2 maja 2017

Thin­kin’ how could I be so sel­fish

Hej,
Wtorek.

Dzisiejszy dzień był praktycznie cały dzień zajęty. Od momentu kiedy o w pół do dziesiątej się obudziłam, a o dziesiątej wstałam już miałam co robić. Później poszłam do centrum doładować ekartę, wróciłam do domu już autobusem, który jechał dokładnie minutę po tym jak przyszłam na przystanek. Chwilę po powrocie, poszłam na dwór. Popołudniu zrobiłam pizzę, która pierwszy raz wyszła mi idealnie okrągła. Ubrałam się i poszłam na pierwszy wykład z prawa jazdy. Wróciłam do domu i tak właściwie dopiero wtedy rozpoczął się mój czas wolny.

Obecnie już się umyłam, rozłożyłam łóżko i za jakąś chwilę sprawdzę płytę z testami, zobaczymy czy dzisiaj bym zdała. W to akurat wątpię, bo jeszcze dużo godzin przede mną.

Możliwe, że jeszcze uda mi się zobaczyć odcinek serialu lub kontynuować książkę.
grafika drink, pink, and summer

2 komentarze:

  1. Hej, kochana ;) Zapraszam do mnie www.pod-lodem.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie, Ashley x

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.