6 kwietnia 2013

Zakupy! +Carmex

Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam sobie, taki jak był zamiar strój kąpielowy (niebieski, dwu częściowy) i jedną bluzkę. Niestety tylko jedną, to co było dziwne to, że 36-mój rozmiar w tych sklepach był o wiele większy niż w innych. A mniejszego nie było. No mówi się trudno. Przy okazji weszłam do Rossmann'a  i na reszcie kupiłam Carmex'a. Tradycyjnego w słoiczku. Myślałam i trochę się obawiałam tego, że to mrowienie "pieczenie" będzie nie do zniesienia, tak jak niektórzy pisali. Ja wcale tego tak nie odczuwam, aby piekło czy coś w tym stylu. Podobnie z tym, że jak się używało takich lekkich, słodkich balsamów to Carmex będzie obrzydliwy. To co mogę na teraz stwierdzić, że Carmex jest najlepszy już go pokochałam hahs żobaczymy czy dłużej się sprawdzi za niedługo napiszę jego recenzję.
       
To by było na tyle


:*

2 komentarze:

  1. Myślę że też musze sobie kupić CARMEX!!
    Hah... fajny blog..!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.