownie powtórzyć.
grafika bread, dinner, and drinks

14 stycznia 2020

I will wait to get your loving one day

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień w sumie nie był taki zły. Nawet pierwszy raz sama jechałam tramwajem do sąsiedniego miasta.

Skończyłam pierwszy sezon Spinning Out.

"Gwiazda łyżwiarstwa figurowego próbuje poradzić sobie z miłością, rodziną i problemami psychicznymi, gdy szansa na olimpijski medal coraz mocniej się oddala."

W sumie to zainteresowałam się tym serialem z uwagi na Kayę Scodelario, która gra w nim główną bohaterkę. Same łyżwiarstwo figurowe nigdy nie było mi za bliskie, bo szczerze mówiąc sama umiem raczej w mały stopniu jeździć na łyżwach. A co tu mówić o obrotach, wyskokach i innych takich akrobacjach. Ale warto zaznaczyć, że serial nie jest tylko o łyżwach, porusza naprawdę ważne problemy, zdrady, choroby psychiczne, zaufanie, rodzicielstwo i dużo by wymieniać.

Obecnie już się umyłam, za jakiś czas położę się spać, bo na jutro mam trochę planów, głównie związanych z uczeniem się na piątek.
Znalezione obrazy dla zapytania spinning out

13 stycznia 2020

And I will wait

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Będzie ciekawie, to na pewno. Zwłaszcza pod względem studiów. Ale mimo wszystko nie można szaleć, mam nadzieję że jakoś dam sobie radę, zaliczę wszystko i będzie dobrze.

Na obiad miałam dzisiaj kluski na parze z jagodami, te same co wczoraj.

Byłam też w sklepie, bo zależało mi na hummusie, weszłam zobaczyłam promocję na niego i jego brak. No cóż no to na razie pożyję bez niego. Muszę przyznać, że strasznie przyzwyczaiłam się do tego musu z ciecierzycy. Nawet myślę na środę i czwartek zrobić sobie makaron z sosem pomidorowym i ciecierzycą. Przynajmniej tyle pocieszenia.

Obecnie pozostało mi umyć się, spakowana na jutro już jestem. Ale mogłabym trochę powtórzyć na jutrzejszą wypowiedź ustną z angielskiego. A tak to może jeszcze zrobię coś fajnego dla siebie albo pouczę się dla mikroekonomii. Zresztą właśnie takie plany mam na środę i czwartek.
Grafika użytkownika katayromanova94

12 stycznia 2020

Some say you will love me one day

Hej,
Niedziela.

Kolejny pracowity dzień.

Rano wstałam już o 0800 jak to było w filmie U Pana Boga. I tematycznie byłam w Kościele, zaliczyłam ostatni możliwy w mojej okolicy. Serduszko z WOŚP'u mam i aż sobie przypomniałam jak sama byłam wolontariuszką. Naprawdę był to dobry dzień i bardzo przyjemnie go wspominam.

Na obiad dziś wyjątkowo miałam same warzywa, a później jeszcze przypomniałam sobie o tym, że mam kluski na parze z jagodami, więc nimi też się zainteresowałam. Przynajmniej wiem, co jutro będę jeść. Życie naprawdę krąży wokół jedzenia. 

Obecnie już się umyłam, zobaczyłam Sanatorium miłości i wysuszyłam włosy. W dodatku ubrałam sobie dzisiaj nową pościel, więc to będzie bardzo przyjemna noc. Specjalnie to zrobiłam przed poniedziałkiem, kiedy muszę wstać po szóstej i w dodatku mam trzy godziny matematyki.
grafika city and winter

11 stycznia 2020

I just gotta keep believing and I've heard

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity. Zwłaszcza pod pryzmatem studiów. Rano miałam świetne śniadanie, a potem poszłam do piekarni i rossmanna. Padało, ale na szczęście byłam tylko jakieś kilka minut na dworze. To jak blisko są sklepy naprawdę mi się podoba w tym miastowym życiu, chociaż normalnie jakbym miała przejechać się autem też bym nie narzekała.

Na obiad znowu miałam moją sałatkę, ale tym razem dodatkowo z ryżem i papryką. Jutro za to mam zamiar zrobić sobie same warzywa, bo stęskniłam się za ziemniakami, a w towarzystwie marchewki, papryki, brokułów i bobu w sosie pomidorowym to będzie niebo.

Obecnie już się umyłam, za jakiś czas pójdę spać, ale na razie dokończę jeszcze swoją nową herbatę ananasową. Widzę w tym nową miłość na studiach. Bo inaczej raczej bym po taką herbatę nie sięgnęła. Grejpfrutowa z tej samej serii nie była taka dobra.
grafika quotes, words, and body

10 stycznia 2020

And I know it might sound stupid but for me

Hej,
Piątek.

