17 listopada 2018

That's just trouble

Hej,
Sobota.

Wczorajszy wieczór, a właściwie noc jak najbardziej udana. Serio spędziliśmy ze znajomymi dobry czas, pogadaliśmy o ważnych sprawach, wypiliśmy i ostatecznie skończyliśmy w nocnym klubie. Do domu wróciłam późno, więc też mało spałam.

Aktualnie najbardziej zaskakuje mnie skok temperatury z serio wysokich na minusowe. Tak że właśnie wczoraj byłam w zimowej kurtce, a na dworze i tak było mi zimno.

Dzisiaj tak jak zawsze sprzątanie. Nie będę w tym się za bardzo rozwodzić. Poza tym myślałam o zrobieniu dżemu, ale jakoś nie miałam na to sił, a z racji że gotowanie i pieczenie ma być dla mną przyjemnością - to się nie zmuszałam.

Obecnie już się umyłam, nie mam ochoty dziś za dużo już robić, dlatego tylko położę się z laptopem i zacznę jeden film. Ale przed północą chciałabym iść spać, bo cztery godziny snu to jednak trochę mało jak na taką moją intensywną sobotę. W sumie to tylko musiałabym wysuszyć włosy.
grafika coffee, book, and drink

16 listopada 2018

Instead of going out to find trouble

Hej,
Piątek.

Dzisiejszy dzień nie był aż taki zły do momentu drugiego próbnego egzaminu zawodowego. Poszedł mi strasznie źle, ale przynajmniej nie jestem sama, większość grupy miało podobne odczucia i wyniki. Za to już po lekcjach na takich dodatkowych zajęciach do egzaminu, gdzie robiliśmy faktyczny egzamin poszło mi znacznie lepiej. Wewnętrznie liczę na to, że w styczniu ten nasz realny egzamin to będzie podobnie prosty.

Rano strasznie mi się nie chciało wstawać. I z jakiejś strony miałam rację, żeby zostać w łóżku. Ale teraz to już nie istotne mam weekend.

Dzisiaj też piszę znacznie szybciej, a to z takiej racji, że za jakąś godzinę wychodzę ze znajomymi i wrócę bardzo późno albo bardzo wcześnie jutro. Zależy jak się na to patrzy. 

Obecnie pozostało mi już tylko ubrać się, zrobić i mogę wychodzić.
grafika coffee, drink, and food

15 listopada 2018

I should've stayed with you last night

Hej,
Czwartek.

Już znowu dosyć późno, ale jakoś nie chciało mi się niczego chwytać.

Wróciłam do domu, zobaczyłam odcinek serialu, byłam w sklepie i potem większość wieczoru spędziłam w kuchni, bo robiłam ciasto z awokado i ciasteczka z maszynki. Jak najbardziej jestem z nich zadowolona, jak dla mnie gotowanie i zwłaszcza pieczenie jest relaksujące i cały czas tylko bym szukała nowe przepisy i próbowała coś z nich zbudować.

Skończyłam pierwszy sezon You.

Serial jak najbardziej pokręcony, dziwny, ale też i interesujący. Nie żałuję tego czasu mu poświęconego, bo jest dobrze zrobiony, przemyślany i tajemniczy. Tydzień temu (jeśli się nie mylę) wyszedł ostatni dziesiąty odcinek. Teraz tylko czekać na drugi sezon.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, spakować na jutro i iść spać. I tak pewnie będzie już blisko północy, a rano to wstawać się nie chce.
grafika beauty, coffee, and restaurant

14 listopada 2018

He used to meet me on the Eastside

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień był dobry, a bardziej bym go określiła jako śmieszny. Co chwilę śmieszyła mnie jakaś sytuacja i musiałam się nią podzielić z innymi. Widocznie taki dzień i do samego końca nie minął mi ten dobry humor.

Może to też dlatego, że wstałam po ósmej. Tak to mogłabym zaczynać dzień codziennie. Ostatecznie o siódmej, ale nie szybciej. Jakaś taka norma snu musi być zachowana.


