24 marca 2016

Under the bright

Hej,
Czwartek, pierwszy dzień wolnego. W sumie to udało mi się połączyć oba aspekty poranka. Spałam trochę dłużej, a mimo to wstałam o dziewiątej, bo i tak byłam już wyspana.
Co dzisiaj robiłam? Przede wszystkim skończyłam czytać J. Lynn - Pozwól mi pragnąć. Na samym początku muszę powiedzieć, że jeszcze nigdy tyle nie płakałam przy czytaniu książki. Punkt kulminacyjny tej książki chwycił mnie za serce, po prostu to było zbyt wiele. Nigdy nie chciałabym przeżyć czegoś takiego jak Stephanie i Nick. Szczerze mówiąc miałam pewne obawy co do tej książki. Stephanie poznajemy już w pierwszej części i nie da się ukryć, że jakoś szczególnie jej osoba nie przypadła mi do gusty. A tu jednak ona dostała swoją własną historię. Bardzo dobrze się czytało, zresztą jak wszystkie części tej wspaniałej serii. W stylu J. Lynn jest coś co powoduje, że jako czytelnicy możemy lepiej wczuć się w czytaną treść, lepiej poznajemy przedstawione postacie. Co prawda już po pierwszych rozdziałach domyślałam się jak to się wszystko mniej-więcej potoczy. Mimo wszystko autorka mnie zaskoczyła. Pomimo złego pierwszego wrażenia jakie zrobiła na mnie Stephanie, to w tej części bardzo ją polubiłam. Nick po prostu się zakochał, a dla tej miłości potrafił się naprawdę zmienić. Wspaniała książka, nic dodać nic ująć.
Aktualnie zaczęłam już czytać Dream of You, taki dodatek pomiędzy głównymi historiami. Nie potrafiłam znaleźć żadnej wersji w pdf, dlatego wkleiłam całość do worda, a później po raz pierwszy zmieniłam format właśnie na pdf. Niby nic takiego, ale jednak warto wiedzieć jak to zrobić. Czasami może się przydać. 
Co tu więcej powiedzieć? Byłam na dworze, pogoda była świetna, nawet teraz jest dosyć przyjemnie. Chociaż jak na razie księżyc, jeszcze się nie ukazał.
Przejrzę wszystkie strony, umyję się, rozłożę łóżko i wrócę do czytania. Niby taka krótka historia, a jednak ma szesnaście rozdziałów i prawie sto stron, w dodatku jest w oryginale po angielsku. A to w sumie dobrze, powinnam się przyzwyczajać do takiego czytania. Może jutro uda mi się skończyć ten dodatek.

grafika text, adorable, and pink

4 komentarze:

  1. moze sie w takim razie skusze na ta ksiazke :)

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam, cała seria jest niesamowita :)

      Usuń
  2. mega fajny blog, książka zapowiada się ciekawie :)

    Proszę o poklikanie w najnowszym poście, jeśli zostawisz komentarz z cenami to twój blog pojawi się w następnym poście. ♥
    http://oliwia-blogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.