Dzisiejszy dzień był przyjemny i wolny. Głównie dlatego, że nie miałam dzisiaj zajęć z racji święta mojej uczelni. Za to byłam w centrum handlowym i pochodziłam trochę po mieście.

Później jak już wróciłam, zrobiłam sobie świetny obiad z kaszy jaglanej i sałatki z sosem jogurtowym. Jeszcze kiedyś spróbuję takiej kombinacji. Albo też pomyślę zrobić coś trochę inaczej, ale warto skupić się na kaszach, bo mają w sobie to coś. A w ostatnim czasie naprawdę zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to co jem i kupuję.

Obecnie już się umyłam nałożyłam maskę na włosy i za jakiś czas wysuszę włosy i chyba pójdę spać. Bo na jutro mam trochę planów.
grafika amazing, coffee, and dessert

9 stycznia 2020

I will step away

Hej,
Czwartek.

Bardzo długi dzień na uczelni, bo zajęcia skończyłam dopiero o siedemnastej. Wróciłam do mieszkania i podgrzałam sobie wczorajszy barszcz. To że zrobiłam go wczoraj więcej było bardzo mądrym posunięciem. Potem trochę odpoczęłam i zrobiłam sobie sypaną zieloną herbatę z pieprzem.

Obecnie ledwo co skończyłam oglądać Titanica na Polsacie (pierwsza część), umyłam się i za jakiś czas pójdę spać. Jutro mam dzień rektorski na studiach, więc dzięki temu będę mogła trochę dłużej zostać w łóżku. Ale i tak mam kilka planów, może nawet uda mi się z rana zrobić maseczkę. Wszystko zależy od tego o której wstanę i czy będzie padał deszcz. Wolałabym, żeby jednak jutro było bardziej stabilnie, wystarczy że dzisiaj szłam w deszczu.
grafika snow, winter, and cold

8 stycznia 2020

But if you need some space

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień był w porządku. Nawet się wyspałam, jeszcze przed południem byłam w sklepie, zaraz potem zrobiłam sobie barszcz czerwony na obiad, zresztą przy nim zobaczyłam też odcinek serialu. A później jeszcze podliczyłam sobie wydatki z grudnia, napisałam coś do mojego zeszytu i przepisałam nową część wykładu z mikroekonomii. I zrobiłam zagadnienia na jutro.

Obecnie pozostało mi umyć się, zacząć planować projekt z Excela, spakować się na jutro i mogłabym też rozpisać sobie tabelę z prawa. Z resztą takich rzeczy na studia mam zamiar rozprawić się w weekend. W sumie to też dużo zależy od tego jaka będzie pogoda.
grafika coffee

7 stycznia 2020

you know that I want you next to me

Hej,
Wtorek.

Powrót na studia był naprawdę ciężki. Trudno mi się przyzwyczaić tym bardziej, że prawie trzy tygodnie byłam w domu. Sesja nie pociesza, ale myślę, że uda mi się mimo wszystko podejść do tego spokojnie i pewnie.

Skończyłam miniserial Unbelievable.

"Gdy młoda kobieta zostaje oskarżona o kłamstwo w sprawie gwałtu, dwie policjantki badają serię zaskakująco podobnych ataków. Serial inspirowany prawdziwymi zdarzeniami."

Naprawdę ten serial jest poruszający i szokujący. Zwłaszcza ze strony władz i tego, że to one powinny chronić kobiety i dawać im wsparcie zwłaszcza po takich strasznych wydarzeniach. A najbardziej dobijało mnie to, że gwałty wciąż mają miejsce, a dużo z nich nawet nie jest zgłoszonych, właśnie przez taki strach i brak wsparcia.

Obecnie już się umyłam, za jakiś czas pójdę spać, bo na jutro mam kilka większych planów. Przede wszystkim zakupy, bo sprzątanie zaliczyłam już dziś. Mimo wszystko czuję się lepiej w czystej przestrzeni.
Podobny obraz

6 stycznia 2020

You know that I want you

Hej,
Poniedziałek.

Ostatni dzień w domu i powrót do mieszkania na studia. Myślę, że znowu będę musiała się przyzwyczaić do tego studenckiego stylu. Wygodnie było mieć auto, a teraz będę musiała polegać na moich nogach. Z drugiej strony dzienne cardio mam zapewnione.

Przynajmniej dzisiaj przepadła mi matematyka. Nie żebym jakoś bardzo się cieszyła. Może to tylko przez ten poniedziałek.

