31 marca 2019

Goodbye March!

Hej,
Niedziela.
Ostatni dzień marca.

Był to dobry miesiąc. Krwiodawstwo po raz czwarty, Kraków, trzydniowe wolne, wiosna.

Dzisiejszy dzień był naprawdę dobry. W końcu miałam czas, aby nadrobić seriale, trochę posiedzieć, spokojnie wziąć prysznic i nałożyć maskę na włosy. I nareszcie nie myśleć o szkole, kursie, kwalifikacji czy innych rzeczach.

Skończyłam pierwszy sezon Legacies. I chociaż aż tak bardzo nie podoba mi się ten serial, to jednak z ciekawością i oczekiwaniami, czekam na drugi sezon.

Nawet wieczorem zrobiłam pierniczki, w tym niektóre w kształcie zająca, ale także choinek. Chyba to od razu widać, że wolę Święta Bożego Narodzenia. Jednakże postaram się, aby te nadchodzące święta były naprawdę przyjemne.

Obecnie pozostało mi jeszcze umyć się, spakować na jutro i zrobić jakieś zadania, bo chyba coś mam zadanego. Może jeszcze zacznę jakiś odcinek serialu albo przeczytam rozdział książki. Wszystko zależy od tego ile czasu i chęci będę miała.
Znalezione obrazy dla zapytania goodbye march

30 marca 2019

Walking down 29th and park

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień w sumie był całkiem dobry.

Za bardzo się nie wyspałam, bo już o siódmej byłam na nogach. Znowu byłam w szkole, tym razem na zaliczeniu z dodatkowej kwalifikacji. Ale za długi czas też tam nie zostałam, miałam inne rzeczy do załatwienia.

Była to prawie normalna sobota, sprzątałam tak jak zawsze, odkurzałam, myłam podłogi, zrobiłam coś przy obiedzie i w sumie tak jakoś dzień mi minął.

A wieczorem razem z znajomymi mieliśmy ognisko. Oficjalnie sezon został otwarty. Dopiero co wróciłam, dodam tego posta z ustawioną datą. Teraz jeszcze się umyję i pójdę spać, bo jest już dosyć późno, a dodatkowo noc będzie o godzinę krótsza.
grafika bonfire, photography, and nature

29 marca 2019

When you're with me I'm alright

Hej,
Piątek.

Dzisiaj zamiast normalnie być w szkole to byliśmy w teatrze w Krakowie. Było naprawdę fajnie, tym bardziej że to taka ostatnia nasza klasowa wycieczka. W dodatku było dosyć ciepło, nie wiało aż tak bardzo i miło spędziliśmy ten czas.

Do naszego miasta wróciliśmy nawet dosyć szybko, ale jeszcze kolejne półtora godziny rozmawialiśmy ze znajomymi. Szczerze potrzebujemy takiego czasu, kiedy jesteśmy sami, nikt nas nie słyszy i możemy poruszać wszystkie tematy.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Jutro znowu wstaję dosyć wcześnie, bo idę na zaliczenie z dodatkowej kwalifikacji. Jedynie liczę na to, że w niedzielę się wyśpię, a przynajmniej zostanę w łóżku do dziewiątej.
grafika delicious and food

28 marca 2019

Praying you stay by my side

Hej,
Czwartek.

Dzisiejszy dzień był zupełnie inny niż normalnie. A to głównie dlatego, że przed południem nie była w szkole, a u lekarza z powodu bilansu na zakończenie szkoły. Ostatecznie byłam na dwóch lekcjach, okienku i kursie, który znowu się nie odbył do końca z powodu problemów technicznych. Ciekawie to się zapowiada. Jednak wolałabym to skończyć przed maturami.

Obecnie dopiero co się umyłam. Teraz pozostało mi spakować się na jutro i poczekać aż wyschną mi włosy, żeby mogła iść spać. W międzyczasie albo chwycę się książki albo zobaczę odcinek serialu. Jutro wstaję dosyć szybko, dlatego też nie chciałabym iść spać za późno. Ogólnie następne dni będą dosyć napięte, więc muszę wyspać się na zapas i dobrze rozplanować sobie czas.
grafika fashion, girl, and hair

27 marca 2019

Chasing highs day and night

Hej.
Środa.

Dzisiaj zamiast w szkole to byłam w Katowicach na targach szkół wyższych. Mam dwa długopisy i sporo ulotek i innych rzeczy do przejrzenia. W sumie to fajnie było, przynajmniej miałam trochę czasu żeby porozmawiać z osobami, które studiują na danej uczelni.

Po południu znowu byłam na kursie. Do domu wróciłam wieczorem i szczerze mówiąc nic mi się już nie chciało.

