17 sierpnia 2019

And the whole world fades

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień był dosyć pracowity.

Zaczynając od tego, że wstałam dosyć wcześnie, odkurzałam, zrobiłam coś przy obiedzie, umyłam podłogi i w sumie wszystkiego takie typowe czynności przy sprzątaniu domu w sobotę. W ogromnym skrócie typowa sobota.

Skończyłam czytać Kirsty Moseley - Nic do stracenia. Początek.

"W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas, handlarz broni i narkotyków, zamienia kilka lat jej życia w piekło.
Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, zrobi wszystko, by zapewnić jej bezpieczeństwo.
Ochroną Anny zajmie się przystojny komandos, Ashton Taylor. Aby nie wzbudzać podejrzeń, ma udawać jej chłopaka. Cierpliwie stara się sprawić, by pokonała dręczące ją koszmary i pogrzebała przeszłość. Anna zaczyna czuć się bezpiecznie, a udawanie zakochanych powoli przestaje być grą.
Jednak kolejne dni przynoszą złe wiadomości. Wkrótce ma odbyć się rozprawa apelacyjna i Carter może wyjść na wolność. Jeśli tak się stanie, Ashton i Anna znajdą się w niebezpieczeństwie."

Z czasem strasznie wkręciłam się w tę książkę. W ostatnich rozdziałam podejrzewałam, że nie będzie w niej konkretnego zakończenia, co w sumie zdradzał też tytuł. I tym sposobem przeniosłam się na kolejną książkę, drugą część. Mam nadzieję, że ten zapał mi nie minie i również przyjemnie będzie mi się ją czytało. Bo opowiedziana historia ma drobne niedociągnięcia, jednakże kompletnie jestem w stanie jej to wybaczyć.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. To by było tyle na sobotę.
Okładka książki Nic do stracenia. Początek

16 sierpnia 2019

When you look at me

Hej,
Piątek.
Zimny piątek.

W sumie to dzisiejszy dzień był taki normalny, nic specjalnego się nie działo. Chyba że padający deszcz to ciekawe zjawisko. Poza tym zerwałam winogrona z krzewu. Nie spodziewałam się, że mogą być tak dobre.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Przedtem pewnie jeszcze przeczytam z rozdział książki.
grafika big sur and paradise

15 sierpnia 2019

I don't wanna be just a memory, baby

Hej,
Czwartek.

A w dodatku święto.

Dzisiejszy dzień był strasznie podobny do niedzieli. Nie było jakoś specjalnie ciepło, ale chyba pomału zaczyna to do mnie docierać, że wkrótce zaczyna się jesień. Liście już spadają, a noce są zimne, w sumie dnie czasami też.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i zobaczyć najnowszy odcinek Suits albo przeczytać rozdział książki i ostatecznie iść spać.
grafika makeup, eyes, and eye

14 sierpnia 2019

The part of me that's you will never die

Hej,
Środa.

Dzisiaj byłam u okulisty i drugą część dnia praktycznie nie mogłam patrzeć. Nawet chwilę poleżałam w łóżku, ale chyba nie zasnęłam, jednakże nie jestem pewna. W sumie to nadal moje źrenice nie wróciły do normalnych rozmiarów.

Obecnie dopiero co skończyłam robić sernik latte na jutrzejsze święto, umyłam się i za jakiś czas pójdę spać, ale chyba jeszcze przeczytam jeden rozdział książki, bo dosyć się w nią wciągnęłam.
grafika bed, bedroom, and inspiration

13 sierpnia 2019

You're where I wanna go

Hej,
Wtorek.

Jednak burza w nocy przyszła, strasznie grzmiało i błyskało się, ale ostatecznie ominęła ona moje rejony, z czego bardzo się cieszę, bo mogłam jakoś zasnąć.

Dzisiejszy dzień był trochę chłodniejszy, ale nadal bardzo przyjemny, letni. W sumie to tylko zrobiłam obiad, nawet nie musiałam iść podlewać roślin, bo natura zrobiła to za mnie.

Obecnie skończyłam robić ciasto a'la snickers, za chwilę pójdę się umyć i spać. Chyba że jeszcze przeczytam jeden rozdział książki, ale to jeszcze zobaczę.
grafika buildings, travel, and white

12 sierpnia 2019

But all I really know

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Dzisiejszy dzień był dobry, chociaż trochę obawiałam się zapowiadanych burz z gradem, a ostatecznie jak na razie skończyło się tylko na deszczu. I to bardzo dobrze. Strasznie nie lubię burz.

A co dzisiaj? Mój ukochany barszcz czerwony. Na czas aktualny jest to chyba moja ulubiona zupa, a może nawet jedno z kilku dań.

