31 grudnia 2017

Koniec 2017.

Hej,
Niedziela.

Już dziś Sylwester, a dopiero co pisałam noworocznego posta. Szybko minął ten rok. Dzisiaj też koniec grudnia, ale tym razem nie napiszę typowego posta na koniec miesiąca. W końcu taki wieczór zdarza się tylko raz na dwanaście miesięcy. Bawcie się dzisiaj dobrze.

Dzięki wam wszystkim zdobyłam: ponad 6270 komentarzy, 1697 postów łącznie, a w tym roku 365, czyli pisałam w każdy dzień (to było również moje postanowienie na ten rok), 58 miesięcy na blogu, około 250 obserwatorów, ponad 430 000 wyświetleń. To wszystko osiągnęłam w tym czasie od kiedy jestem tutaj blogu, od 10 marca 2013. Za wszystko wam dziękuję, za każdy komentarz, za każde wejście.
We wczorajszym poście odpowiedziałam na siedemnaście pytań dotyczących 2017 roku i myśląc o tym wszystkim jestem nawet zadowolona z tego czasu. Myślę, że ten następny rok będzie lepszy. 


Chcę wam życzyć wspaniałego Sylwestra oraz szczęśliwego, zdrowego i udanego nowego roku! Mam nadzieję, że za rok znowu napiszę podobne życzenia.
Podobny obraz

30 grudnia 2017

Podsumowanie roku 2017

Hej,
Dzisiaj napiszę posta podobnego co do tych ze zeszłych lat, abym miała takie porównanie. Tym razem siedemnaście pytań dotyczących mijającego roku.

1. Co najlepszego spotkało Cię w roku 2017?

Trudno mi powiedzieć co było najlepsze w tym roku. Warto tu przypisać to że zdałam egzamin z prawa jazdy, poznałam wiele nowych osób, wszystkie śmiecenia i osiemnastki na których byłam, staż w biurze rachunkowym...

2. Największy sukces?

No tutaj muszę wspomnieć zdany egzamin zawodowy oraz zdany egzamin z prawa jazdy. Z czego naprawdę się cieszę.

3. Najlepsze wspomnienie?

No to jazdy z moim instruktorem, to jak z siebie nawzajem się śmialiśmy, wszystkie imprezy na których byłam, znowu egzamin z prawa jazdy.

4. Serial roku?

To jest dla mnie trudne pytanie. W tym roku zobaczyłam mniej seriali niż w zeszłym. Ale mimo wszystko trochę tego było, więc łatwiej będzie mi wypisać które zaczęłam w 2017 roku:

- Riverdale
- Wielkie kłamstewka
- Trzynaście powodów
- Victoria
- This is Us
- Clique
- Doctor Foster
- Chasing life
- The White Queen
- Suits

I oczywiście następne sezony tych, które zaczęłam w zeszłych latach.

5. Piosenka która kojarzy ci się z rokiem 2017?

W tym roku również dużo więcej czasu spędziłam na Spotify. W muzyce której słucham nadal są wielkie różnice, zresztą tak jak zawsze. Jedynie zauważyłam, że na drugi dzień po libacji mogę słuchać tylko Lany del Rey, od jej muzyki nie boli mnie głowa, a patrzą na podsumowanie ze Spotify to przesłuchałam 20707 minut muzyki, a w tym przede wszystkim popu i rapu.

- More than you know
- Naprawimy to
- Runaway
- Back to you
- Never go away
- It aint me

6. Słowo roku?

Pełnoletność

7. Co najbardziej się w Tobie zmieniło?

Z wyglądu raczej jestem dalej podobna do siebie, może trochę wydoroślałam, a przynajmniej na to liczę. Z charakteru też chyba za bardzo się nie zmieniłam.

8. Ulubiony produkt kosmetyczny?

Tradycyjnie - coś do ust, wszelkiego rodzaju balsamy, szminki, pomadki, kredki to jest to co uwielbiam, co kompletnie mnie uszczęśliwia.

9. W tym roku idzie Ci lepiej w szkole czy gorzej niż w zeszłym?

Uważam, że idzie mi podobnie. Zawsze się dosyć uczyłam, oceny nadal mam dobre. Jedynie na początku tego roku szkolnego lekko pogorszyłam oceny, ale to tak jak zawsze. Poza tym mniejszą wagę przykuwam do ocen, bo w przyszłości one nie będą miały znaczenia.