Skończyłam drugi sezon Beverly Hills, 90210.
Naprawdę polubiłam ten serial i cieszę się z tego ile ma sezonów. Kompletnie trafił w moje gusta i naprawdę pozostanie jednym z moich ulubionych.

W końcu spróbowałam nowego redd'sa mango i cytryna. Muszę stwierdzić jest o niebo lepszy od somersby o tym samym smaku. Jeszcze tylko pozostał mi dziki sad z tej nowej fali "piw" z mango. Może też okazać się dobre, wszystko zależy, kiedy uda mi się je znaleźć. Ale teraz już na nic nie poluję, tym bardziej że tego redd'sa znalazłam w Lidlu przypadkiem.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i spakować na jutro. Musiałabym też zrobić jeden arkusz z matury z matematyki. Ale to czy jutro idę do szkoły jest dosyć niepewne, bo możliwe, że w końcu pójdę na bilans.
grafika coffee, drink, and food

26 marca 2019

Ain't no reason left to hide

Hej,
Wtorek.

Dzisiaj nawet się wyspałam. Bo aż wstałam trochę szybciej niż musiałam, dzięki czemu miałam też trochę więcej czasu dla siebie rano.

Za to do domu wróciłam dopiero późnym popołudniem, a to głównie dlatego, że w końcu były te zajęcia z kursu. Tym razem program działał.

Wczoraj kupiłam sobie nowego redds'a o smaku mango z myślą, że będzie na dzisiejszy wieczór, ale jak wróciłam do domu to jakoś wydawało mi się to już za późno na piwo. Więc może jutro będzie jego wielki moment, oby było lepsze od somersby.

Obecnie już się umyłam i nałożyłam maskę na włosy, bo ostatnim razem jej nie dałam i w jakimś stopniu czułam, że czegoś moim włosom brakowało. Teraz pozostało mi zebrać się na jutro i iść spać. Ale jeszcze trochę czasu poczekam, aż wyschną mi włosy i w międzyczasie zobaczę jeszcze jeden odcinek serialu. A może zrobię coś bardziej produktywnego.
grafika animals, beach, and beautiful

25 marca 2019

Without you I'm colorblind

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Już dosyć późno, a jeszcze nie zrobiłam nic do szkoły. No cóż, będę musiała się sprężyć, bo jednak nie chcę iść spać za późno. Tym bardziej, że nie wiem czy jutro będzie ten kurs z księgowania czy też znowu nie.

Dzisiejszy dzień nie był zły, wróciłam do domu dosyć szybko, odpoczęłam trochę, byłam w sklepie i zrobiłam ciasto z batata. Osobiście jeszcze nie wiem co o nim myśleć, zresztą nie wiem czy mi wyszło czy też nie. Chyba wolę jednak bardziej tradycyjne wypieki.

O i zapomniałam powiedzieć, że wczoraj zobaczyłam film "Strażnicy cnoty" całkiem przyjemna komedia, w niektórych momentach lekko żałosna, ale nie powiem dobrze się to oglądało. Takie akurat na niedzielne odstresowanie, które wtedy było mi potrzebne.

Obecnie już się umyłam, zrobię co muszę, może dokończę odcinek serialu i kładę się spać.
grafika beautiful, flowers, and travel

24 marca 2019

City lights passing by

Hej,
Niedziela.


Dzisiejszy dzień był całkiem dobry. Wstałam po dziewiątej, zrobiłam coś przy obiedzie, trochę posiedziałam na podwórku, na obiad zrobiłam sobie uszka z barszczem. Zostało ich jeszcze trochę w zamrażalce ze świąt. Nie zdziwię się jeśli zostaną one do Wielkanocy.

W końcu schowałam do albumu zdjęcia ze studniówki i sprzątnęłam wszelkie kartki w torbie ze szkoły i w teczkach z różnymi rzeczami.

Obecnie dopiero co się umyłam, zrobiłam maseczkę na twarz i spakowałam się na jutro. Teraz pozostało mi już tylko poczekać aż wyschną mi włosy i będę mogła iść spać. Całkiem możliwe, że jutro już będą zajęcia z kursu, przez co będę w domu znacznie później. Ale to się okaże z czasem.
grafika coffee, morning, and tea

23 marca 2019

As long as you're with me

Hej,
Sobota.

Dzisiejszy dzień zaczęłam dosyć wcześnie, a to dlatego, że rano znowu szłam do szkoły na zajęcia z dodatkowej kwalifikacji. Było dobrze i w sumie dosyć szybko wróciłam do domu.

