29 lutego 2020

Goodbye February

Hej,
Sobota.

Ostatni dzień lutego.
W tym roku to aż dwudziesty dziewiąty dzień.

Dzisiaj akurat miałam taki dosyć wolny dzień. Wstałam o dziesiątej, umyłam podłogę po wczorajszym rozmrażaniu zamrażalnika. I poszłam na zakupy, fajnie było, nawet kupiłam sobie nowe piwo somersby sparkling rose, ale spróbuję je dopiero jutro. Bo dziś ani nie miałam ochoty, ani czasu.

Obecnie już się umyłam, za jakiś czas wysuszę włosy i pójdę spać. Jutro już nie myślę, aż tak długo spać, ale zawsze warto się wyspać. Tym bardziej, że mam w planach zrobić kilka rzeczy, głównie związanych ze studiami.
Znalezione obrazy dla zapytania: february

28 lutego 2020

when I'm around you

Hej,
Piątek.

Dzień wielkiego egzaminu z matematyki. A przed nim jeszcze z koleżanką sobie pobiegałyśmy. Bo byłam u moich znajomych w mieszkaniu i nasz kolega miał nas podwieźć. Wyszliśmy pół godziny przed egzaminem, ale miasto było tak zakorkowane, że w pewnym momencie usłyszałyśmy tylko: "Dziewczyny, wy nie zdążycie na ten egzamin, musicie biec" No i wtedy w padającym śniegu z torebkami biegłyśmy i szłyśmy na zmianę, aby w mniej niż piętnaście minut zdążyć na uczelnię. Zdążyłyśmy, nawet jeszcze naszego wykładowcy nie było.

Myśleliśmy, że to z powodu festiwalu, a jak się okazało, ktoś zostawił plecak w podziemnym przejściu i całe miasto stało w jednym wielkim korku prowadzonym przez policję. Mam nadzieję, że obie zdamy ten egzamin i będziemy miały co wspominać.

Oprócz tego wieczór bardzo przyjemny. Urodziny mojej koleżanki z mieszkania, więc nie byłam tylko gościem, ale też pomagałam jej. W tym samym czasie, rozmrażałyśmy lodówkę. Ostatecznie poszłyśmy spać o pierwszej. Był to naprawdę emocjonujący dzień.
grafika food, coffee, and breakfast

27 lutego 2020

You don't have to change

Hej,
Czwartek.

Dzień wolny od zajęć na uczelni, ale nie wolny od matematyki. Czuję się jakbym w ostatnim czasie tylko o tym pisała. Ale naprawdę jest to ważna dla mnie kwestia. Już sobie powiedziałam, że jak skończę z tą sesją to zrobię likier kokosowy. A w zanadrzu mam jeszcze kilka bardzo ważnych kwestii, wszystko się okaże z czasem.

Obecnie już się umyłam, przerobiłam przykładowe zadania z egzaminów, przeleciałam cały zeszyt i powtórzyłam sobie zadania, które robiłam powtarzając do zaliczenia. Teraz już tylko wysuszyć włosy i zbieram się spać. Bo jutro wstaję po szóstej i nie ma, że boli.
grafika rose, flowers, and nature

26 lutego 2020

You can stay with me tonight

Hej,
Środa.

Wstałam o ósmej i przy dobrym śniadaniu zobaczyłam sobie odcinek serialu. Później jeszcze przepisałam dwa wykłady z makroekonomii. I wtedy już musiałam się zbierać i wychodzić.

Przyjemna środa tylko z jednym wykładem. Szybko mi to minęło, dobrze że przynajmniej dłużej byłam na uczelni niż w drodze na nią i z powrotem. A przynajmniej miałam czas, żeby porozmawiać ze znajomymi. Zawsze jest coś pozytywnego.

Obecnie już się umyłam i teraz mam w planach zająć się matematyką na poważnie, jeszcze raz przerobić cały ten materiał i czuć się gotowa na ten piątek. Poza tym w międzyczasie podsuszę włosy i wypiję mój czystek. Na jutro też mam kilka planów, ale przede wszystkim matematykę.
grafika paris, home, and travel

25 lutego 2020

Barefoot and a bottle of wine

Hej,
Wtorek.

Dzisiaj specjalnie wstałam o szóstej, żeby zobaczyć czy są już moje wyniki wczorajszego zaliczenia z matematyki. I były, zdałam. Teraz tylko został mi egzamin w piątek. Naprawdę warto było obudzić się wcześniej, żeby potem mieć jeszcze spokojną godzinę snu.

Obecnie już się umyłam, kończę herbatę i za jakiś czas będę się zbierała spać. Jutro mam dopiero na południe, ale mimo wszystko mam zamiar wstać około ósmej i jednak zrobić coś produktywnego. A przynajmniej zacząć przepisywać wykład z makroekonomii albo czy też i zacząć przygotowywać sobie materiały na piątek z ćwiczeń.
grafika chilling, coffee, and drinks

24 lutego 2020

And I don't care if I'm forgiven

Hej,
Poniedziałek.