10. Co najlepszego zdarzyło ci się w blogowaniu?

Ciągle rosnąca liczba obserwatorów, wyświetleń i miłe komentarze, które dodają otuchy. Z jutrzejszym postem będzie 365 postów w tym roku, z czego wychodzi, że pisałam każdego dnia, to duże osiągnięcie.

11. Zaliczasz ten rok do udanych?

No nie do końca, były takie momenty kiedy uznałabym go za udany, byłam zadowolona, ale ostatnie miesiące wcale nie były takie kolorowe. Więc chyba nie.

12. Chciałabyś, aby 2018 był podobny?

Jak już to tylko lepszy.

13. Masz postanowienia noworoczne, jak tak to jakie?

Mam kilka, ale o nich już trochę wspominałam, a i tak niektóre wolę zostawić tylko dla siebie. Głównie będę trzymała się tego co zawsze - blog, osobiste przekonania i takie dopracowania co do mnie samej.

14. Kilka słów opisujących mijający rok

Odpowiedzialny, dorosły, poważny, smutny, pijany, dający nadzieję, pokazujący coś nowego.

15. Filmy zobaczone i polecane w 2017 roku:

W tym roku miałam mniej czasu dla filmów, a tym bardziej dla premier.
- Kot Bob i ja (piękna historia)
- Szybcy i wściekli 8
- Aż do kości
- Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie
- Światło między oceanami
- Ponad wszystko

16. Książki, które przeczytałam i chciałabym polecić:

Przeczytałam też mniej książek, ale i tak nie jest źle z tym moim czytelnictwem:

- Pięć sposobów na upadek
- Too Late
- Wiem o tobie wszystko
- Coś do stracenia, Coś do ukrycia, Coś do ocalenia
- Trzynaście powodów
- Przypadki Callie i Kaydena, Ocalenie Callie i Kaydena
- Kot Bob i ja

17. Herbata roku?

Tutaj mogłabym napisać o Peach&Mango z Liptona, ale to akurat herbata mojego życia, a roku to może być Melon&Truskawka z Green Hills (bo tę ostatnio skończyłam) albo Zielona z Grejpfrutem z Liptona (cały staż i praktykę w biurze ją piłam). W minionych miesiącach nie spotkałam się z jakąś strasznie złą herbatą, wszystkie dobrze wybrałam, a większość akurat z Liptona, ufam tej marce.

29 grudnia 2017

I've got the candles glowing in the dark

Hej,
Piątek.

Ostatnie dni 2017 roku.

Dzisiaj mimo tego, że mam wolne, zrobiłam więcej. Byłam w sklepie, prasowałam, zrobiłam obiad, zobaczyłam kolejne odcinki serialu Sposób na morderstwo. I obecnie czekam na nowe, mam lekko mieszane uczucia co do obecnego czwartego sezonu, trzeci nie podobał mi się, a ten był dla mnie średni, ale ostatnie epizody; zaciekawiły mnie i dlatego też nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć, czy podoba mi się ten sezon czy też nie. Czekam na zakończenie, potem ostatecznie będę mogła się wypowiedzieć.

Chciałam też coś tu wspomnieć o moich postanowieniach na 2017. Szczerze mówiąc nie stawiałam sobie za dużo rzeczy na głowie, głównie prawo jazdy, egzamin zawodowy, rozmyślenie nad krwiodawstwem i kolczykiem, osiemnastką. Bardzo mocno chciałam dotrzymać się tego, że będę pisać codziennie i tak też było (jest, bo jeszcze zostały mi dwa dni). Więc mogę powiedzieć, że dobrze sobie z tym poradziłam. Na następny rok też nie chcę z bardzo się nastawiać, po prostu to co widzę, że mam szansę zrobić, po co się dołować i przytłaczać.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i będę mogła iść spać. A jutro znowu sobota.
grafika fashion, girl, and night

28 grudnia 2017

I've got this Christmas song in my heart

Hej,
Czwartek.

Drugi taki normalny dzień w domu i jakoś mi tak dziwnie. Nie wiem, nie jestem przyzwyczajona do siedzenia w domu, gdy inni wychodzą do pracy. Zresztą nawet w wakacje byłam na stażu w biurze, więc też nie miałam takiego wolnego, a potem zresztą miałam jazdy i sporo rzeczy do ogarnięcia. Jak jeszcze mam co robić w domu to jest mi lepiej, bo mam zajęcie na jakiś czas. Po prostu w obecnej sytuacji nie wyobrażam sobie tylko siedzieć w domu.