Sobota taka jak zazwyczaj, zrobiłam coś przy obiedzie, posprzątałam, umyłam podłogi, nawet umyłam zimowe buty, bo w końcu już wiosna. Sporo czasu byłam też na podwórku, naprawdę dziś była świetna pogoda, chociaż z rana była tylko mgła i na horyzoncie nie był zauważalny taki piękny dzień.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Dziś jestem dosyć zmęczona, ale to jedyny wieczór, kiedy mogę siedzieć trochę dłużej, dlatego też z tego skorzystam. Jutro myślę wstać dopiero około dziewiątej rano. I tak to będzie jakieś dwie godziny później niż przez większość tygodnia.
grafika drink, flowers, and girl

22 marca 2019

It don't matter where we are

Hej,
Piątek.

Oficjalnie posiadam tytuł technika ekonomisty.

Zdałam drugi egzamin zawodowy nawet lepiej niż pierwszy. Osiągnęłam z części teoretycznej 93% i z części praktycznej 97%. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takich wyników, do końca miałam nadzieję, że zdałam, ale nie chciałam być zbyt pewna.

No to teraz pozostało mi w czerwcu zdać dodatkową kwalifikację i będę mieć drugiego technika.

Po lekcjach jeszcze byłam na zajęciach z tej jeszcze jednej kwalifikacji, wróciłam do domu, trochę odpoczęłam, zobaczyłam dwa odcinki seriali, a wieczorem jeszcze odkurzyłam cały dom. Bo jutro nie miałabym na to za dużo czasu, bo znowu idę do szkoły.

Obecnie już się umyłam, nawet nałożyłam maskę na włosy i maseczkę na twarz. Takie piątki lubię, a przynajmniej moje ciało i moje samopoczucie. Z drugiej strony fajnie wyjść ze znajomymi na piwo czy do klubu, ale czasami warto pobyć z samym sobą i zadbać o siebie.
grafika food, coffee, and fruit

21 marca 2019

There's so much for us to see

Hej,
Czwartek.

Pierwszy dzień wiosny.
Dzień wagarowicza.

Z racji dzisiejszego święta zamiast do szkoły to ze znajomymi poszliśmy oddać krew. Dobry miałam pomysł, bo tym razem nikt nie może się do nas przyczepić, że nie było nas w szkole, zwolnienie od lekarza moim zdaniem jest wystarczającym dokumentem, aby nie mieć nieusprawiedliwień.

Poza tym był to całkiem dobry i przyjemny pierwszy dzień wiosny, chociaż jej to tak do końca jeszcze nie widać.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, spakować na jutro i zrobić jedno zadanie. I mogę iść spać, jutro dowiem się czy mam tytuł technika.
grafika belleza, hello, and primavera

20 marca 2019

Come on, keep it going

Hej,
Środa.

Dzisiaj już dodatkowe zajęcia, kurs odbył się, przez co do domu wróciłam później. Jednakże i tak nic praktycznie nie zrobiliśmy, bo program nie chciał działać, coś było z nim nie tak. Przez co ze znajomymi poczekaliśmy sobie godzinę, a potem dwie następne spędziliśmy na rozmawianiu. Po tym czasie wychodziłoby na to, że wykorzystałam tygodniowy limit słów. Ale jak dla mnie jutro znowu się wynik zeruje, dużo mówię, liczę na to, że to akurat przyda mi się na maturę.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się, nałożyć maskę na włosy, maseczkę na twarz i dogadać ze znajomymi co do jutrzejszych planów. Mam nadzieję, że wszystko się uda, a nawet jeśli by coś nie wyszło to i tak tutaj coś o tym napiszę. W końcu to taki ostatni oficjalny dzień wagarowicza.
grafika sea, beach, and summer

19 marca 2019

Write our names into the sky

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień miał być zdecydowanie inny. Do dziewiętnastej miałam być w szkole na kursie z księgowania na innym programie niż jaki mieliśmy normalnie w szkole. Ale wyszło z tego tyle, że nie zdążyli zainstalować tego programu, przez co zajęcia były odwołane. Jutro chyba już normalnie będą. Ale to się zobaczy.

Za to skończyłam lekcje dosyć szybko, wróciłam do domu i zrobiłam tosty. A później jeszcze byłam w sklepie i drogerii, dla siebie kupiłam dwie nowe maseczki, liczę na to że będą fajne. 

Dopiero co się umyłam, nawet nałożyłam maseczkę z glinką. Obecnie pozostało mi już tylko spakować się na jutro i może coś pouczyć. Ale szczerze mówiąc nie mam chęci, może jeszcze coś zrobię albo zobaczę odcinek serialu. Chciałabym iść spać trochę szybciej, bo jutrzejszy dzień będzie dosyć męczący.
grafika art, coffee, and cups

18 marca 2019

But our love’s one of a kind

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.

