18 października 2015

Yeah I run this show

Hej,
I znowu nadeszła ta niedziela, za którą akurat ja jak i większość populacji nie przepada. Nic dziwnego, przecież już jutro poniedziałek, a co za tym idzie nowy tydzień i znacznie dalej jest do piątku i weekendu. Kiedyś chciałabym mieć życie, a głównie pracę od której nie chciałabym wakacji.
Ale wracając do dnia dzisiejszego, co ja takiego zrobiłam? Wstałam, zrobiłam zadania, słuchałam muzyki, byłam na dworze, napisałam referat na religię i w sumie to jestem tutaj. Nie zobaczyłam jednak ostatniego odcinka Faking it, który miałam nadrobić, ale to może jeszcze jutro mi się uda, nie poczytałam książki, co zakładałam zrobić. Obecnie już się umyłam, za chwilę będę oglądać kolejną część Harrego Pottera (będzie leciał na tvn7) Ostatni raz puszczali wszystkie części do końca wakacji, tym razem gdy będzie lecieć ostatni film tej serii, już nie daleko będzie do świąt, a przy okazji to takie miłe odstresowanie przed poniedziałkiem.
W sumie to zostało mi teraz tylko się pouczyć. Co też za chwilę zacznę robić.
Wiecie co, przed chwilą czytałam na grupie jakieś komentarze i nagle patrzę, a tu moje nazwisko, a w dodatku jest to dziewczyna z miasta obok prawdopodobnie w tym samym wieku, jeśli już to może o rok starsza, to było stanowczo dziwne, ale z drugiej strony za to fajne. Aż sobie poszukałam osób z nazwiskiem, które zawsze dostaję jeśli ktoś je przekręci Gruszka, miałam tak nawet napisane na świadectwie z drugiej klasy podstawówki. Zbieżności imion i nazwisk to znacznie coś dziwnego.
No nic, idę się uczyć, bo jeśli teraz nie zacznę to nigdy. Ale teraz mam przeżycie z tą dziewczyną.
Miłego tygodnia!

2 komentarze:

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.