Obecnie już pozostało mi umyć się i iść spać, chyba że jeszcze zobaczę jakiś odcinek serialu.
grafika inspiration, quote, and white

11 sierpnia 2019

But damn we try

Hej,
Niedziela.

Dzisiejszy dzień był naprawdę gorący.

Wczorajszy wieczór był naprawdę udany, nawet pomimo deszczu. Dobrze było spotkać się ze znajomymi i po prostu porozmawiać, a za często nie zgadujemy się w takim dużym gronie. W sumie to chyba nawet czasami lepiej wychodzi, gdy dzieli się znajomych.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Nic więcej nie będę już robić. No to już jutro znowu poniedziałek, nowy tydzień.
grafika food, coffee, and breakfast

10 sierpnia 2019

We don't know how to rhyme

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień jest trochę inny. A to głównie dlatego, że popołudniem idę do koleżanki na grilla urodzinowego. Cieszę się, że jeszcze wczoraj poodkurzałam w domu, a na dzisiaj zostawiłam sobie podłogi. Przynajmniej udało mi się zdążyć z tym przed obiadem.

Już się umyłam, mam nadzieję, że włosy wyschną mi same, a w międzyczasie przygotuję się, pozbieram to co muszę i może zobaczę jakiś odcinek serialu, bo dziś cały dzień tylko ciągle coś robię.
grafika drink, cocktail, and summer

9 sierpnia 2019

Poets trying to write

Hej,
Piątek.

Dzisiejszy dzień był dobry i gorący. Ciepłe dni wróciły, chociaż wieczory i noce już są zimne.

Skończyłam siódmy sezon Beverly Hills, 90210.

Uwielbiam, po prostu kocham ten serial. Szkoda mi, że kolejna lubiana przeze mnie postać znika z serialu, ale nie narzekam, może to co dopiero się wydarzy będzie lepsze. W pewnym stopniu żyję tym programem. Zostały mi trzy sezony, naprawdę jestem ciekawa czy zobaczę je do świąt ale raczej tak.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, nic więcej nie będę robić. Muszę przyznać jestem dosyć zmęczona, a jutro nowy dzień.
grafika architecture, chic, and beauty

8 sierpnia 2019

Lovers in the night

Hej,
Czwartek.

Dzisiaj wstałam znacznie wcześniej niż w ostatnich dniach. Jeszcze z rana byłam w kilku sklepach, później umyłam auto, takie szybkie babskie mycie i zrobiłam prosty, dobry obiad.

W sumie to taki zwyczajny dzień, kawa popołudniu na podwórku i trochę czasu poświęconego na działkę. A wieczorem jeszcze spacer z psem i jego kąpiel.

Obecnie też już się umyłam, poczekam tylko aż wyschną mi włosy i pójdę spać, ale jeszcze w międzyczasie dokończę odcinek Beverly Hills, 90210 i może przeczytam kolejny rozdział książki. Zobaczę jak to wyjdzie czasowo. Bo jutro również myślę wstać dosyć szybko, a jednak chcę się wyspać. Wystarczy, że wczoraj w zaśnięciu przeszkadzała mi burza i deszcz.
grafika food, sea, and wine

7 sierpnia 2019

I'll always remember us this way

Hej,
Środa.

Kolejny dobry dzień, trochę duszny, który zakończył się deszczem i burzą.

Skończyłam szósty sezon The 100.

Szczerze mówiąc jakoś bardzo nie zaskoczył mnie ten sezon. Siódmy podobno ma być ostatnim. Chyba jakiś tydzień temu wspominałam, że sporo seriali, które oglądam kończą się i najwidoczniej ten dołączy do tej grupy w przyszłym roku.

Myślę, że w pewnym stopniu "Setka" jest już za bardzo przekombinowana. Ten serial jak dla mnie był hitem w pierwszych sezonach, później kompletnie poleciał w dół i ponownie się podniósł. Ale o tym szóstym sezonie jakoś mam nijakie zdanie. Podobała mi się relacja pomiędzy Octavią i Bellamym i gra Elizy Taylor z rolą Clark, Josephine, Clark udającej Josephine, Josephine udającą Clark, to naprawdę było coś. Nie wiem będę czekała na następny sezon, aby jednak dowiedzieć się o co chodziło z anomalią i przede wszystkim z ostatnimi scenami.

Obecnie już się umyłam i za jakiś czas pójdę spać. Może jeszcze poczytam książkę zanim rzucę się do łóżka.
grafika delicious, food, and yummy

6 sierpnia 2019

And the band won't play

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był całkiem dobry, dosyć podobny do ostatnich dni. Z pogodą zresztą tak samo, jakoś słabo z nią w tym sierpniu. Niby jest ciepło, ale bardzo szybko może zrobić się ciemno i zacząć padać, a burze wieczorami kręcą się gdzieś w okolicy. Pod tym względem lipiec był przyjemniejszym miesiącem.