Dzisiaj w sumie było całkiem dobrze w szkole, głównie dlatego, że kończyłam o godzinę szybciej. Poza tym nic takiego specjalnego nie robiłam i coraz bardziej widzę jak zbliżam się do zakończenia szkoły. Z coraz większej ilości przedmiotów mam koniec z ocenami. Nie mam zamiaru podlizywać się nauczycielom, co jest jednoznaczne z tym, że będę mieć spokój przed wystawianiem ocen.

Dopiero co się umyłam, jeszcze muszę spakować się na jutro, pomyśleć jak zaplanuję sobie jutrzejszy dzień głównie ze względu na to, że do dziewiętnastej będę na kursie w szkole.

Może jeszcze zrobię jeden arkusz maturalny z angielskiego i jeśli nadal nie wyschną mi włosy, to może zobaczę przed snem odcinek serialu Beverly Hills, 90210.
grafika aesthetic, inspo, and beauty

17 marca 2019

Seasons changing all the time

Hej,
Niedziela.

Dzisiejszy dzień był w sumie całkiem fajny.

Wstałam o dziewiątej, trzymałam maskę na włosach dosyć długo, zrobiłam coś przy obiedzie. Miałam kawę i trochę wyszłam na podwórko, bo po prostu było aż pięknie. Tak jakby w końcu ta wiosna przyszła. Zresztą w następnym tygodniu będzie kalendarzowy pierwszy dzień wiosny. Strasznie na nią czekałam. Jednak ta będzie zupełnie inna niż wszystkie, głównie z powodu kwitnących kasztanów i matur.

Popołudniu przy puddingu chia zobaczyłam kilka odcinków serialu i cały czas się decydowałam czy coś upiec. Aż w końcu wieczorem podjęłam się upieczenia dwóch dużych, piaskowych babek. Jedna cytrynowa, a druga w marmurkowy wzór. Jutro zobaczę jak wyszły. Jeśli naprawdę przypadną mi do gustu to zapiszę sobie ten przepis na stałe. Dobrze by było znaleźć coś odpowiedniego na Wielkanoc.

Obecnie pozostało mi już tylko umyć się i iść spać. Ale jeszcze musiałabym się spakować i może coś pouczyć. Ostatecznie jeszcze zacznę jeden odcinek serialu.
grafika couple, love, and mountains

16 marca 2019

In your hands all of them showing hearts

Hej,
Sobota.

Wczoraj wieczorem ostatecznie byłam w pubie ze znajomymi. Jak tam szliśmy zaczynało padać. Ale za to poważnie się rozpadało jak mieliśmy wracać, o tyle dobrze, że jeden kolega nas odwiózł.

A co dzisiaj?
Typowa sobota. Rano wstałam dosyć szybko, przynajmniej tym razem nie musiałam iść do szkoły. Za to odkurzałam, miałam kawę, pozmywałam, umyłam podłogi, a wieczorem przyjechali do mnie znajomi z piwem, nowym somersby o smaku mango. Osobiście myślałam, że będzie to coś lepszego, smakuje trochę jak ruski szampan, ale jest dobre. Strasznie długo na niego polowałam, gdzie tylko się dało.

Obecnie już się umyłam, pozostało mi już tylko iść spać. Ale jeszcze chwilę posiedzę i może dokończę odcinek serialu. Poza tym chyba musiałabym iść jeszcze pomieszać pudding chia, który właśnie się robi na jutro.
grafika food, delicious, and coffee

15 marca 2019

Laying out my cards

Hej,
Piątek.

Dzisiejszy dzień w sumie był całkiem dobry. Poszłam spać dosyć późno, ale mimo wszystko nawet się wyspałam. W szkole wszystko było dobrze, większość lekcji było dosyć lekkich. Można powiedzieć, że ten tydzień był dosyć wolny.

Wieczorem całkiem możliwe, że wyjdę ze znajomymi ale to jeszcze nic pewnego. Jednakże wolałam już wejść tutaj i coś napisać. Jest też druga opcja, że zostanę w domu, z czego również byłabym zadowolona, bo miałabym trochę więcej czasu dla siebie. Wszystko się jeszcze zobaczy.

Jutro w końcu jakaś sobota bez szkoły. Ale i tak planuję wstać szybciej, żeby też zacząć wcześniej z odkurzaniem domu. Tym sposobem będę miała więcej czasu po południu i bardziej będzie mi się chciało cokolwiek robić.
grafika wine, red, and theme