Obecnie dopiero co zrobiłam coś na jutro, już się umyłam i coś nawet pouczyłam. Przy okazji jak jeszcze włosy suszyły mi się, to poprasowałam i zobaczyłam część odcinek Seksu w wielkim mieście. Strasznie lubię ten serial, w sumie częściowo też za to, że już sporo lat minęło od kiedy on wyszedł, a mimo wszystko nadal dotyka aktualnych tematów.

No nic, skończę tego posta, przeczytam jeszcze te wskaźniki, których się uczyłam i mogę iść spać. Chyba że jeszcze suszarka będzie musiała iść w ruch.
grafika food, healthy, and fruit

13 listopada 2018

Back to the day when I was falling in love

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień w sumie nie był taki zły. Na szczęście jakoś nie mam czego rozpamiętywać. Na dwie rachunkowości z trzech pisaliśmy dwa sprawdziany, więc nie było aż tak źle. W takim sensie, że właściwie to mieliśmy tylko jedną lekcję. Powiem tak najgorszy dzień minął teraz już tylko bliżej do piątku.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Jednakże z racji, że jutro mogę wstać później, to dziś też posiedzę trochę dłużej. Może jeszcze zobaczę odcinek serialu bądź też kontynuuję film, który zaczęłam w zeszły weekend.
grafika car, nails, and luxury

12 listopada 2018

Now I-, I'm thinking back to when I was young

Hej,
Poniedziałek.

Dzisiaj spałam dosyć długo. Za to od momentu kiedy wstałam miałam co robić, obiad, kompot, sprzątanie, a nawet umycie auta. Właściwie dopiero popołudniu miałam trochę czasu dla siebie. Ale też nie za dużo, bo musiałam pomyśleć o tym co na jutro.

A potem chwyciłam się rzeczy do szkoły. Po prostu świetnie. Wtorki są najgorsze, a ten tydzień w szkole właśnie od tego dnia rozpoczynam. Już widzę jak o piętnastej będę miała tego wszystkiego szczerze dość. I z tych względów akurat nie lubię szkoły, już wieczorem mam złe nastawienie do następnego dnia. A najbliższe tygodnie nie będą zbyt łatwe. W sumie to cały ten rok będzie dosyć mocny pod każdym względem.

Aktualnie dopiero co się umyłam, za chwilę wysuszę włosy, a teraz jeszcze poczytam coś odnośnie kolejnej lektury.
grafika aesthetic, blogger, and cocktail

11 listopada 2018

Have old friends and know our enemies

Hej,
Niedziela.

Święto odzyskania niepodległości.
100-lecie.

Szczerze mówiąc dużo bardziej odczuwałam to święto, kiedy jeszcze byłam w sztandarze w gimnazjum i byliśmy zawsze na mszy, a później przemarszu. Dalej jest to dla mnie ważny dzień, ale nie czuję tego tak samego w sobie.

Wczoraj nie zdążyłam zrobić planowanego piernika, za to dziś popołudniu w końcu mi się udało. Zrobiłam go bardzo szybko i aktualnie już jest spróbowane i ocenione jako bardzo dobre. Aż sama się zaskoczyłam, jest strasznie podobne do murzynka i wewnętrznie byłam nastawiona, że tego piernika już więcej nie zrobię, ale po zobaczeniu jak wyszło całkiem możliwe, że jeszcze kiedyś zawita u mnie w domu - tylko wtedy dodam dużo więcej przyprawy korzennej/przyprawy do piernika, bo naprawdę lubię taki wyraźny aromat.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i mogę iść spać. Mimo wszystko jestem dosyć zmęczona, cały dzień na nogach przy tym że wczoraj poszłam spać prawie o pierwszej czyli w sumie to już było dzisiaj. Tym razem też nie wiadomo czy tak nie wyjdzie.
grafika house, living room, and luxury

10 listopada 2018

We got our dead-end jobs and got bills to pay

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień dosyć taki typowy jak dla soboty.

