17 kwietnia 2019

Sat on the corner of the room

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień był całkiem przyjemny.

Przynajmniej umyłam dzisiaj łazienkę i upiekłam z mamą dwa ciasta na święta, nieźle tym bardziej że wczoraj też zrobiłam jedno. A na piątek mam plan zrobienia sernika królewskiego. Ciekawi mnie tylko to kiedy to wszystko zjemy. Ale właśnie po to są święta, osobiście nie wyobrażam sobie nie mieć przynajmniej dwóch różnych ciast. Tym bardziej, że w przeciągu ostatnich dwóch lat rozwinęłam się w kwestii cukierniczej.

Obecnie dopiero co się umyłam, teraz jeszcze poczekam aż wyschną mi włosy i może zobaczę odcinek serialu. No i pójdę spać, bo jutro mam zamiar wstać przed ósmą albo najpóźniej kilka minut po niej. Musiałabym skoczyć do jednego sklepu, chociaż zazwyczaj takie wypady nie kończą mi się na jednym sklepie, zobaczę jak będzie.
grafika flowers, pink, and rose

16 kwietnia 2019

But I know I was happier with you

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był dosyć zajmujący, ale to nawet dobrze.

Wczoraj jeszcze zobaczyłam film F the Prom. Wiedziałam, że jest to prosta komedia młodzieżowa, ale jak dla mnie jest ona strasznie tandetna. Brak sensu bije z daleka. Przedstawienie nastolatków jako osoby, które myślą tylko o sobie, o idealnych zdjęciach na instagram i jak największej popularności, to pewnego rodzaju obraza. Żałuję że dowiedziałam się o tym filmie i że go zobaczyłam, ale przynajmniej był krótki.

Skończyłam trzeci sezon Beverly Hills, 90210.

Już chyba kiedyś to mówiłam, ale naprawdę zakochałam się w tym serialu. Cieszę się, że ma aż dziesięć sezonów. Przynajmniej na długi czas jestem pewna co chcę oglądać. Z drugiej strony już widzę jak będę za nim rozpaczać, niewątpliwie może to być serial tego roku.

A co dzisiaj robiłam? Ugotowałam ciecierzycę, zrobiłam hummus i spróbowałam zrobić chrupki z ciecierzycy na patelni, wyszły nawet dobre, ale moim zdaniem w piekarniku byłyby znacznie lepsze, może spróbuję jeszcze raz w przyszłości. Poza tym upiekłam ciasto snickers, które już kilka razy robiłam, ale tym razem z orzechów i czekolady wyszedł mi wręcz kopiec. Zobaczę jutro co z tego wyszło.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Jutro kolejny, dobry dzień.
grafika Greece and santorini

15 kwietnia 2019

And until then I'll smile to hide the truth

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

I z tego co czytałam wcale nie taki udany, głównie z powodu wybuchu pożaru w katedrze Notre Dame. Może nigdy nie byłam w Paryżu, jednak jeśli kiedyś miałabym szansę tam się znaleźć, chciałam ją zobaczyć. Trochę to straszne, że wczoraj tysiące zwiedzających ją podziwiało, a dziś ona stoi w płomieniach.

Dzisiaj wyszedł premierowy odcinek ósmego sezonu Game of Thrones, zresztą jest to ostatni sezon. Może nic specjalnego się na razie nie wydarzyło, to jednak podobał mi się ten wprowadzający odcinek, tym bardziej, że od ostatniego minęły prawie dwa lata.

Jak na razie to skończyłam kartki z lekturami na maturę, więc muszę poszukać sobie kolejnych i zacząć oglądać filmiki z nimi związane. Wieczorem zrobiłam białą herbatę i potem jeszcze byłam na spacerze. Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Jutro planuję wstać wcześniej.
Grafika użytkownika Лада :з

14 kwietnia 2019

My friends told me one day I'll feel it too

Hej,
Niedziela.

Dzisiejszy dzień był całkiem dobry, chociaż za bardzo się nie wyspałam, ale to nie jest najważniejsze. Uwielbiam myć rano włosy i potem przetrzymać trochę dłużej maskę. To taki dobry poranek, zapowiadający świetny dzień.