Byłam dzisiaj napisać to zaliczenie z matematyki. Nie wiem jak mi poszło, niektóre zadania robiłam bez problemu, a nad innymi musiałam trochę posiedzieć. No wszystko się okaże z czasem. Ale mimo wszystko nie tracę ostatnich nadziei.

Poza tym to za dużo się nie działo. Chyba że o piątej rano, kiedy to obudziła mnie szalejąca burza. W sumie to już druga w lutym, klimat strasznie się zmienił. Przynajmniej dziś w ciągu dnia nie padało.

Obecnie już się umyłam, teraz pozostało mi pouczyć się na jutrzejsze kolokwium z angielskiego, może jeszcze coś zobaczyć, z trzy razy spojrzeć czy czasem wynik tego zaliczenia nie został wpisany i ostatecznie iść spać.
grafika bake, cafe, and chocolate

23 lutego 2020

I just wanna give in

Hej,
Niedziela.

Dzisiejszy dzień był bardzo deszczowy, cały dzień padało. Dlatego też w ogóle nie wyszłam z mieszkania, ale szczerze mówiąc wcale mi to nie przeszkadzało. Miałam dobry obiad z kaszą i sałatką, a później kawę kokosową. Wieczorem jeszcze zrobiłam sobie gorący kubek, zupę pomidorową, moją ulubioną.

I tak większość dnia spędziłam z matematyką. Z boku już sobie tylko myślę, że pozostało mi już tylko mieć nadzieję na dobre zadania.

A teraz już tylko szybko się umyć, dalej posiedzieć nad matematyką i w między czasie zobaczyć Sanatorium miłości.
Grafika użytkownika •Mah C.•

22 lutego 2020

Weakness, tension in between us

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień był inny. Przed południem byłam w sklepie i trochę czasu tam spędziłam, ale było fajnie, lubię spożywcze zakupy. Jak wróciłam zrobiłam sobie obiad, a dokładniej tym razem pierogi z serem. I od tego momentu ostro chwyciłam się matematyki. Zobaczyłam cały kurs, przerobiłam te zadania i jeszcze jutro muszę opracować sobie zeszyt i już wiem, że nie będę chciała widzieć tego.

Ale za to na jutro mam w planach zrobić sobie fajny obiad. W sumie to zazwyczaj w weekendy robiłam coś więcej niż normalnie.

Obecnie już się umyłam, za chwilę wysuszę włosy i pójdę spać. Kompletnie mam już dość matematyki, a zwłaszcza pochodnych.
grafika food, avocado, and coffee

21 lutego 2020

I want you to give in

Hej,
Piątek.

Deszczowy piątek.

Wstałam dzisiaj dosyć szybko, bo już przed siódmą byłam na nogach. Zajęcia dosyć szybko mi zleciały i już po dziesiątej byłam wolna. Ale nie poszłam od razu do mieszkania, a do dwóch bibliotek. Wypożyczyłam jedną książkę na zajęcia z inwestowania, a pozostałe, którymi byłam zainteresowana nie były do wypożyczenia. Może jeszcze kiedyś przejdę się do tej większej.

Zobaczyłam film Jak romantycznie.

"Architektka uczulona na wszystko, co ckliwe, budzi się pewnego dnia w przerażająco idealnym świecie komedii romantycznych."

W sumie to taki lekki film, nie wymagający większego skupienia. Przyjemny, szybki i nawet całkiem zabawny. Jak taka komedia romantyczna.

Obecnie pozostało mi umyć się i iść spać. Dopiero co skończyłam kolejną lekcję z matematyką i teraz zostały mi trzy i opracowanie mojego zeszytu z zajęć.
Znalezione obrazy dla zapytania: jak romantycznie

20 lutego 2020

Distance, inches in between us

Hej,
Czwartek.

Tłusty czwartek.

Co muszę podkreślić, a właściwie chcę podkreślić. Bo naprawdę lubię ten dzień.

Dla sporej części osób na pewno lepsze święto niż walentynki. No nie powiem fajnie jest mieć jeden dzień w roku, w którym zje się kilka pączków, a w dodatku inni również je jedzą i wszędzie na około słyszy się tylko o pączkach. W zeszłym roku nawet specjalnie sama zrobiłam swoje pączki. Były naprawdę fajne i wyjątkowe, tylko olejem w domu śmierdziało przez jakieś dwa czy trzy dni. Jeden minus.

Dzisiaj też zajęłam się sprzątaniem w mieszkaniu, więc od razu skutecznie spalałam te pączki. Chociaż nie mam zamiaru się usprawiedliwiać, bo raz w roku to można.

Obecnie już zbieram się do mycia, zrobię sobie herbatę spakuję na jutro i pouczę trochę. To ostatnio już normalny tryb dla mnie.
grafika donuts, dessert, and food

19 lutego 2020

And I'm tired of loving somebody that's not mine

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień skupiał się przede wszystkim na uczelni, bo tam też sporo czasu spędziłam. W tym też w większości na wykładach. Ale wszystkie dotyczyły głównie wprowadzeń, więc nie mam na co narzekać. I tak ten semestr jest dosyć krótki.

