31 grudnia 2018

Koniec 2018.

Hej,
Poniedziałek.

Już dziś Sylwester, a dopiero co pisałam noworocznego posta. Szybko minął ten rok. Nawet nie spostrzegłam kiedy tyle czasu minęło.

Dzięki wam wszystkim statystki ukazują się następująco: 2062 postów łącznie, a w tym roku 365, czyli pisałam w każdy dzień (to było również moje postanowienie na ten rok), 70 miesięcy na blogu, około 250 obserwatorów, ponad 580 000 wyświetleń. To wszystko osiągnęłam w tym czasie od kiedy jestem tutaj blogu, od 10 marca 2013. Za wszystko wam dziękuję, za każdy komentarz, za każde wejście.

We wczorajszym poście odpowiedziałam na osiemnaście pytań dotyczących 2018 roku i myśląc o tym wszystkim jestem nawet zadowolona z tego czasu. Myślę, że ten następny rok będzie lepszy. 

Chcę wam życzyć wspaniałego Sylwestra oraz szczęśliwego, zdrowego i udanego nowego roku!
Znalezione obrazy dla zapytania sylwester napis

30 grudnia 2018

Podsumowanie roku 2018

Hej,
Dzisiaj post podsumowujący dany rok - osiemnaście pytań.


1. Co najlepszego spotkało Cię w roku 2018?


Tutaj bez owijania w bawełnę powiem - staż w Irlandii. Składając wniosek byłam prawie pewna, że się nie dostanę, a jednak. Była to dla mnie wielka szansa, moje horyzonty ogromnie się poszerzyły, zobaczyłam kawałek świata, pierwszy raz leciałam samolotem.


2. Największy sukces?


W zeszłym roku zdałam egzamin na prawo jazdy i egzamin zawodowy, w tym roku nie miałam osiągnięć na takim tle. Jak dla mnie ważny był fakt dostania się na staż w Irlandii. A w tym też bezproblemowe posługiwanie się językiem angielskim. Istotne dla mnie było też oddanie włosów na fundację i oddanie krwi.


3. Najlepsze wspomnienie?


Irlandia, lot samolotem, oddanie włosów na fundację, trzykrotny udział w krwiodawstwie, poza tym wszystkie imprezy w klubach ze znajomymi.


4. Serial roku?


Trudno jest mi podać jeden, więc łatwiej będzie mi wypisać te które zaczęłam i naprawdę mi się spodobały (nie uwzględniając wszystkich, które zobaczyłam)

- Atypical
- Sex and the City
- La casa de papel
- Good Girls
- Elite
- Dynasty
- 90210
- Sharp Objects
- Baby


5. Piosenka która kojarzy ci się z rokiem 2018?


W tym roku również dużo czasu spędziłam na Spotify. Patrząc na podsumowanie ze Spotify to przesłuchałam prawie dziewięć tysięcy minut muzyki, a w tym przede wszystkim popu i rapu.

- More than you know
- Buzi
- Mówiłaś
- Fearless
- She loves control
- Solo


6. Słowo roku?


Dojrzałość


7. Co najbardziej się w Tobie zmieniło?


Moim zdaniem nie zmieniłam się za bardzo z charakteru, może trochę dorosłam do niektórych spraw, z wyglądu, to akurat w lutym obcięłam włosy na fundację, co było dla mnie dużo zmianą.


8. Ulubiony produkt kosmetyczny?


Tradycyjnie - coś do ust, wszelkiego rodzaju balsamy, szminki, pomadki, kredki to jest to co uwielbiam. Wolę za bardzo nie skupiać się nad tym pytaniem, bo moje możliwości co do makijażu rozwinęły się.


9. W tym roku idzie Ci lepiej w szkole czy gorzej niż w zeszłym?


Uważam, że idzie mi podobnie. Zawsze się dosyć dobrze uczyłam. Jedynie trochę po powrocie ze stażu moje oceny były gorsze. Poza tym mniejszą wagę przykuwam do ocen, bo za rok to nie będzie miało znaczenia jaką ocenę miałam z matematyki (pochwalę się - czwórkę)


10. Co najlepszego zdarzyło ci się w blogowaniu?


Ciągle rosnąca liczba obserwatorów, wyświetleń i miłe komentarze, które dodają otuchy. Z jutrzejszym postem będzie 365 postów w tym roku, z czego wychodzi, że pisałam każdego dnia, to duże osiągnięcie.


11. Zaliczasz ten rok do udanych?


Nie do końca, były takie chwile kiedy uznałabym go za udany, byłam zadowolona, ale mimo wszystko te miesiące wcale nie były takie kolorowe.


