13 sierpnia 2016

You shouldn't be fighting on your own

Hej,
Sobota.

Pierwszy sezon House of Cards oficjalnie skończyłam (jeszcze wczoraj) i podjęłam decyzję, że nie będę go kontynuowała. Serial jest na dobrym, a nawet bardzo dobrym poziomie, ale polityka to jednak nie mój ulubiony temat. Inaczej było ze Sposobem na morderstwo, gdzie sprawy prawne przypadły mi do gustu. No nic, pewnie za jakiś czas zacznę nowy serial, prawdopodobnie The Originals.

A co tam dzisiaj?
Wstałam, zebrałam się i zaczęłam sprzątać, w końcu sobota. Większość dnia zajmowałam się książką Bez słów - Mia Sheridan. Na prawdę ostatnia przeczytana książka trochę mnie zawiodła, za to ta jest po prostu piękna. Od pierwszych rozdziałów mi się spodobała. Myślę, że skończę ją jutro, bądź jeszcze dziś. Zostało mi jakieś 40-50 stron.

Obecnie już mam rozłożone łóżko, pozostało mi już tylko się umyć i wrócić do książki. Możliwe, że wrócę do gry Bomb it. Którą zawsze lubiłam, a aktualnie jest już siódma wersja.

No nic, pozostaje mi życzyć przyjemnej nocy i miłego weekendu.
grafika travel, girl, and nature

2 komentarze:

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.