28 lutego 2016

I think I'm in love

Hej,
Niedziela.
Ciągle w głównie mam, że to kolejna fajna niedziela, że w poniedziałek będę mogła spać i nadal mieć ferie. Niestety tak już nie będzie, a mimo wszystko nie mogę zmienić tych myśli. No cóż, jutro jak wstanę o tej 6:19 będę wiedziała, że to nie żarty. A chciałabym jeszcze wyspać się, poleżeć, móc bez obaw siedzieć w nocy i nie obawiać się o to, że za kilka godzin wstaję, a nadal nie zasnęłam.
Dobra no to przejdźmy do ciągu dnia, co też takiego robiłam? Czytałam książkę i zostało mi jakieś pięćdziesiąt stron, oglądałam serial i zobaczyłam Wichrowe wzgórza. Tak czy inaczej ekranizacja nie zachwyciła mnie, w książce o wiele lepiej były pokazane szczególne wątki, zaczynając od tego że narratorem w lekturze jest Nelly, za to w filmie wypowiada się autorka powieści. Są dwie wersje ekranizacji Wichrowych wzgórz, ponoć ta starsza jest lepsza, toteż i ją zobaczyłam. Ale i tak mam zamiar zobaczyć nową wersję z 2011 roku, gdyż gra tam Kaya Scodalerio, a muszę przyznać, że lubię ją jako aktorkę, najbardziej zapadła mi z roli Effy w serialu Skins. Wkręciłam się w tą całą historię, a przecież miałam ją przeczytać tylko do konkursu z angielskiego.
No to co, trzeba było by wskoczyć w tryb szkolny, umyć się i za niedługo iść spać. Pewnie i tak zasnę dopiero po północy, ale zawsze warto spróbować. W sumie nawet nie wiem co mam mieć na jutro. Nigdy nie czułam się tak zdezorientowana w sprawie szkoły. Jakoś nie potrafię cieszyć się tym kilkugodzinnym siedzeniem. Odzwyczaiłam się. A teraz na prawdę muszę się zbierać. W końcu już dziesiąta.
Muszę pomyśleć nad nowym wyglądem bloga, być może tym razem coś bardziej klasycznego? Zejdzie mi trochę czasu, zanim się zastanowię i coś wybiorę.
grafika house, home, and luxury

2 komentarze:

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.