12. Chciałabyś, aby 2018 był podobny?


Zdecydowanie lepszy.


13. Masz postanowienia noworoczne, jak tak to jakie?


Mam kilka, niektóre wolę zostawić tylko dla siebie, a o innych jeszcze kiedyś coś wspomnę.


14. Kilka słów opisujących mijający rok


Odpowiedzialny, podróżniczy, dorosły, poważny, dający nadzieję, pokazujący coś nowego.


15. Filmy zobaczone i polecane w 2017 roku:


- Najdłuższa podróż
- to all the boys i loved before

Szczerze mówiąc nie pamiętam już jakie filmy oglądałam, a muszę przyznać w tym roku mało ich było.


16. Książki, które przeczytałam i chciałabym polecić:


- Bóg nigdy nie mruga
- Bez szans
- Chłopak na zastępstwo


17. Herbata roku?


Tak jak zawsze na samym czele wśród herbat jest dla mnie Peach&Mango z Liptona, poza tym wszystkie zielone herbaty i w tym też jedna również z Liptona Raspberry&Pomegranate.


18. Miesiąc roku?


Wrzesień i październik - znowu nawiązując do Irlandii.

Chcę Wam życzyć (i mi) wspaniałego przyszłego roku, tak żebyśmy wszyscy byli zadowoleni i w pełni szczęśliwi.

29 grudnia 2018

I should've listened to my friends

Hej,

Wczorajszy wieczór i noc jak najbardziej udane. Jedynie szkoda było tego, że musieliśmy dosyć szybko wyjść z klubu, bo wracaliśmy ostatnim nocnym autobusem. Ale licząc spacer do domu to już była odpowiednia godzina. Tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że było dobrze.

Dzisiaj taka typowa sobota. Sprzątałam przed świętami i tak samo sprzątałam po nich, czyli normalnie tak jak co tydzień. Nic nadzwyczajnego się nie działo.
Wieczorem w końcu miałam trochę czasu i przy humusie i herbacie z czystka miałam trochę czasu dla siebie i serialu.

Obecnie już się umyłam, teraz jedynie czekam aż wyschną mi włosy i może za ten czas jeszcze zobaczę jakiś odcinek serialu albo przynajmniej go zacznę. Pewnie i tak suszarka pójdzie w ruch, czego osobiście za bardzo nie lubię, bo czuję jakbym sama szkodziła moim włosom. Czasami jednak nie mam innego wyboru, lepsze to niż iść spać z mokrymi.
grafika snow and winter

28 grudnia 2018

I watch it blow in the wind

Hej,
Piątek.

Dzisiaj to drugi i ostatni dzień kiedy to mogłam spać trochę dłużej, aż nie dobudził mnie kolega, ale i tak był już czas, żebym wstawała. Za dużo dzisiaj nie zrobiłam, byłam w sklepie, dorobiłam taki szybki obiad. Kolejny dzień z rzędu zrobiłam sobie wodę z cytrusami, dzisiaj padło na pomarańczę i zobaczyłam jakieś dwa odcinki serialu. Ale jest piątek.

Dzisiaj piszę też znacznie szybciej, a to wszystko dlatego, że wieczorem wychodzę ze znajomymi na miasto.

Za chwilę zacznę się pomału zbierać, najpierw jednak muszę pomyśleć jak się ubrać, bo w planach pójdziemy do baru, a później prawdopodobnie skończymy w klubie. A jednak na zewnątrz jest dosyć zimno.

No to zbieram się.
grafika flowers, home, and balcony

27 grudnia 2018

I didn't want it to end

Hej,
Czwartek.

Aż miałam problem z określeniem jaki dzisiaj mamy dzień. To wszystko przez Święta. To znaczy, że zupełnie poczułam już te wolne.

Skończyłam pierwszy sezon SKAM (Italia)

Czyli włoską produkcję norweskiego serialu. W sumie jest to praktycznie ta sama akcja jedynie z różnicą w tym, że tutaj mamy Włochów. Ale nie powiem fajnie mi się to oglądało, tym bardziej że norweską wersję zobaczyłam z dwa lata temu. Jeśli drugi sezon jest o Eleonorze (Noora) to chętnie go zobaczę. Później pomyślę czy warto ruszać następne sezony (które dopiero będą wychodzić)


Obecnie pozostało mi już tylko poczekać aż wyschną mi włosy i będę mogła iść spać. Jutro chcę wstać szybciej niż dziś, przynajmniej około dziewiątej. Wczoraj też długo siedziałam, bo pisałam ten mój zeszyt, ale jednak wolę być porannym ptaszkiem.
grafika drink, marshmallow, and winter

26 grudnia 2018

I'll do it over again

Hej,
Środa.
Drugi dzień Świąt.

