3 lipca 2017

Kissing and having fun

Hej,
Poniedziałek.
Nowy tydzień.
Mój pierwszy dzień w pracy w moim życiu.

Poza czytaniem instrukcji to było dosyć fajnie. Zajmowałam się głównie sprawdzaniem i numerowaniem faktur, a potem jeszcze układaniem innych nowych chronologicznie. W sumie to nie było już takie złe, a nawet szybko zleciał mi potem ten czas. Jedynie muszę się bardziej odważyć, w obecności osób w moim wieku nie potrafię się zamknąć, ale przy dorosłych już bardziej patrzę na to co mówię i jak. Z czasem na pewno bardziej przywyknę do pracujących tam pań, które zresztą są miłe i chcą mnie wziąć pod swoje skrzydła.

Teraz widzę, że lipiec przeleci głównie na siedzeniu w biurze, jazdach, lekkim stresie i mam nadzieję dobrze spędzonym czasie. Będę musiała lepiej planować wolny czas, aby z niego całkowicie korzystać.

Wczorajsza osiemnastka była całkiem fajna, chociaż wstawanie po szóstej już raczej nie. Ponownie poznałam się z kolegą, który współorganizował nasz półmetek, z którym zresztą rozmawiałam na dworze i jeszcze jednym całkowicie nowym kolegą.  Często mam tak, że kiedy poznaję sporo osób na raz - szybko zapominam kogo poznałam. No cóż.

Dopiero co zrobiłam test z prawa jazdy (pozytywny), za chwilę rozłożę łóżko, umyję się, posiedzę trochę i będę musiała iść spać. Ciekawe kiedy znudzi mi się to wstawanie tak wcześnie w wakacje. Nie no prawdziwie wolny czas będę miała dopiero w sierpniu, a już całkowicie po zdaniu egzaminu z prawa jazdy. Ostatecznie po egzaminach zawodowych, przydałby mi się jeszcze wolny wrzesień. Mimo wszystko nie żałuję niczego, za jakiś czas będę dumna z siebie i z tego, że wszystko wytrwałam.
grafika fashion, girl, and style

6 komentarzy:

  1. your post very good and very nice .This my own site http://www.pixxelznet.com/ I am provide these types services #SEO #PPC #SMO Web Design and Web Development you want any services contact us.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też pracuję, zwykle od około 7-14 lub od 18-23, czyli w godzinach, które w wakacje są najbardziej cenne. Ale wiesz, co, nie żałuję! Pomyśl, że obydwie robimy coś bardzo pożytecznego, a nie marnujemy czas, jak pewnie większość naszych znajomych... Powodzenia w pracy i trzymam kciuki za prawo jazdy! Ja jestem z grudnia, więc na razie nie zaczynam, ale bardzo boję się tego momentu...

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie żałuję, z jednej strony chciałabym dłużej spać, ale patrząc na to, że zdobędę doświadczenie i w dodatku zarobię to jak najbardziej mogę wstawać z rana.
      Co do prawa jazdy nie masz czego się bać, z czasem to będzie ekscytujące, aż potem normalne.

      Usuń
    2. Dziękuję za słowa otuchy ;)

      Usuń
    3. Nie ma za co, to sama prawda. Zresztą sama wkrótce się przekonasz :)

      Usuń

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.