16 marca 2015

And you'll be owning all the fines

Hej,
Dzisiejszy dzień jak to zazwyczaj typowy poniedziałek.
W szkole nawet dobrze, sprawdzian napisany w miarę całkiem w porządku, na żadnej lekcji mnie nie zapytali, przy tablicy nie byłam, ogólnie mówiąc nic szczególnego nie robiłam ani też się nic specjalnego nie działo.
Ze szkołą na tvn'ie na pewno choć raz się spotkaliście, albo to tylko z reklamą albo też oglądacie odcinki. Ja zazwyczaj też po piętnastej włączam telewizor. Oglądam to głównie dlatego, żeby się pośmiać i wypomnieć, co jest w obecnym odcinku nierealne. Patrząc na tamtą szkołę, a moją to porównanie wygląda strasznie. To co u nich dzieje się jednego dnia, u mnie zdarza się może raz na pół roku, a nawet takie pomysły czy tematy raczej są niespotykane. Ostatnia jakaś sytuacja, która się u mnie wydarzyła była rok temu, gdy kolega spadł z ławki i złamał obojczyk(czy coś sobie z nim zrobił). To było wielkie wydarzenie.
Aktualnie skończyłam pisać referat z chemii o narkotykach, alkoholu i innych uzależnieniach, mówiłam wczoraj, że może zacznę go pisać, tak jak myślałam, nie ruszyłam nawet jednej kartki. Napisałam w sumie sześć stron. Wzięłam już też prysznic. Zostało mi tylko się pouczyć głównie na sprawdzian z chemii i przygotować jakoś, że jutro znowu idę na siódmą rano. Bardzo pocieszające.
Nie no, będzie dobrze, czas szybko minie i już będzie środek tygodnia, czyli coraz bliżej do weekendu a zarazem już po dwóch cięższych dniach szkolnych.
Lecę się edukować, białka, tłuszcze i cukry na mnie czekają wraz z środkami stylistycznymi.

6 komentarzy:

  1. Powodzenia z nauką ;) To co się dzieje w tym serialu "szkoła" ogólnie jest dosyć nierealne... Moim skromnym zdaniem ten serial tylko ogłupia ale ludzie i tak go oglądają :P Ehh ja się muszę szykować na poprawę z chemii ;c

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.