A co tu jeszcze robiłam?
Obiad, zobaczyłam dwa odcinki serialu, trochę sprzątałam, a potem już same takie drobne rzeczy, ale mimo wszystko godziny mijały. No cóż, czym później wstaję, tym szybciej mija mi dzień. Dlatego chyba wolę wstawać szybciej.

W najbliższych kilku dniach będę musiała pomyśleć nad postem podsumowującym cały 2017 rok. Będę musiała też pomyśleć nad starymi postanowieniami i tymi nowymi. Będę musiała pomyśleć o swoim życiu, celach, zachowaniu - o wszystkim.
grafika candy, dessert, and chocolate

27 grudnia 2017

And we'll cherish all these simple things wherever we may be

Hej,
Środa.

No to święta minęły, ale przerwa świąteczna nie. I pozostaję przy tej myśli.

Dzisiaj pomimo wolnego, nie wyspałam się za bardzo, ale jutro to sobie odbiję. W domu była kolęda, przez co straciłam trochę czasu, ale co do spraw kościoła nie będę się tu za dużo wypowiadała, bo jeszcze przesadzę.

Ale no dobra, zrobiłam obiad, posprzątałam po obiedzie, zrobiłam nowy pomysł na stronę w moim zeszycie na nowy rok, posiedziałam, zrobiłam herbatę i tak minął mi ten dzień, mało efektywnie, ale mam do tego prawo po świątecznym leżeniu.

Obecnie już się umyłam, oglądam filmiki na youtube i pewnie za niedługo pójdę spać, bo mimo wszystko chciałabym się chociaż trochę wyspać i odespać wszystkie niedospane dni.
grafika food, breakfast, and healthy

26 grudnia 2017

While mom and daddy share a kiss under the mistletoe

Hej,
Wtorek.

Drugi dzień świąt.

Dzisiaj zobaczyłam Grincha do końca. Odpoczywałam, piłam herbatę i ogólnie korzystałam z tego, że miałam wolny dzień, a wieczorem jeszcze byłam się przejść.

Obecnie już się umyłam, poczekam aż wyschną mi włosy, posiedzę trochę i wkrótce pójdę spać, bo jestem dosyć zmęczona, te święta i leżenie mnie wykończyły. Nie no, najbardziej w świętach lubię ten czas przed nimi - czas przygotowań, kiedy to jeszcze jest dużo do zrobienia i na wszystko brakuje czasu.
grafika christmas, food, and Cookies

25 grudnia 2017

I see the children play outside, like angels in the snow

Hej,
Poniedziałek.

Pierwszy dzień świąt.

W sumie dzisiejszy dzień spędziłam dosyć miło, ale przez pewien czas troszkę mi się nudziło i przez chwilę też chciałam położyć się spać. Ale tego nie zrobiłam, tylko trochę sobie poleżałam, a potem byłam na dworze. Nawet zobaczyłam film Sztuka kochania, ale jakoś dla mnie nie był za dobry, nie przypadł mi do gustu. Tym bardziej patrząc na to, że to prawdziwa historia pani Michaliny.

A jutro na pewno zobaczę Grincha, chyba że jeszcze dziś go zacznę, a jutro czy też w nocy kontynuuję, wszystko zależy od tego ile czasu będę miała.
grafika boyfriend, girlfriend, and kiss

24 grudnia 2017

Oh, why? 'Cause that's Christmas to me

Hej,
Niedziela.
Wigilia.

Chciałabym Wam wszystkim życzyć wspaniałych świąt,
rodzinnej atmosfery i dobrego jedzenia.
Każdej osobie z osobna życzę zdrowia, spokoju i wypoczynku,
wiele miłości i po prostu spełnienia marzeń.
Aby te święta były na prawdę magiczne i szczęśliwe.

gwiazda-ruchomy-obrazek-0066gwiazda-ruchomy-obrazek-0066gwiazda-ruchomy-obrazek-0066



No to mamy Święta.
Prawie wszystko mam już zrobione. Kolacja praktycznie jest gotowa, moczka, makówka, karpie w piekarniku, stół przygotowany, ja już umyta i ubrana i pozostało mi już tylko ugotować uszka i zrobić barszcz. Te święta są, będą na pewno inne.