Popołudniu nawet zrobiłam biszkopt z rabarbarem. Pierwszy w sezonie, ale na pewno nie ostatni, głównie z racji, że jest to szybkie i zdrowe ciasto, a przy tym małokaloryczne i naprawdę mi kojarzy się tylko z latem. A dziś właśnie była taka ładna pogoda, może letniego ciepła nie było, ale przynajmniej zza okna wydawało się, że jest ciepło.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Teraz pozostały mi trzy tygodnie do matury. Liczę na to, że strajk jakoś się rozwiąże, będę normalnie klasyfikowana i dopuszczona do tych egzaminów. Inaczej sporo planów rozjedzie mi się w czasie.
grafika flowers and wallpaper

13 kwietnia 2019

'Cause baby you look happier, you do

Hej,
Sobota.

Dzisiaj muszę przyznać, jakoś szczególnie nie miałam chęci do sprzątania i innych rzeczy. Nawet jeśli normalnie robię jest swobodnie, sama z siebie. Ale mimo wszystko i tak sprzątałam, odkurzałam, zrobiłam coś przy obiedzie.

Ostatecznie po południu w końcu otworzyłam awokado, jakoś ciągnęło mnie do niego, a fajna jest świadomość, że została mi jeszcze druga połówka na jutro rano. Poza tym zrobiłam sobie dużo zielonej herbaty i zobaczyłam kilka odcinków serialu.

Obecnie pozostało mi umyć się i iść spać, może jeszcze coś zrobię z tymi kartkami z lekturami albo zostawię je na później. Wszystko zależy od czasu i chęci. Trzy tygodnie do matury nie pocieszają. Jeśli w ogóle ona się odbędzie, ale moim zdaniem normalnie będę tegoroczną maturzystką.
grafika chocolate, food, and cake

12 kwietnia 2019

If you're moving on with someone new

Hej,
Piątek.

Dzisiaj znowu byłam w szkole, ale tym razem tylko na dwie godziny z powodu dodatkowej kwalifikacji, tak to do szkoły mogłabym chodzić. Przy tym, że prawdopodobnie już skończyłam technikum. Jeszcze tylko brakuje tej oficjalnej części.

Nawet ostatnio zastanawiałam się czy pod koniec szkoły będę do niej chodzić. Ostatecznie myślałam, że będę się pojawiać na takich lekcjach jak matematyka czy język polski, ale wprowadzony strajk najwidoczniej podjął decyzję za mnie.

Dzisiaj w sumie nic takiego szczególnego nie robiłam, ale był to dobry piątek.

Obecnie dopiero co skończyłam herbatę i znowu siedzę w kartkach z lektur na maturę. Liczę na to, że przynajmniej mi się to przyda, zresztą i tak w odpowiednim czasie mam zamiar oglądać streszczenia lektur na youtube, bo jednak to do mnie trafia, a na pewno będą też podejmowane inne zagadnienia niż tylko te, które sama powtórzyłam.

Teraz pozostało mi zastanowić się czy idę jutro do szkoły, umyć się i iść spać. Chyba że jeszcze zobaczę jakiś odcinek serialu.
Grafika użytkownika муѕтєяу♡

11 kwietnia 2019

Promise that I will not take it personal, baby

Hej,
Czwartek.

Dzisiaj zajęłam się głównie pieczeniem. Większość dnia spędziłam w kuchni, ale szczerze mówiąc zawsze powoduje to pozbycie się sporej części stresu i zajęcie myśli czymś innym. Zazwyczaj w gorszych momentach dużo piekę czy też gotuję. Ale naprawdę to lubię i mogę nazwać taką swoją pasją.

Popołudniu jeszcze byłam w sklepie, wróciłam do domu i zrobiłam dużo zielonej herbaty.

Obecnie znowu robiłam kartki na maturę z lektur, a pomiędzy tym jeszcze zobaczyłam odcinek serialu Beverly Hills, 90210. Zresztą seriale też mogą mi się przydać na maturze, przynajmniej jest to tekst kultury, który znam bardzo dobrze, wiem do czego się odwołuję, pamiętam imiona bohaterów i po prostu łatwiej użyć mi serialu, który sama zobaczyłam. Zresztą podobnie z książkami, jeśli sama z zainteresowaniem i chęcią ją czytałam, a nie z nakazu jak to zazwyczaj było z lekturami.

Teraz już tylko zmyję paznokcie, umyję się, może jeszcze coś porobię i pójdę spać.
grafika aesthetic

10 kwietnia 2019

But ain't nobody love you like I do

Hej,
Środa.

Dzisiaj skończyłam kurs.
Teraz niech inna grupa się martwi. Nie powiem fajnie było to w końcu skończyć, bo siedzenie tyle godzin w szkole kompletnie mi się nie spodobało.