Przede wszystkim sprzątanie, ale akurat dziś serio miałam do tego wszystkiego chęć. Od samego rana jakoś widziałam w tym sens i chciałam zrobić jak najwięcej i tak było. Jeszcze zrobiłam pomidorową z ryżem i racuchy z dyni.

Wieczorem jeszcze przez chwilę pracowałam jako taxi, a potem za to posiedziałam sobie z drinkiem, byłam na spacerze i planowałam jeszcze zrobić piernik świąteczny, chociaż do samych świąt to został ponad miesiąc. Jednak już było za późno i dlatego zrobię go jutro przed południem.

Obecnie dopiero co się umyłam i może zobaczę jakiś odcinek serialu, a potem już tylko spać.
grafika fashion, nails, and style

9 listopada 2018

Now we got pressure for taking our life more seriously

Hej,
Piątek.

Dzisiaj strasznie nie chciało mi się wstawać. Poszłam spać po północy i jak rano po szóstej zadzwonił mój budzik miałam ochotę tylko wrócić do łóżka i iść dalej spać. Ale wiedziałam, że to nie wchodzi w grę.

Za to jak już wróciłam do domu byłam w zupełności zadowolona. Chociaż już było ciemno i bardziej prawdopodobne byłoby to, gdybym o tej godzinie wychodziła z domu niżeli dopiero wracała od ósmej.

Zapomniałabym o zaskoczeniu dnia, rano po tym jak przyjechałyśmy z koleżanką pod szkołę, to jeszcze chwilę siedziałyśmy w aucie i o czymś rozmawiałyśmy. A kilka minut przed ósmą za naszymi plecami doszło do stłuczki, efekty dźwiękowe i korek gwarantowany. Jestem strasznie ciekawa co ostatecznie z tego wyszło i jak dogadały się te dwie dziewczyny.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i pomyśleć co jutro mam w planach. Może jeszcze trochę posiedzę i coś porobię czy też pooglądam. A potem już tylko moje ukochane łóżko. Po tylu godzinach na nogach jestem dosyć zmęczona. 
grafika cat, cute, and animal

8 listopada 2018

And then, oh, suddenly we turned twenty-three

Hej,
Czwartek.

Dzisiejszy dzień był taki normalny. Z rana nawet bardzo dobry, dosyć się wyspałam, droga do szkoły była przyjemna, a na parkingu miałam miejsce prosto przed bramą, a przyjechałam pięć minut przed lekcją. Trzeba się w życiu ustawić.

Popołudniu w końcu byłam na działce i zebrałam to co jeszcze tam zostało. Zobaczyłam nowy odcinek Riverdale i jeszcze jeden 90210. A trochę później zrobiłam ciasteczka z maszynki, nareszcie moje upragnione choinki, co z tego, że do świąt jeszcze daleko. To akurat mój ulubiony wzór. Aktualnie w planach mam jeszcze zrobienie piernika (nastrój w pełni świąteczny).

Obecnie już się spakowałam i mniej więcej jestem gotowa na jutro. Teraz pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, może jeszcze po drodze uda mi się zobaczyć następny odcinek serialu.
Grafika użytkownika Mika

7 listopada 2018

A house and everything in between

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień w sumie był całkiem dobry. Choć musiałam wstać godzinę szybciej, bo byłam na olimpiadzie ekonomicznej ze znajomymi i szczerze mówiąc wychodzi na to, że wszyscy będziemy mieli podobnie wspaniałe wyniki. Ale nie jest źle, przynajmniej nie było minusowych punktów.