Nie mam za dużo czasu, więc też zbieram się. Zjemy, posprzątamy, pewnie posiedzimy razem i dopiero później będę miała czas dla siebie. Ale też za dużo nie będę robić, po prostu pójdę spać.

23 grudnia 2017

And I wait all night 'til Santa comes to wake me from my dreams

Hej,
Sobota.
Dzień wielkich przygotować.

Dzisiaj dopiero wieczorem miałam czas dla siebie i dopiero wtedy włączyłam mój laptop, co świadczy o tym, że serio byłam zajęta. Można powiedzieć, że była to taka moja zwyczajna sobota z wielkim dodatkiem, więc nie do końca taka zwyczajna. No ale tak jak zazwyczaj sprzątałam, odkurzałam, myłam podłogi, zrobiłam obiad, ubrałam choinkę i jeszcze raz sprzątałam. Aż w końcu zrobiłam sobie kawę i spokojnie posiedziałam. Nawet udało mi się pomalować paznokcie u stóp, no poprawić ich były stan.

A teraz już znowu wieczór, poczekam aż wyschną mi włosy, posiedzę trochę i pójdę spać, bo jutro szczególny dzień - Wigilia.
grafika christmas, lights, and tree

22 grudnia 2017

I see the presents underneath the good old Christmas tree

Hej,
Piątek.
Pierwszy dzień zimy.
Koniec tygodnia.
Początek przerwy świątecznej.

W szkole nie robiłam praktycznie nic, byłam. Poza tym siedzieliśmy z kilkoma osobami w piwnicy podczas akademii, a później mieliśmy wigilijkę klasową. Z której zmyłam się dosyć szybko, bo miałam jeszcze kilka spraw na głowie. Poza tym byłam w domu, a tutaj zawsze jest coś do zrobienia, więc szczerze mówiąc dopiero wieczorem miałam spokój.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, mam nadzieję, że dobrze się wyśpię, bo jutro czeka mnie dosyć sporo rzeczy do zrobienia. Jestem ciekawa jakie będą te święta i jak one wyjdą. Liczę na to, że wszystko będzie dobrze.
grafika christmas, winter, and Cookies

21 grudnia 2017

The fireplace is burning bright, shining along me

Hej,
Czwartek.
Ostatni dzień jesieni, chociaż ten dzisiejszy śnieg wcale nie był taki jesienny.

Dzisiaj robiłam po prostu wszystko. A przede wszystkim jeździłam i chodziłam po sklepach. Ale myślę, że kupiłam wszystko co musiałam, a zwłaszcza prezenty.

Obecnie już się umyłam, spakowałam na jutro prezent na wigilijkę klasową i w sumie nic więcej nie potrzebuję. I tak już było dość cudowania z jutrzejszym dniem, mam jedynie nadzieję na to, że dosyć szybko będę już w domu. Szczerze mówiąc jakoś nie czuję nadchodzących świąt, mam nadzieję, że w Wigilię poczuję wszystko tak jak powinno być. Te święta będą inne, ale mam nadzieję, że przyniosą same dobre rzeczy.
grafika beautiful, winter, and christmas

20 grudnia 2017

I promise we will be alright, alright

Hej,
Środa.

Szczerze mówiąc ostatnie dni wcale nie mam humoru, ani dobrego nastawienia przy wstawaniu z łóżka. Wczorajszy dzień był nieprzyjemny i dlatego też myślałam, że i dzisiejszy taki będzie. No jednak było lepiej. Wróciłam do domu o jakieś pół godziny wcześniej, w szkole praktycznie tylko siedziałam. Jutro będzie mam nadzieję, jeszcze wolniej, bo nie dość, że normalnie skończyłabym po trzynastej, to jeszcze mam skrócone lekcje. Ale po szkole jeszcze idę do paru sklepów, na co też trochę czasu mi zejdzie.