Dzisiejszy dzień był dosyć typowy i podobny do wczorajszego, ale dobry. Teraz trzeba dokończyć jedzenie, które jeszcze zostało, odpocząć do końca i wracać do normalnego trybu życia. Już nawet zobaczyłam kiedy wypadają Święta Wielkanocne i następne Święta Bożego Narodzenia.

Obecnie dopiero co się umyłam, jeszcze trochę posiedzę i napiszę coś do mojego zeszytu, może zacznę następny odcinek serialu, ale to nic pewnego. Wszystko zależy od tego, czy będę chciała iść już spać czy też nie.

Dobre były te Święta, chociaż inne.
grafika christmas, winter, and holiday

25 grudnia 2018

Thoughts of a wedding ring

Hej,
Wtorek.

Pierwszy dzień Świąt.

Wczorajsza Wigilia jak najbardziej udana, podobało mi się, zwłaszcza jedzenie, chociaż czułam się trochę ciężka po tym wszystkim, ale tylko raz w roku jest taka okazja i moje ukochane uszka z barszczem.

Dzisiaj zobaczyłam Grincha, tak jak zresztą robiłam to ostatnie lata. Głównie dzisiejszy dzień spędziłam na jedzeniu, oglądaniu filmów, ale wyszłam też na spacer tak do urozmaicenia i jakiegoś ruchu, bo aż lepiej się czułam jak na chwilę wyszłam z domu.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, bo jutro drugi i ostatni dzień Świąt. Może jeszcze zacznę następny odcinek serialu, ale to się jeszcze okaże.
Grafika użytkownika Cillyhammes.

24 grudnia 2018

Merry Christmas

Hej,
Poniedziałek.
Wigilia.

Zawsze dużo bardziej lubiłam samą Wigilię niż pierwszy czy drugi dzień Świąt. I dalej mi tak pozostało.

Dzisiaj bez przedłużania - życzę wszystkim zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, dużo miłości, dużo dobrego jedzenia, szczęścia i odpoczynku z bliskimi. Niech te dni będą dobrze zapamiętane.


Wesołych Świąt!


christmas tree GIF

23 grudnia 2018

You were my everything

Hej.
Niedziela.

Chociaż dzisiejszy dzień kompletnie nie przypomina mi niedzieli. Głównie dlatego, że byłam dzisiaj w sklepie, prasowałam normalne pranie i moją pościel, piekłam i to dużo. Jakoś za dużo jak na normalną niedzielę.

Ale już jutro Wigilia.

Popołudniu ubrałam choinkę i powiesiłam też ciastka, liczę na to, że utrzymają się do rozbierania. Przynajmniej w zeszłym roku przeżyły Święta.

Z jakieś trzy godziny albo nawet i więcej siedziałam w kuchni. Upiekłam piernika na życzenie mojego taty, a potem jeszcze pierniczki, bo zobaczyłam że tych z zeszłej tury zostało niewiele. Za to teraz jestem obstawiona na święta, a zwłaszcza z tej słodkiej strony.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, może jeszcze kontynuuję film, który wczoraj zaczęłam, ale wszystko zależy od tego jak szybko się wyrobię.

Jutrzejszy dzień będzie dobry i warty zachodu.
grafika christmas and snow

22 grudnia 2018

Thinking of you in my bed

Hej,
Sobota.

Czyli poważne sprzątanie. Specjalnie wczoraj piekłam ciasta, tak żeby dzisiaj skupić się na porządkach. A z drugiej strony po używaniu wszelkich płynów do mycia, nie chciałabym mieć kontaktu z żywnością.

No to tak sprzątałam cały dom, myłam, odkurzałam. Trochę się wymęczyłam, ale było warto. Aż w końcu wieczorem zobaczyłam jeden odcinek serialu z jedną z moich ulubionych herbat. Sprawdziłam też jak wyszło mi jedno z ciast i jest takie jakie miało być, dlatego też już jest nieruszane do świąt.

Obecnie mam wszystko dobrze zaplanowana, w domu chyba wszystko już mamy, więc moim zdaniem nie powinno być źle. Po prostu muszę naprawdę trzymać się tego co myślę kiedy robić, a będzie w porządku.

Dopiero co się umyłam, jeszcze umyję dzbanek po herbacie i może zrobię pudding chia, bo mam jeszcze jeden granat w domu i chciałabym go zużyć, bo już jest dojrzały. Potem jak wyschną mi włosy to rzucę się do mojego świeżo przebranego łóżka. W międzyczasie może jeszcze uda mi się zacząć jakiś fajny film dodatkowo chciałabym też zrobić sobie paznokcie u stóp.
grafika christmas, snow, and winter

21 grudnia 2018

I have these lucid dreams where I can't move a thing

Hej,
Piątek.