Jutro będzie ciężki dzień, ale liczę na to, że będzie mi się chciało wstać. Zresztą po trzynastej powinien on już być znacznie lepszy.
grafika winter, snow, and coffee

5 stycznia 2020

I hope that you don't mind it

Hej,
Niedziela.

Całkiem szybko zleciała ta przerwa świąteczna. Szkoda mi wyjeżdżać, ale z drugiej strony był to naprawdę dobry czas, który z radością i ciepłem będę wspominać. Zwłaszcza podczas sesji, która już niedługo mnie czeka. Teraz jeszcze myślę pozytywnie i nastawiam się, że będzie dobrze. A w razie czego bez spiny są drugie terminy. Mimo wszystko wolałabym to wszystko zaliczyć w pierwszych terminach. A z tego co widzę dosyć się tego nazbierało.

Wracam do przyjemniejszych myśli, do mojego domu, rodziny i tego co w życiu najważniejsze.
Grafika użytkownika springkg

4 stycznia 2020

'Cause you are on my mind

Hej,
Sobota.

W ostatnim czasie te moje soboty wyglądają inaczej niż to było w zwyczaju. Jednak tym razem wzięłam się za posprzątanie w domu, chociaż w sylwestra też to robiłam, ale ostatni raz przed powrotem na studia chcę jednak coś jeszcze zrobić.

Wieczór spędziłam w domu z moją rodziną. Chcę jak najwięcej czasu z nimi spędzić, bo tak naprawdę nie wiem kiedy będę miała okazję tak na dłużej być w domu. Zresztą z tego co patrzyłam to chyba dopiero w lutym będę z powrotem na weekend.

Teraz jeszcze będę miała szansę umyć się i poleżeć trochę w moim łóżku. Bo jednak co nasze to nasze. Chociaż na mój pokój na studiach nie narzekam, ale gdybym miała większe łóżko to bym nie narzekała.
grafika adventure, cityscape, and cold

3 stycznia 2020

we will find the timing

Hej,
Piątek.

Dobry dzień.

Kolejny słoneczny i przyjemny dzień. Za szybko wstawać nie musiałam, więc też z tego skorzystałam. Zresztą później zrobiłam na obiad mój ulubiony barszcz i racuchy. Dlatego też uwielbiam piątki. Poza tym za dużo już nie robiłam, na chwilę poleżałam, bo jakoś dziwnie się czułam, miałam kawę i pooglądałam trochę telewizji.

Obecnie już się umyłam, poczekam aż podeschną mi włosy i pójdę spać. Ale jeszcze w międzyczasie zacznę ostatni odcinek serialu, bo strasznie ciekawi mnie zakończenie i rozwiązanie tej trudnej sprawy. Zresztą więcej o tym opowiem jak już go skończę.
grafika home, cozy, and house

2 stycznia 2020

I will find the time

Hej,
Czwartek.

Bardzo dobry, słoneczny dzień. Pozytywnie zaczynamy ten nowy rok 2020. Jestem ciekawa kiedy do mnie dotrze, że to w tej dekadzie będę miała trzydzieści lat. Ale na razie ta dwudziestka jak najbardziej mi pasuje i się z niej cieszę.

Skończyłam drugi sezon serialu You.

I naprawdę jestem zszokowana, zarówno wydarzeniami jak i tym jak rozwinął się ten serial. Pierwszy sezon podobał mi się, ale drugi pobił go kompletnie. Przede wszystkim główny zwrot akcji pod sam koniec. Nowe postacie były idealne do klimatu Los Angeles. Przy tym kilku osób było mi naprawdę szkoda. Mimo wszystko nie zostały ukazane ostateczne losy Williama a właściwie Joe'a(?) tylko widzowie dostali pewnego rodzaju zapowiedź kolejnego sezonu.

Wieczorem jeszcze pierwszy raz w życiu zrobiłam ciastka z ciasta francuskiego i byłam na spacerze. Teraz pozostało mi już tylko umyć się i może kontynuować oglądanie nowego serialu.
grafika gif, Penn Badgley, and you

1 stycznia 2020

Witaj 2020!

Hej,
Środa.
Nowy rok.

Mam nadzieję, że wasz Sylwester był udany.

Mamy 2020 rok. Mam nadzieję, że będzie on bardzo dobry, że będę szczęśliwa, że spotkam osoby warte uwagi, że zdam wszystkie egzaminy, sesje że będę zadowolona ze swoich przyszłych planów, może pracy. Tak abym za rok niczego nie żałowała  i w całości wykorzystała te 366 dni. 

Życzę wam wszystkim, aby ten 2020 był po prostu dobry, spokojny z równowagą i pewnego rodzaju stabilizacją.
Znalezione obrazy dla zapytania 2020