Dzisiaj wstałam dosyć szybko. Byłam z rana w dwóch sklepach, wróciłam do domu i zajęłam się robieniem zapiekanki. Tym razem zupełnie innej niż zawsze, ale jednak taka tradycyjna jest znacznie lepsza, czym mniej składników tym lepiej. Ale nie powiem dobra była, głownie przez makaron, który uwielbiam.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, ale może jeszcze zrobię jakąś kartkę z lektur na polski, bo za jakiś czas naprawdę mi się to przyda. Ale nie mam zamiaru siedzieć za długo, bo jednak wolę wstać szybciej i mieć znacznie więcej czasu. A jutro może jeszcze zrobię jakieś muffinki albo coś innego, ale po prostu mam chęć upieczenia czegoś.
grafika architecture, buildings, and cities

9 kwietnia 2019

Ain't nobody hurt you like I hurt you

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był całkiem dobry, wstałam o ósmej, zrobiłam barszcz, poza tym miałam jeszcze krokiety na obiad, więc jak dla mnie idealne połączenie.

Dzisiaj znowu byłam w szkole, ale popołudniu i to ze względu na kurs, na który muszę uczęszczać, ale to już ostatnie dwa razy. Nie powiem siedzenie tak długo w szkole, nie przypadło mi do gustu.

Obecnie dopiero co się umyłam, poczekam aż wyschną mi włosy i pójdę spać. Mimo wszystko chciałabym wstać dosyć szybko, bo nie często ma się strajk nauczycieli i zamkniętą szkołę. Tym bardziej, że mam w planach skoczyć do sklepu, zrobić zapiekankę? na obiad, napisać sobie przynajmniej jedną kartkę z powtórzeniami lektur, może nawet zrobić kolejną maturę z matematyki z poprzednich lat. A po południu już ostatni raz iść na kurs.
grafika michel, mont, and saint

8 kwietnia 2019

Yeah, you look happier, you do

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Strajk nauczycieli.

W szkole dzisiaj byłam, ale tylko na chwilę, głównie oddać jedną umowę. A co do samej szkoły, to razem ze znajomymi zagraliśmy sobie partyjkę chińczyka i poszliśmy do domu. Nieźle to wszystko wygląda. Jedynie zastanawia mnie to jak długo to się będzie ciągnęło. Najwyższa pora przygotowywać się samej do matury. Zresztą szczerze mówiąc nie widziałam innej opcji.

Byłam jeszcze w sklepie, a popołudniu upiekłam nawet ciasteczka z maszynki.

Wieczorem umyłam psa, a po tym jak on zasnął, tak i ja zasnęłam. I długo spałam. Może brakowało mi snu i to właśnie dlatego, bo nie pamiętam kiedy ostatnio tak mi się zdarzyło.
grafika ocean, travel, and sea

7 kwietnia 2019

I saw that both your smiles were twice as wide as ours

Hej,
Niedziela.

Dzisiaj był dosyć dziwny dzień. Ale nie powiem nawet odpoczęłam i miałam trochę czasu dla siebie, zielonej herbaty i książki.

Popołudniu zasiałam sobie dynię, arbuza i słonecznika, na razie w małej ilości, ale tak dopiero około maja pójdę w większą ilość posiewu, sadzonek. W matury będę myśleć o dyniach.

A poza tym zawsze mówiłam sobie, że spróbuję zrobić sama placki na tortillę, a nie gotowe, kupne ze sklepu. I w końcu nadszedł ten czas, ciasto bardzo szybko zrobiłam, ładnie mi się rozwałkowało i przypiekło. Szkoda, że nie miałam składników do tortilli, bo wtedy bym zrobiła takie wypasione. Próbę zaliczam jako pozytywną, więc następnym razem zrobię własne ciasto. Z tego co zauważyłam, było mniej gumowate, a to trochę mi przeszkadzało w gotowcach.

Skończyłam trzeci sezon This Is Us.

Naprawdę pokochałam ten serial, jak dla mnie jest on świetnie zrobiony, a przedstawiane historie pomimo obecnie ponad pięćdziesięciu odcinków nie tracą na wartości, są ciekawe, zaskakuję. Tak właśnie czuję się obecnie, czekam na czwarty sezon, bo pozostało dużo do wyjaśnienia. Serial ten wyzwala strasznie dużo emocji, tak że nawet łezka w oku się zakręci. Jeśli ktoś jeszcze go nie widział, a lubi realistyczne historie, to jak najbardziej polecam zobaczyć TIU.