Obecnie już się umyłam, za chwilę spakuję się na jutro, zaplanuję co jutro muszę zrobić, posiedzę trochę i pójdę spać, bo nic więcej mi nie pozostało. Jakoś męczący był ten dzień, cały czas coś robiłam.
grafika Calvin Klein, body, and underwear

19 grudnia 2017

Baby, I'ma stick around

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień była dla mnie nie za dobry, od samego rana można powiedzieć, większość rzeczy szło nie po mojej myśli, zawsze mogę wszystko zwalić na to, że przebiegł mi drogę czarny kot, ale nie jestem szczególnie przesądna. W szkole też tylko się męczyłam, najzwyczajniej siedziałam tam osiem godzin kompletnie nic nie robiąc. Nie wiem, po prostu ten dzień był spisany na straty.

Obecnie już się umyłam, zrobiłam prawie wszystko, za chwilę spakuję się, pouczę na jutro i mam nadzieję, że będę miała jeszcze trochę czasu dla siebie. Potem będę mogła iść spać. W końcu.
grafika snow, winter, and beautiful

18 grudnia 2017

Through the ups and downs

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Dzisiejszy dzień w sumie był nawet okej. W szkole w sumie byłam tylko na sześciu godzinach, co nawet mi się podobało. Potem za to weszłam do apteki i do rossmanna zobaczyć coś dla siebie na święta, ale obecnie chyba nic mnie nie zaciekawiło. Może po prostu w przyszłości coś sobie tam czy indziej kupię. Poza tym wieczorem byłam jeszcze w sklepie i tak można powiedzieć minął mi cały dzień.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, spakować na jutro, posiedzieć z herbatą, może coś zrobić i będę mogła iść spać.
grafika books, cozy, and white

17 grudnia 2017

I know that we will be alright, alright, yeah

Hej,
Niedziela.

Dzisiejszy dzień w sumie dosyć mi się podobał.
Nawet się wyspałam, a potem spokojnie sobie spędziłam czas, nawet zrobiłam trzy i pół blachy pierniczków (większość z kokosem), ale aktualnie już tyle ich nie ma. A myślałam, że będą na święta, chyba jednak będę musiała robić je drugi raz w następnym tygodniu.

Obecnie pozostało mi już tylko poczytać plan, spakować się na jutro, umyć się i w sumie będę mogła iść spać. Ale pewnie jeszcze po drodze postaram się owinąć serce łapacz snów i przy okazji może zobaczę następny odcinek serialu.
grafika christmas, Cookies, and winter

16 grudnia 2017

Is standing in front of me

Hej,
Sobota.

Kolejny dzień i kolejny post z ustawionej publikacji.

A to wszystko dlatego, że dziś nie miałam za dużo czasu, a tym bardziej jeszcze chęci, aby wszystko robić na raz. Byłam dzisiaj w szkole na pokazie mody, na którym też wystawialiśmy nasze produkty z miniprzedsiębiorstw. W zeszłym roku zresztą też byłam na tym wydarzeniu, po którym byliśmy jeszcze na dworze, piwie i w sklepie.

Strasznie cieszę się, że poodkurzałam sobie już wczoraj wieczorem, przynajmniej dziś miałam więcej czasu, tylko zrobiłam obiad i umyłam podłogi. Jeśli jeszcze coś będę musiała zrobić to pomyślę o tym później.

Nie wiem o której do końca wrócę, bo myślałam, żeby jeszcze iść do sklepu po kilka rzeczy.
grafika christmas, coffee, and winter

15 grudnia 2017

Everything I need

Hej,
Piątek.

Dzisiejszy dzień był całkiem przyjemny. W sumie piątki zazwyczaj są fajne, bo dotychczas kończyłam po trzynastej. Ledwo co nauczyłam się mojego planu lekcji, a już od następnego tygodnia jest nowy.

Najlepsze jak jeszcze wczoraj przypomniało mi się o wielkim zadaniu egzaminacyjnym i spytałam się o zdjęcia kartek, bo tylko jedna osoba z pary je miała. Okazało się że na mojej grupie zostałyśmy z koleżankami trzy - wszystkie bez kartek. Ale z czasem podratował nas jeden kolega. Szczerze mówiąc nie chciało mi się tego robić, dlatego całość spisałam z internetu. Za co zresztą dostałam piątkę, pasuje mi taka ocena za przepisanie.

Obecnie już się umyłam, po południu robiłam jeszcze łapacze, nadrobiłam wszystkie odcinki Riverdale i kontynuowałam Jane the Virgin. W najbliższym czasie będę musiała zobaczyć wszystkie zaległe odcinki. A jutro pokaz w szkole.
grafika chocolate, food, and drink