Obecnie dopiero co się spakowałam, zrobiłam coś na jutro na obiad i się umyłam. Obecnie pozostało mi poczekać aż wyschną mi włosy i w sumie mogłabym iść spać. Jednak dobrze by było gdybym wyprasowała to co jeszcze zostało i zrobiłam chociaż częściowo słówka z angielskiego. A cały dzień mówiłam sobie, że dzisiaj zobaczę chociaż jeden odcinek serialu, no cóż, chyba ten plan mi się nie uda.
grafika aesthetic, beauty, and chilling

6 listopada 2018

Seventeen and we got a dream to have a family

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień w szkole był już znacznie bardziej męczący, w sumie to zazwyczaj te wtorki tak wyglądają. Ale nawet podwójne i potrójne lekcje nie mogły mi zepsuć humoru. Nadal jestem jakoś zadowolona. Przynajmniej z angielskiego wyszłam na prostą z ocenami, teraz pozostaje mi już tylko tego nie zepsuć do grudnia, to będzie dobrze.

I znowu nie zobaczyłam sobie ani odcinka serialu, brakuje mi tego, zawsze to jednak pozwalało mi na chwilę się wyłączyć i skupić na innych rzeczach. Może jutro będę miała trochę czasu, ale też chciałabym coś upiec, to jest jeszcze lepsze, bardziej rozluźniające.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i może jeszcze coś powtórzyć z polskiego. Potem już tylko iść spać, tylko szybciej niż o północy.
grafika autumn, fall, and food

5 listopada 2018

So baby, run away with me

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Strasznie nie chciało mi się dzisiaj wstawać. W dodatku przebudziłam się o czwartej bo miałam jakiś strasznie dziwny i lekko straszny sen. Tylko zobaczyłam godzinę i poszłam spać dalej, zdążyłam zauważyć że mój pies nadal ze mną śpi i tyle. Przynajmniej miałam dzisiaj prawie na dziewiątą, gdzie akurat ta siódma rano to dla mnie dobra pora do wstawania z łóżka.

Obecnie jestem zadowolona, bo pierwszy raz od dosyć długiego czasu zrobiłam prawie wszystkie zadania z rachunkowości. Po dzisiejszej lekcji czuję że może być trochę ostro, a dodatkowo przyda mi się to. Liczę na to, że wszystkie wyniki mi się zgodzą to już normalnie będę klaskać uszami.

Aktualnie pójdę się umyć, poczekam aż wyschną mi włosy i ostatni raz pouczę się coś na angielski, potem może dopiszę coś do mojego zeszytu o Irlandii albo/i chociaż zacznę następny odcinek serialu. Wszystko zależy od tego w jakim czasie się wyrobię.

Czy tylko ja czułam potrzebę posłuchania świątecznych piosenek? Bo już jakoś drugi dzień mi lecą na spotify i z pewnych względów nie mogę się doczekać świąt.

Pomimo dosyć słabej pogody i ogólnie gorszym czasie, mam zaskakująco dobry humor.
grafika sky, sunset, and stop

4 listopada 2018

We know that love is how these ideas came to be

Hej,
Niedziela.

Dzisiejszy dzień w sumie był dobry. Dosyć się wyspałam, wstałam po dziewiątej. Poza tym zrobiłam ciasto, wyszło serio fajnie, jak dla mnie jest bardzo słodkie, ale takie ma być, bo w końcu to a'la snickers.

Za dużo jako tako nie zrobiłam, przynajmniej miałam bardziej wolną niedzielę. Zobaczyłam dwa odcinki serialów, które wyszły w tym tygodniu. Miałam kawę już z ciastem. Zamówiłam książki z empika i zamówiłam sukienkę, która już bardzo długo mi się podobała i jakieś dwa tygodnie zastanawiałam się nad jej kupnem. Liczę na to, że przyjdzie dosyć szybko i będę w całości zadowolona.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Może jeszcze napiszę coś do mojego zeszytu i pójdę spać. Mogłabym też zobaczyć czy mam coś do uczenia się na wtorek. Jak z tym wyjdzie to się zobaczy.
Grafika użytkownika D{reem}Z.. xOxOxO

3 listopada 2018

Start a new life, together in a different place

Hej,
Sobota.