Jak na razie najbardziej myślę o matematyce i tym że za niedługo chcę zrobić swój własny likier kokosowy z wiórek, mleka skondensowanego i wódki. Zobaczymy jak mi to wszystko wyjdzie i czy w ogóle będę go robić.

Już jutro mamy tłusty czwartek czyli bardzo dobre święto. Specjalnie dlatego już dziś byłam w sklepie po pączki, bo jutro będę miała gości. W międzyczasie zaczęłam też już sprzątać w mieszkaniu. Ale to jutro skupię się na tym bardziej.
Grafika użytkownika Mouna DramaQueen

18 lutego 2020

they go back a long time

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był bardziej emocjonujący.

Z rana normalnie byłam na zajęciach, wróciłam szybko do mieszkania, zjadłam wczorajszy obiad i już znowu popołudniu byłam w auli na egzaminie z angielskiego. Ale to taki egzamin tylko dla mnie na potwierdzenie stopnia języka. Więc podchodziłam do tego dosyć spokojnie. Ale kilka godzin z życia mi to zabrało. A aktualnie mam dosyć napięty grafik.

Obecnie muszę umyć włosy, spakować się na jutro, dalej zająć się matematyką i zrobić sobie herbatę. Potem będę mogła iść spać, bo mam jutro na ósmą, a jednak chcę się wyspać.
grafika amazing, breakfast, and morning

17 lutego 2020

My kisses are history

Hej,
Poniedziałek.

Oficjalnie rozpoczęłam drugi semestr studiów. Na razie jeszcze mnie nie wyrzucą, ani też nie rezygnuję z nich. Teraz dopiero zobaczę jak to wszystko się rozkręci.

Dzisiejszy dzień był raczej taki normalny, miałam tylko wykład i wf, więc też dosyć szybko skończyłam zajęcia. A po nich byłam jeszcze w sklepie, ale tylko po kilka rzeczy.

Poza tym mocno chwyciłam się za matematykę z etrapezem. Tak bardzo, że już mam tego dość, ale jeszcze trochę tych zadań porobię. 

Ostatecznie umyję się i pójdę spać, tylko jeszcze przed tym będę musiała spojrzeć na języki i co tam ten miesiąc temu robiliśmy. Mam nadzieję, że włoskiego nie zapomniałam, w końcu makaron na obiad dziś był.
grafika fashion, outfits goals, and inspiration

16 lutego 2020

Now that you have me, do you want me still?

Hej,
Niedziela.

I powrót do mieszkania na studia. Tym razem wracałam pociągiem nie sama, a z koleżanką więc miałyśmy ponad godzinę do podzielenia się nowymi plotkami. Zeszłym razem jak jechałam to uczyłam się zarządzania, więc to był całkiem miła odmiana.

No to zaczynam ten drugi semestr.

Teraz jeszcze trochę posiedzę bo dopiero co się umyłam i zrobiłam herbatę. Może uda mi się nadrobić dwa odcinki Sanatorium miłości, bo podobno ten dzisiejszy odcinek był dosyć pikantny.
grafika car, blue, and night

15 lutego 2020

So we're there, now it's real

Hej,
Sobota.

Dzisiaj przede wszystkim skupiłam się na sprzątaniu, taka normalna sobota.

Rano wstałam po ósmej, miałam dobre śniadanie, a potem chwytałam się pracy. W międzyczasie jeszcze zrobiłam moją ulubioną pomidorową i placki ziemniaczane. A popołudniu, kiedy to w końcu skończyłam z wszystkim miałam czas na dobry film (a nawet filmy i herbatę w dobrym towarzystwie).
grafika winter, snow, and coffee

14 lutego 2020

And I won't erase it

Hej,
Piątek.

Walentynki.

W sumie to dzień jak dzień, ważniejsze że wolny piątek. A kochać powinniśmy codziennie. Ale jak już mamy specjalnie taki dzień, to nie zaszkodzi okazywać sobie tej pięknej miłości.
grafika quotes, book, and ️amore

13 lutego 2020

Write it on my neck, why don't ya?

Hej,
Czwartek.

Trzynastego. Ale nie był pechowy.

Dzisiaj trochę pojeździłam, bo miałam w planach kupić sobie zeszyty na studia na nowy semestr w sąsiednim mieście, a przy okazji byłam też szoferem, więc idealnie to się zeszło. Byłam pod moim technikum i za dużo się tam nie zmieniło, tylko zaparkowane samochody inne, jakieś nieznajome. Na szczęście dla mnie znalazło się jedno wyjątkowe miejsce.

Poza tym spokój i wiosna w powietrzu, tak że wracałam do domu już w bluzie (w aucie także). Za niedługo będę musiała rozważyć wyciągnięcie skóry z szafy. A buty zimowe ubrałam w tym sezonie chyba tylko raz na jeden spacer.
grafika bloom, flowers, and spring