A co tam dzisiaj? Zrobiłam obiad, siedziałam trochę na dworze i później na działce, zobaczyłam kilka odcinków Beverly Hills, 90210. W przyszłości długo będę wspominać ten serial.

Obecnie już się umyłam, włosy prawie mi wyschły więc za jakiś czas pójdę spać. Może jeszcze coś poczytam. 
grafika cat, cute, and animal

5 sierpnia 2019

When the sun goes down

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Dzisiejszy dzień był całkiem dobry.

W sumie to tylko zrobiłam obiad, posiedziałam trochę na dworze i ostatecznie popołudniem byłam w kilku sklepach, głównie remontowych.

Skończyłam pierwszy sezon Euphoria. Szczerze mówiąc trochę nie rozumiem popularności tego serialu, jak dla mnie jest on dosyć nijaki. Sporo jest już produkcji dotyczących głównie seksu, ćpania, picia wśród nastolatków pomieszanych z problemami rodziców. Może trochę ubliżam temu serialowi, nie jest aż taki zły, ale najlepszym dziełem tego roku z pewnością bym nie nazwała. Dobrze się go ogląda, postacie są interesujące, ale ogólny zarys fabuł jakoś do mnie nie trafił. W przyszłości wyjdzie drugi sezon, ale na dzień dzisiejszy nie wiem czy oglądałabym go.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Bo już jest dosyć późno.
grafika summer, white, and palm trees

4 sierpnia 2019

Baby, it hurts

Hej,
Niedziela.

Dzisiejszy dzień był przyjemny, deszczowy i zarazem tęczowy.

Była to taka spokojna niedziela w domu z robieniem obiadu, siedzeniem na działce i robieniem herbaty. Nawet deszcz mi nie przeszkadzał. Poza tym zobaczyłam jakieś dwa odcinki serialu i odpoczywałam.

Obecnie już się umyłam, poczekam jeszcze aż wyschną mi włosy i pójdę spać.
Grafika użytkownika SaysAysaY

3 sierpnia 2019

Every time we say goodbye

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień był dobry, deszczowy i delikatnie denerwujący, ale to tylko ze względu na moje samopoczucie.

Była to sobota taka jak zazwyczaj, wstałam po ósmej, sprzątałam, odkurzałam, zrobiłam obiad, umyłam resztę podłóg i trochę posiedziałam na działce, poza tym zobaczyłam z jakieś dwa odcinki serialu Euphoria.

Poza tym pooglądałam parę filmików o byciu Au Pair w Ameryce i szczerze czym bardziej wgłębiałam się w ten temat tym bardziej cała ta wymiana mi nie pasuje. Sama raczej na coś takiego bym nie poszła, jednakże lubię dużo wiedzieć i czasem pogdybać.

Obecnie już się umyłam i pewnie za jakiś czas pójdę spać.
grafika bed, home, and bedroom

2 sierpnia 2019

And I can't find the words

Hej,
Piątek.

Dzisiejszy dzień był dosyć pracowity, zaczynając od tego, że wstałam wcześniej. Ciągle miałam co robić, udało mi się trochę posprzątać, zrobiłam obiad, nawet ruszyłam trochę sprzątania, ale tu jutrzejszy dzień będzie kwintesencją. W końcu w większości tygodni to właśnie w soboty sprzątam.

Obecnie już się umyłam i mam szansę spędzić ten wieczór z truskawką w cydrze i nowym serialem. Fajnie jest wyjść ze znajomymi na piwo czy też/i pójść do klubu, ale czasami naprawdę uwielbiam takie luźne wieczory.
Grafika użytkownika halenurx

1 sierpnia 2019

Hello August!

Hej,
Czwartek.
Pierwszy dzień sierpnia.

Mam nadzieję, że ten miesiąc będzie dobry i przede wszystkim letni.

Skończyłam piąty sezon Jane the Virgin.

Jest to także ostatni sezon. Strasznie dziwnie było zobaczyć The End zamiast To be Continued. Chyba jeszcze nigdy tyle nie płakałam podczas jednego, a w sumie dwóch odcinków. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak ta telenowela zakotwiczyła we mnie. Zaczęłam oglądać Jane kilka lat temu, oglądałam na bieżąco wychodzące odcinki, nowe sezony.

Jest mi smutno, że to już koniec jednakże z drugiej strony cieszę się z danego zakończenia i jestem zadowolona, że cały serial jest na takim samym poziomie i nie był ciągnięty na siłę.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać.
Podobny obraz