Wczorajszy wieczór był serio fajny. Posiedzieliśmy sobie ze znajomymi przy piwie, a później poszliśmy do klubu, gdzie w sumie w ostatnim czasie jesteśmy co jakieś dwa tygodnie. Był dobrze, ale trochę krótko, liczyłam na to, że będę w domu trochę później. Wyszło jak wyszło, przynajmniej spałam mniej więcej taką normę godzin.

A co dzisiaj robiłam? Tak jak to w soboty, sprzątałam, odkurzałam, byłam poza miastem. Jedynie nie udało mi się zrobić planowanego ciasta, bo po prostu brakło mi czasu. Chciałam trochę odpocząć, a tak pewnie ledwo co bym skończyła z tym pieczeniem. Jutro rano postaram się to nadrobić i wszystko będzie w porządku.

Obecnie dopiero co się umyłam i czekam aż wyschną mi włosy, ostatecznie całkiem możliwe, że znowu będę musiała je dosuszyć suszarką. Zrobiłam sobie nawet maseczkę z kurkumy i miodu na twarz. Na początku jak ją zaczęłam zmywać delikatnie się przeraziłam, wyglądałam stanowczo za bardzo żółto. Ale za drugim przemyciem już powracałam do swojego koloru skóry. Może jestem lekko zażółcona, ale muszę przyznać ujednolicenie kolorytu widać. Może jeszcze kiedyś ją sobie zrobię.

A teraz już tylko posiedzieć, coś może zobaczę i mogę iść spać.
grafika girl, blonde, and hair

2 listopada 2018

So come away, starting today

Hej,
Piątek.

W sumie to miałam mieć dziś wolny dzień, przynajmniej nie musiałam wstawać do szkoły, ale za to byłam oddać krew. A że jest piątek po święcie to trochę się tam z kolegą nasiedzieliśmy. Ale nie było aż tak źle, jednak moim zdaniem za długo tam siedzieliśmy, co było udowodnione tym, że żyły nam się pochowały i jakoś bardziej ze stresem do tego podchodziliśmy, chociaż to nie był nasz pierwszy raz. Teraz zrobię sobie dobrą przerwę na odrobienie tej oddanej krwi. Przynajmniej zrobię snickersa z części czekolad.

Poza tym byłam w kilku sklepach, sprawdziłam kolor szminki, którą chcę zamówić, wróciłam do domu, zobaczyłam odcinek serialu i znowu byłam na cmentarzu. I w sumie to tak minęło mi ponad pół dnia.

Obecnie pozostało mi już tylko przygotować się, ubrać i mogę wychodzić na urodziny kolegi. Czyli kolejny ciekawy, długi ale także męczący piątek. Jutro tak jak zazwyczaj będę sprzątać, ale jednak musiałabym wstać dosyć szybko.
grafika autumn, fall, and cold

1 listopada 2018

Hello November

Hej,
Czwartek.

Święto Wszystkich Świętych.
Pierwszy dzień listopada.

No to mamy nowy miesiąc. Liczę na to, że będzie on serio dobry i na sam jego koniec będę zadowolona z tego jak on upłynął.

Dzisiaj głównym tematem był cmentarz. Nic dziwnego, w końcu takie święto. Ale nie narzekam, było dobrze, a przynajmniej pogoda była zaskakująco przyjemna. Jedynie trochę wiało, ale to nic w porównaniu z tym jak pamiętam, że kiedyś na pierwszego listopada był śnieg.

Poza tym wieczorem zrobiłam muffiny i widzę, że szybką one znikną. A serio wyszły fajne, może trochę przesadziłam z ilością proszku do pieczenia i sody, ale lubię jak ciasto mi wyrasta. Jednak będę pamiętać, żeby następnym razem nie sypać od serca.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Na jutro mam już kilka planów, dlatego też nie będę spała nie wiadomo jak długo, ale o szóstej też nie będę wstawać. Jutro więcej powiem o moich zamiarach, bo jeszcze nie wiem czy dojdą one do skutku.
grafika november, autumn, and hello