2 października 2014

Black

Hej,
Kolejny dzień szkoły jakoś minął, pocieszeniem jest, że już jutro piątek, a co za tym idzie początek weekendu. I chyba kolejny tydzień mija mi tak strasznie szybko. Jakoś tego nie odczuwam, gdy minie już środa jedyną myślą jest przyszły weekend i jakoś to mija. Najpierw nie zdążę się zorientować, że znowu zaczął się normalny tydzień, a potem jakoś to po prostu mija. Nie jest źle.
A dzisiaj jeszcze muszę iść na spotkanie z bierzmowania, tak bardzo mnie tam ciągnie, że to aż straszne, ale przy okazji pójdę do spowiedzi i na ten miesiąc mam spokój.
Dzisiaj ubrałam się prawie że cała na czarno i kilka razy słyszałam zapytania czy coś się stało. Wtedy jedynie na myśl przychodziła mi odpowiedź, że czy jeśli ubiorę się na żółto to będę bananem? Nie no, ale przecież czarny kolor może być wesoły, dlaczego akurat on jest oceniany na najsmutniejszy. Czarny pasuje do wszystkiego, a w dodatku czuję się w nim świetnie, więc czemu by nie chodzić w nim jak najczęściej. Czarny, biały i szary pasują też bardzo fajnie do jesieni i takiego typowego czasu, a zwłaszcza jak dołoży się do niego jakiś inny wyrazisty kolor. Więc w skrócie bądźmy tolerancyjni względem kolorów, czy tylko dla mnie zabrzmiało to strasznie dziwnie. Mam nadzieję, że nie. Będę się już pomału zbierać
:)
black is my color💬

2 komentarze:

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.