4 listopada 2016

I don’t wanna be ungrateful

Hej,
Piątek.

Kolejny tydzień się kończy. I szczerze mówiąc nie pasuje mi ilość dni, to głównie przez wolny poniedziałek i święto we wtorek. No nic, aktualnie bardzo podoba mi się listopad. W następnym tygodniu idę do szkoły tylko cztery dni, a w tym jeszcze we wtorek będę miała skrócone lekcje. Akurat z tego powodu bardzo się cieszę, prawdopodobnie z poniedziałku na wtorek idę na osiemnastkę kolegi, pierwsze śmiecenie. W tym roku szkolnym sporo tego będzie. Już drugiego stycznia pójdę na pierwszą osiemnastkę z mojego rocznika. Jest to dla mnie po prostu nie wyobrażalne, dopiero co mieliśmy trzynaście lat i czuliśmy się tacy dorośli.

A co tam dzisiaj robiłam? Wróciłam do domu o siedemnastej, czytałam książkę, oglądałam Dextera. I aktualnie został mi jeden odcinek do skończenia czwartego sezonu. Jednakże wiem jedną istotną rzecz, która się wydarzy. I dlatego też nie chciałabym oglądać tego odcinka, ale z drugiej strony strasznie chcę go widzieć.

Za chwilę rozłożę łóżko, umyję się i myślę, że zacznę ten odcinek. Później kontynuuję czytać książkę, a potem już tylko pójdę spać. Jutro już sobota.
grafika chic, home, and luxury

2 komentarze:

  1. Wow! Wpadłam przypadkiem na twojego bloga i jest świetny! Strasznie mi się tu spodobało. Bardzo ciekawie piszesz , wygląd bloga jest estetyczny. Na pewno muszę wpadać tu częściej :)
    Pozdrawiam,
    Youboost.pl

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz szczerze dziękuję, przyjmuję tylko uzasadnioną krytykę. Jednakże każda opinia ma dla mnie znaczenie.
♥♥♥
Jeśli już komentujesz, bo zależy ci tylko na wejściach i komentarzach to przeczytaj chociaż połowę postu, a dopiero potem skomentuj.