Obecnie dopiero co umyłam się, czekam aż wyschną mi włosy, spakowałam się i załatwiłam jedną ważną sprawę.
grafika blue, drink, and indie

6 kwietnia 2019

He said something to make you laugh

Hej,
Sobota.

W ostatnich tygodniach większość sobotnich poranków spędzałam w szkole i dziś też nie było inaczej. Ale dla odmiany tym razem byłam tam z powodu ostatniej próbnej matury z matematyki. Zresztą już za miesiąc będę pisać te prawdziwe, strasznie to przeleciało. Ciekawe jak wtedy będzie wyglądał mój blog, może do odstresowania będę tutaj coś zamieszczać.

A oprócz tego była to dosyć normalna sobota. Tak jak zazwyczaj sprzątałam, myłam podłogi i nawet pomogłam przy zrobieniu sernika bez spodu. Jest świetny, ale jednak strasznie przeszkadzają mi w nim rodzynki.

Wieczorem za to spędziłam jakieś dwie godziny na platformie tej dodatkowej kwalifikacji, w końcu zrobiłam tam jakieś zadania. A przynajmniej widać, że byłam i coś jednak zrobiłam. Teraz nikt nie ma racji przyczepić się do mnie.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, ale pewnie jeszcze trochę posiedzę i może coś poczytam albo zobaczę jakiś odcinek serialu.
grafika flowers and roses

5 kwietnia 2019

Saw you walk inside a bar

Hej,
Piątek.

Nie pamiętam kiedy ostatnio kończyłam po trzynastej. Naprawdę po tym jak w bieżącym czasie w szkole jestem do dziewiętnastej, tak dziś potrzebowałam szybciej się stamtąd wydostać. W sumie był to mój ostatni dzień w szkole. Teraz muszę się skupić sama w sobie, postawić sobie tę maturę naprawdę jako jeden z najważniejszych priorytetów.

W końcu umyłam wszystkie okna w domu. Teraz pogoda nie ma prawa ich zbrudzić. A całkiem możliwe, że już jutro będzie padać.

Skończyłam trzeci sezon Santa Clarita Diet.
Taki szybki serial, w sumie jak normalnie nie lubię fantastyki, a tym bardziej motywu zombie, tak tutaj kompletnie mi to nie przeszkadza, a właściwie to całkiem to mi się spodobało. Teraz już znowu czekam na czwarty sezon, za rok.

Dopiero co się umyłam, teraz jeszcze muszę poczekać aż wyschną mi włosy i pójdę spać. Jutro zresztą znowu idę do szkoły, ale tym razem na ostatnią próbną maturę z matematyki. W sumie to ciekawi mnie takie sprawdzenie siebie, liczę na to, że będzie dobrze.
grafika coffee, food, and aesthetic

4 kwietnia 2019

You look happier

Hej,
Czwartek.

Dzisiejszy dzień był dosyć męczący, a to wszystko dlatego, że dziesięć godzin spędziłam w szkole. Strasznie dość mam już tego kursu, wolałabym nie musieć na nim być. Ostatecznie jakoś jeszcze przetrwam te ostatnie spotkania. Pociesza mnie fakt, że nie jestem w tej sytuacji sama.

Za dużo w domu nie zrobiłam, jedynie coś posprzątałam w kuchni i zrobiłam sobie kolację. Potem w końcu miałam trochę czasu dla siebie i ulubionej herbaty.

Obecnie pozostało mi spakować się na jutro, zrobić coś z aktualną lekturą na polski, umyć się, może zobaczyć odcinek serialu i iść spać. Bo jutro znowu przed siódmą muszę być na nogach. Ale za to popołudniu nie zostaję po lekcjach, dawno nie kończyłam o trzynastej. Co jutro wieczorem będę robić to jeszcze nie wiem, ale popołudniu może dokończyłabym mycie okien. Wszystko zależy od czasu i moich chęci, a mam nadzieję, że jutro jak wstanę będę ich miała aż w nadmiarze. Tym bardziej, że to może być mój ostatni dzień w szkole.
grafika drink, food, and nails

3 kwietnia 2019

Only a month we've been apart

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień w pewnym stopniu był dosyć ciężki, ale i zarazem bardzo pracowity. Zrobiłam praktycznie wszystko co sobie zaplanowałam. Więc mogę powiedzieć, że czuję się spełniona.