Dzisiejszy dzień w szkole to trochę taki żart. Nic kompletnie nie zrobiłam, poza tym była akademia, po której wszyscy mieli wigilijki klasowe, przez co my nic nie robiliśmy i ostatecznie poszłam do domu szybciej o trzy godziny. Nie narzekałam, przynajmniej odebrałam sobie szybciej moją sukienkę na studniówkę. Teraz tylko czekać na luty.

Byłam jeszcze w jednym sklepie. Potem wróciłam do domu i zajęłam się serialem, bez żadnych wyrzutów trochę sobie odpoczęłam.

Popołudniu za to chwyciłam się robienia ciast. Zrobiłam snickersa bez pieczenia na herbatnikach, który jest bardzo słodki, ale jakoś lubię go i sernik królewski, który robiłam jakieś dwa tygodnie temu, ale spodobał się mojej rodzinie, to też może być na święta. Teraz tylko pilnować, aby wszystko przetrwało do Świąt. Już wystarczy mi to, że pierniczki siedzą schowane pod miską.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać, bo jestem strasznie zmęczona. Nawet pomimo tego, że wstałam o siódmej, trochę pomijając mój budzik. Ważne jest to, że zawsze zdążę się wyrobić.
grafika christmas, christmas tree, and winter

20 grudnia 2018

I know it's all in my head

Hej,
Czwartek.

Dzisiaj miałam ostatnią w średniej szkole Wigilijkę klasową. Muszę przyznać, była ona jedną z najbardziej udanych. Już nie mówię o samym prezencie, bo jest on naprawdę udany, fajny i praktyczny - idealnie trafił w moje gusta i dodatkowo zestaw mydła i balsamu świetnie pachnie kakaowcem.

Jutro ostatni dzień w szkole w tym roku. Mam nadzieję, że jakoś minie ten czas. Nie wiem czy będą jutro dodatkowe godziny do egzaminu, tak czy inaczej po szkole muszę się wybrać do sklepu. A jeszcze przed siedemnastą odebrać moją sukienkę na studniówkę, bo już powinna być skrócona i idealna. Czekam na to, jak będę ją miała w domu i będę miała trochę czasu, żeby w niej posiedzieć do własnej satysfakcji.

Obecnie już jestem w domu, teraz pozostało mi już tylko umyć się i mogę iść spać. Jutro znowu wstaję po szóstej dlatego też wolałabym mieć trochę więcej snu, tak że jak nadejdzie pora mojego budzika to normalnie się obudzę i co również ważne będę go słyszeć.
grafika lemon, food, and fruit

19 grudnia 2018

I take prescriptions to make me feel a-okay

Hej,
Środa.

Dzisiejszy dzień był serio bardzo dobry.

W szkole miałam skrócone lekcje, a i tak jeszcze z dwóch ostatnich się zwolniłam, bo chciałam iść pooglądać sukienki na studniówkę i obecnie już taką mam. Choć do domu przywiozę ją dopiero w piątek, to i tak już jest moja (musi być skrócona). Strasznie mi się spodobała.

Potem jeszcze byłam kupić kilka prezentów, a jak już prawie byłam przy aucie to zauważyłam mojego starego znajomego i tak jakoś zeszło nam prawie pół godziny, aż mi się zimo zrobiło, łatwiej chyba byłoby umówić się na piwo.

Skończyłam drugi sezon Room 104.

Zarazem jest to też ostatni sezon. Serial ten na pewno nie jest dla wszystkich, jest dziwny, porusza irracjonalne tematy, ale czasami już pomału nas dotyczące. Nawet pasuje mi to, że został on zakończony, nie był to jeden z moich ulubionych seriali.

Obecnie dopiero co skończyłam robić piernik na jutro, posprzątałam, zrobiłam kilka przelewów i w końcu tutaj weszłam. Za jakąś chwilę pójdę się myć, a potem już tylko spać. Aż mi się przypomniało, że muszę umyć włosy, a już jej prawie północ. Chyba, że jutro zrobię to rano, ale wątpię, że bedzie mi się chciało. I tak muszę specjalnie zarezerwować sobie trochę dodatkowego czasu, aby ubrać rajstopy, bo jutro idę w spódnicy, spakować prezent, spakować pudełka z ciastem. To może lepiej w ogóle nie pójdę spać.
grafika winter, snow, and christmas

18 grudnia 2018

I know that you want me dead

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był o wiele lepszy.

Zaczynając od tego, że wstałam kilka minut przed dziewiątą, umyłam włosy, trochę posprzątałam w pokoju i poszłam do szkoły. Wróciłam z niej, zrobiłam wszystko co zaplanowałam i razem ze znajomymi jechaliśmy do sąsiedniego miasta na rynek, bo akurat dziś był tam świąteczny tir coca coli. Jak najbardziej podobało nam się, a zwłaszcza korzenny i malinowy grzaniec.

Do szkoły jako tako na ten czas już nic nie mam co tylko pomaga w tym, aby mieć trochę czasu dla siebie i właśnie rybek.

Skończyłam drugi sezon Clique.

Ten serial zaczęłam oglądać rok temu, szczerze mówiąc nie spodziewałam się drugiego sezonu, ale podobał mi się on. Serial chociaż trochę inny, dalej był bardzo dobry. Ale nie wiem czy chcę, aby powstał trzeci sezon, przy tym że zakończenie tego nie podobało mi się tak do końca.

Obecnie dopiero co wróciłam do domu, za chwilę wezmę długą kąpiel, może zobaczę albo przynajmniej zacznę odcinek serialu i pójdę spać. Bo jutro już nie mam na jedenastą, a właśnie na ósmą.
grafika snow, winter, and christmas

17 grudnia 2018

You left me falling and landing inside my grave

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

W sumie ten dzień dosyć mi zleciał. Nie było aż tak źle, chociaż z drugiej strony minął mi aż za szybko. Bo byłam w szkole, wróciłam, zjadłam coś i pojechaliśmy do sklepów, wróciliśmy dosyć późno, zrobiłam barszcz na jutro, wypisałam słówka z angielskiego na kartkówkę i już było po dziesiątej. Umyłam się i prawie północ, przynajmniej w międzyczasie zobaczyłam odcinek serialu, to jakoś zawsze poprawia mój dzień.

Wczoraj zrobiłam ciasto: biszkopt z serem, który mi został i w planach była jeszcze jedna warstwa z galaretki, jednak ta uciekła mi z góry. Myślałam, że w ogóle jej nie będzie, a okazało się, że wyszło mi ciasto dwustronne - z góry z serem, z dołu z galaretką. I muszę powiedzieć, że nawet mi się podoba, ale prawdopodobnie w najbliższym czasie nie będę eksperymentować z galaretką. I tak na święta mam już kilka planów, co chcę zrobić.

Jutro mam do szkoły na prawie jedenastą, ale wstanę dosyć wcześnie, umyję włosy, posprzątam w moim kącie i może jeszcze coś porobię, bo będę miała dosyć sporo czasu z tego co widzę.
grafika luxury, red, and rose

16 grudnia 2018

I won't let you forget me

Hej,
Niedziela.

Przynajmniej jeden dzień kiedy mogłam spać trochę dłużej. I pomimo tego, że budziłam się kilka razy, ostatecznie wstałam z łóżka chwilę przed dziesiątą. Tak czy inaczej nie była to taka wolna niedziela, prasowałam jeszcze zasłony i później je wieszałam. Oficjalnie wszystkie okna są zrobione i mam już tego dość na przynajmniej kilka miesięcy.

Wieczorem jeszcze zdecydowałam się zrobić biszkopt z warstwą białego sera, który mi został i galaretką. Ale galaretka uciekła, nie lubię robić ciast z nią. Już kilkakrotnie takie robiłam i nigdy jakoś strasznie mi się nie podobało. Jednak pozostanę przy innych ciastach.

Obecnie pozostało mi już tylko spakować się na jutro, w ogóle zobaczyć nowy plan, umyć się i mogę iść spać. I tak już dosyć późno.
grafika breakfast, coffee, and cookie

15 grudnia 2018

I am the better one

Hej,
Sobota.


Dzisiaj tak jak planowałam wstałam po ósmej, zjadłam śniadanie i od samego rana ciągle coś robiłam. Wszystkie okna w domu są umyte i błyszczące, później zrobiłam lassagne, która naprawdę była świetna, potem odkurzałam i myłam podłogi, a wieczorem jeszcze ostatecznie chciałam zrobić ciastka korzenne. Teraz pozostaje mi jakoś tak je schować, żeby przetrwały najbliższy tydzień.

Jestem dosyć zmęczona, ale to adekwatne do tego co i ile dzisiaj zrobiłam. Ile razy wchodziłam i schodziłam z drabiny...


Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i w końcu położyć w łóżku. Może jeszcze zacznę jakiś nowy film albo poleżę trochę w wannie, przez co od razu pójdę spać. Zobaczę z czasem.
grafika book, christmas, and cold