Kurs znowu był odwołany, a tak właściwie to dziś powinien się on kończyć. Trochę mnie irytuje cała ta sytuacja. Ale chyba nic nie możemy zrobić, jedynie to walczyć o te dni, kiedy byłyśmy, tak żeby była liczona obecność.

Popołudnie spędziłam na myciu okien, jedno piętro mam już zrobione, a na parterze pozostały mi jeszcze tylko dwa okna i jedno malutkie. Całkiem dobrze się z tym zorganizowałam. Teraz tylko liczę na to, że zostaną takie lśniące do Świąt albo i nawet jeszcze dłużej. 

Później jeszcze szybko umyłam moje auto i nawet pościerałam kurz w środku, a to wszystko dlatego, że wczoraj znalazłam w nim pasażera na gapę - małego pajączka. Już ze mną nie będzie jeździł. Za jakiś czas planuję także poodkurzać w środku, wtedy to już zupełnie będzie wyglądał niczym nowy z fabryki.

Obecnie dopiero co się umyłam, zmyłam maskę z twarzy i warto zaznaczyć, że wróciłam do olejowania włosów. Zobaczę jak będą się zachowywać i może bardziej regularnie będę korzystać z tej metody.

Teraz już tylko poprawię paznokcie i będę mogła iść spać. A no i się spakuję, bo wczoraj tego nie zrobiłam, a i tak miałam wszystko, a nawet i za dużo.
grafika cat, animal, and book

2 kwietnia 2019

I saw you in another's arms

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był naprawdę długi, a to wszystko dlatego, że po lekcjach miałam kurs. W domu byłam praktycznie wieczorem, przynajmniej było jeszcze dosyć jasno.

No a co takiego oprócz szkoły robiłam? Posprzątałam w kuchni, zjadłam coś i miałam moją nową białą herbatę. Nawet okazjonalnie zobaczyłam część M jak miłość. Szczerze mówiąc coraz mniej przyciąga mnie ten serial.

Obecnie dopiero co skończyłam pisać notatki z dwóch lektur na jutro na polski, jeszcze pozostało mi spakować się, umyć i szybko iść spać. Bo jutro nie będzie spania do ósmej, a już prawie dwie godziny wcześniej będę musiała być na nogach. Zresztą do domu chyba znowu wrócę tak późno. Już czekam na piątek albo weekend, żeby znowu znacznie odpocząć od szkoły. Przy tym też nie wiadomo co będzie ze strajkiem. I tak myślałam już potem nie chodzić do szkoły na wszystkie lekcje. Sama więcej zrobię do matury, jeśli będę miała chęci i czas. Muszę naprawdę dobrze się zorganizować.
grafika house goals stunning and ocean dream relax

1 kwietnia 2019

Hello April!

Hej,
Poniedziałek.
Pierwszy dzień kwietnia.
Prima aprilis.

Strasznie nie chciało mi się dziś wstać, jedno że to poniedziałek, a drugie, że po zmianie czasu i w pewnym stopniu jeszcze nie wróciłam do normalności. Tym bardziej, że wieczorem wydaje mi się jakby było jeszcze wcześnie, a wcale nie jest.

Dzisiejszy dzień był całkiem zabawny, nawet udało mi się wrobić kilka osób. A poza tym był to dosyć pracowity dzień, ruszyłam z myciem okien, do świąt będą czyste, jeśli nie będzie padał deszcz. Poza tym wieczorem byłam w sklepie i już znowu z powrotem mam moje masło orzechowe, zobaczę czy to była tylko chwilowe zauroczenie czy też bardziej prawdziwa miłość. A w dodatku w końcu piramidki z Liptonu były w promocji, tym razem padło na moją również ulubioną białą herbatę z maliną.

Dopiero co się umyłam, teraz pozostało mi poczekać aż wyschną mi włosy i będę mogła iść spać, ale jeszcze przed tym musiałabym zrobić zadania i spakować się na jutro. Całkiem możliwe, że to mój ostatni tydzień w średniej szkole. Może jeszcze uda mi się zobaczyć jakiś odcinek serialu.

Jutro planuję wstać szybciej, może pojadę do piekarni, a potem umyję z jakieś dwa okna, bo prawdopodobnie znowu wrócę późno wieczorem z powodu kursów. Ale to wszystko jeśli wstanę około siódmej i jeżeli będę miała wystarczająco chęci.
grafika april, quotes, and flowers